Kolejna fala przemocy dotknęła Nigerię w siedmiu wioskach stanu Kebbi, na północnym zachodzie kraju. 18 lutego uzbrojona grupa dżihadystów zaatakowała mieszkańców miejscowości Mamunu, Awasaka, Tungan Tsoho, Makangara, Kanzo, Gorun Naidal i Dan Mai Ago. Ludność próbowała stawić opór. Doszło do masakry. Zginęło co najmniej 30 cywilów, jednak ratownicy podkreślają, że liczba ofiar może być wyższa - wiele ciał wciąż nie zostało odnalezionych.
Dramatyczna sytuacja
To kolejny krwawy epizod w kraju, który zmaga się jednocześnie z gwałtownym wzrostem porwań i zabójstw dokonywanych przez gangi walczące o ziemię i zasoby naturalne.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Sytuacja porwań i przemocy pogarsza się. Sprawcy pozostają bezkarni z powodu powolnej reakcji władz
- ostrzega abp Lawani, biskup diecezji Ilorin, obejmującej większość zachodniego stanu Kwara.
Najbardziej dotknięte regiony
Mapa Nigerii pokazuje, że przemoc obejmuje niemal cały kraj: północny zachód i północny wschód, centrum północne, południowy wschód i południowy zachód. Do tego dochodzi terytorium stołeczne oraz stany Benue, Oyo, Ogun i Ekiti. Wśród najbardziej dotkniętych jest diecezja Ilorin.
3 lutego uzbrojone grupy zaatakowały wsie Woro i Nuku, zabijając 200 osób. Podpalono domy i sklepy, a mieszkańcy uciekli do okolicznych lasów. Był to najkrwawszy atak w historii Nigerii
- mówi biskup.
Złożone przyczyny
Reklama
Przyczyny przemocy są wielorakie. Na północy kraju działają zbrojne ugrupowania islamistyczne, takie jak Boko Haram i tzw. Państwo Islamskie Prowincji Afryki Zachodniej (ISWAP), które umocniły tam swoją obecność. W centrum Nigerii, gdzie dominują obszary chrześcijańskie, głównie katolickie, aktywne są z kolei zradykalizowane i uzbrojone grupy etniczne Fulani. Skala chaosu obejmuje porwania dla okupu i napady rabunkowe, często kończące się śmiercią ofiar.
Diecezja na pierwszej linii pomocy ofiarom
Diecezja Ilorin aktywnie pomaga poszkodowanym.
Zapewniamy schronienie, żywność i odzież tym, którzy stracili domy. Niedawno w jednej z parafii przyjęliśmy grupę muzułmanów i chrześcijan, którzy uciekli, ratując życie
- relacjonuje abp Lawani.
Zastraszona ludność
Nasilające się ataki i porwania paraliżują społeczeństwo. Wielu wiernych rezygnuje z udziału w niedzielnej mszy, pozostając w domach z obawy o bezpieczeństwo. Część rodzin opuszcza diecezję. Skutkiem jest spadek frekwencji na nabożeństwach i w innych formach życia kościelnego.
Zaangażowanie na rzecz pokoju
Kościół w Nigerii podejmuje działania na rzecz pokoju i dialogu międzyreligijnego. W diecezji Ilorin wierni są zachęcani do udziału w inicjatywach Christian Association of Nigeria (CAN), zrzeszającej chrześcijan różnych wyznań oraz prowadzącej dialog z wyznawcami religii tradycyjnych. Te wysiłki napotykają jednak poważne bariery: doktrynalny ekskluzywizm, wewnętrzne rywalizacje między wspólnotami oraz instrumentalne wykorzystywanie religii przez polityków.
