Konferencje na temat Całunu Turyńskiego wraz z dokładnym opisem męki i śmieci Pana Jezusa wygłosiła dr nauk humanistycznych Anna Marię Krogulska, świecka misjonarka.
- Całun Turyński ma blisko 2000 lat, dlatego są na nim duże zniszczenia. Pan Jezus jak szedł do ogrodu oliwnego, zdrowy silny mężczyzna. Do 30 roku życia pracował jako cieśla, czyli pracował fizycznie. Tam w ogrodzie oliwnym odbyło się kuszenie Pana Jezusa przez szatana. Ta walka to było wielkie cierpienie i wtedy Pan Jezus zalewa się krwawym potem, co widać na całunie turyńskim. Piłat skazał Pana Jezusa na biczowanie, gdyż liczył na to, że tych męk nie przetrwa. Oprawcy bijąc go, zadali mu 120 ran, rozrywając przy tym całe ciało aż do kości. Nie ranili tylko w okolicach serca, bo oprawcy widzieli, że by go zabili. Pomimo niemiłosiernego bólu, Pan Jezus był spokojny. Przetrwał te tortury i po raz drugi stanął przed Piłatem - mówiła Anna Maria Krogulska, pokazując białe i czarne plany na kopii całunu, którą przywiozła ze sobą do parafii. Podzieliła płótno na pól i pokazała, gdzie leżał Pan Jezus, a która częścią był nakryty.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Kolce przebiły Panu Jezusowi w 50 miejscach żyły o tętnice, o czym świadczy krew na całunie. Nałożyli Jezusowi poprzeczną belkę krzyża, do której go przywiązali. Chrystus szedł 650 metrów, bardzo często upadał, nie był w stanie normalnie iść . Na górze kalwarii na nowo oprawcy otworzyli mu rany, bo zerwali z niego tunikę. Na całunie mamy odbite całe dłonie, oprawcy przybili mu stopy do krzyża. Pan Jezus konał ponad trzy godziny, zmieniając pozycję ciała by oddychać . Kiedy zbliżała się godzina 3, wezwał swoją matkę, przebaczył złemu łotrowi, a żołnierz przebył mu bok, z którego wytrysnęła krew i woda. Ponieważ zbliżał się szabat, ciało Pana Jezusa owinięto w płótna i złożono w grobie (…) To nie jest jedyny wizerunek jaki widać na całunie. Naukowcy odkryli wizerunek w negatywie. Na tej twarzy nie widać bólu, cierpienia, widać tylko miłość do człowieka. „Życie za Ciebie dałem, zobacz ile jestem dla Ciebie wart” – mówi z niego Chrystus. Jan Paweł II powtarzał niejednokrotnie, że „całun jest obrazem miłości Boga do człowieka”, ale jest także obrazem grzechu ludzkiego. Pan Jezus kontrował cierpienie, wziął twarz każdego z nas, pokazał ją Ojcu. Każda z ran jest czyjaś. Kiedy stajesz przeciwko Jezusowi, dokładasz i bijesz Pana Jezusa. Żadna rana nie wypłowiała, bo dziś bijemy go my. Masz rozum, masz wolną wolę, wybieraj – mówiła dr Krogulska. O godzinie 15 chętni wierni odmówili Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz wysłuchali odrębnej konferencji o całunie.
Dr Anna Maria Krogulska objechała niemal cały świat, ewangelizując w wielu krajach. Założyła stowarzyszenie misjonarzy świeckich i zbudowała ośrodek do ich szkolenia. Posiada niezwykły dar – w sposób profesjonalny i poruszający przekazuje informacje na tematy związane z wiarą i wyjaśnia jej tajemnice, na odstawie relikwii pierwszego stopnia, jakim jest Całun Turyński.
