Myślę, że musimy wynieść Chrystusa na ulicę. On nie chce pozostać tylko w tabernakulum – powiedział bp Cullinan.
Zawsze jestem pełen pokory wobec reakcji młodych i starszych. Noszenie popiołu w geście krzyża dotyka czegoś głęboko w nas, czego nie da się w pełni opisać. Przypominamy sobie o naszej śmiertelności – powiedział.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Cullinan mówił o zmartwieniu widocznym na twarzach ludzi, ale dodał, że wierzy, iż robi to, co Kościół powinien robić, udając się na margines i głosząc o uzdrowieniu dokonanym przez Chrystusa w bardzo publiczny sposób.
Jezus jest zwycięzcą i przez Jego krzyż możemy pokonać śmierć i wejść z Nim do wiecznego szczęścia - dodawał.
Zdjęcie z archiwum biskupa Alphonsusa Cullinana
Dodał: Środa Popielcowa to wspaniały początek 40 dni przygotowań do Zmartwychwstania w Wielkanoc. Jak mówi św. Paweł: «Jeśli z Nim umarliśmy, z Nim zmartwychwstaniemy».
W przeszłości, oprócz posypania popiołem na zewnątrz budynku w Waterford w Środę Popielcową, Cullinan niósł krzyż ulicami miasta w Wielki Piątek i otwarcie mówił, że Kościół musi być tam, gdzie są ludzie.
