Reklama

Z Watykanu

Na rzymskim cmentarzu

Błogosławieństwa Pańskie prawdziwą drogą do świętości

Papież Franciszek 1 listopada odprawił Mszę św. na rzymskim cmentarzu Campo Verano. W kazaniu powiedział, że Osiem błogosławieństw, o których wspomina czytany w uroczystość Wszystkich Świętych fragment Ewangelii św. Mateusza, „ukazują prawdziwą drogę do świętości każdego człowieka. Ojciec Święty modlił się za zmarłych spoczywających zarówno na tym największym cmentarzu stolicy Włoch, jak i we wszystkich miejscach na świecie. Wraz z papieżem Franciszkiem Mszę św. koncelebrowali m.in.: papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej – kard. Agostino Vallini, wiceregent tej diecezji – abp Filippo Iannone i proboszcz parafii św. Wawrzyńca za Murami – ks. Armando Ambrosi.

RV

Audiencja generalna

Modlitwa narzędziem dialogu

Na szczególną rolę modlitwy w dialogu międzyreligijnym zwrócił uwagę papież Franciszek podczas audiencji generalnej 28 października br. Katechezę poświęcił 50. rocznicy ogłoszenia deklaracji „Nostra aetate” Soboru Watykańskiego II o stosunku Kościoła katolickiego do religii niechrześcijańskich. Oprócz katolików przybyłych z całego świata w audiencji udział wzięli również przedstawiciele innych religii, w tym delegacja Światowego Kongresu Żydów.

Gdy przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego kard. Jean-Louis Tauran witał Ojca Świętego, podkreślił wyjątkowość tej międzyreligijnej audiencji. Głos zabrał też przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan – kard. Kurt Koch. Wskazał on, że audiencja jest ważnym wkładem w pogłębianie „kultury spotkania” między osobami, ludami i religiami, na czym bardzo zależy Ojcu Świętemu.

Reklama

Papież Franciszek przypomniał główne punkty deklaracji „Nostra aetate”, m.in. podkreślenie szacunku Kościoła dla innych religii, ale także przekonanie, że zbawienie oferowane wszystkim ma swoje źródło w Jezusie, jedynym Zbawicielu, i że Duch Święty działa jako źródło pokoju i miłości.

Ojciec Święty podkreślił szczególne znaczenie dokonanej w minionym półwieczu głębokiej przemiany w relacji z wyznawcami judaizmu. – Obojętność i niezgodność zmieniły się we współpracę i życzliwość. Z nieprzyjaciół i obcych staliśmy się przyjaciółmi i braćmi – powiedział papież Franciszek i wskazał, że sobór utorował drogę do ponownego odkrycia żydowskich korzeni chrześcijaństwa, odrzucił antysemityzm oraz potępił wszelkie zniewagi, dyskryminację i prześladowania, które z niego wypływają.

Ojciec Święty zaznaczył, że dialog z innymi religiami musi być otwarty i naznaczony szacunkiem. Wskazał, że obszarami współpracy powinny być kwestie pokoju, głodu, ubóstwa, kryzysu ekologicznego, przemocy – zwłaszcza popełnianej w imię religii, korupcji, upadku moralnego, kryzysu rodziny, gospodarki, finansów, a przede wszystkim nadziei. – My, chrześcijanie, nie mamy recept na te problemy, ale mamy wielkie bogactwo: modlitwę. Modlitwa jest naszym skarbem, z którego czerpiemy zgodnie ze swoimi tradycjami, aby prosić o dary, których gorąco pragnie ludzkość – powiedział Franciszek.

Reklama

KAI

Ojciec Święty do Polaków

O dialogu między religiami

Witam serdecznie Polaków. Bracia i siostry, promulgowana przed 50 laty Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate” wskazuje jako szczególne zadanie Kościoła umacnianie jedności i miłości między ludźmi oraz dialogu międzyreligijnego. Podczas Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, który wkrótce się rozpocznie, włączmy się w to zadanie przez naszą modlitwę i troskę o rozwój dzieł charytatywnych. Wszystkim, którzy podejmą to wyzwanie, z serca błogosławię.

Audiencja generalna, 28 października 2015 r.

RV

„Anioł Pański”

Święci „z sąsiednich drzwi”

Święci to ci, którzy w pełni i wyłącznie należąc do Boga, są przykładami do naśladowania dla nas. Chodzi przy tym nie tylko o tych wyniesionych na ołtarze, ale też o tych „z sąsiednich drzwi”, którzy dzięki łasce Bożej stosowali Ewangelię na co dzień. Należy więc dziękować Bogu za to, że dał nam ich i postawił blisko nas – takie myśli 1 listopada br. w rozważaniach przed modlitwą „Anioł Pański” przekazał papież Franciszek do wiernych zgromadzonych na Placu św. Piotra w Rzymie. Na zakończenie niedzielnego spotkania wyraził głębokie zaniepokojenie sytuacją w Republice Środkowoafrykańskiej i zapowiedział, że 29 listopada podczas wizyty w stolicy tego kraju – Bangi otworzy w tamtejszej katedrze Drzwi Święte.

RV

Światowa Rodzina Radia Maryja

Dawać chrześcijańską nadzieję

Uczestnicy 6. Światowego Kongresu Rodziny Radia Maryja spotkali się 29 października br. z Ojcem Świętym. – Dajecie ludziom coś wielkiego i unikalnego: chrześcijańską nadzieję, która jest czymś więcej niż po prostu duchową pociechą, ponieważ opiera się na mocy Zmartwychwstania – tymi słowami papież Franciszek zachęcał do dalszych wysiłków ewangelizacyjnych. Apelował, by nigdy nie zaniedbywać modlitwy i zgłębiania słowa Bożego. Ojciec Święty zwrócił uwagę, że maryjny charakter rozgłośni wyraża się w wierności Kościołowi i propagowaniu modlitwy.

RV

Z twittera papieża Franciszka

Rodzice, czy umiecie „tracić czas” z waszymi dziećmi? To jedna z najważniejszych rzeczy, które możecie robić każdego dnia.

2015-11-04 08:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gadulstwo na modlitwie

[ TEMATY ]

modlitwa

Adobe Stock

Kolejnym przykładem fałszywej modlitwy jest zagadanie Pana Boga. Wypowiadanie na modlitwie potoku słów może sprawić, że nie będzie już miejsca na mówienie Boga. Najgorsze niebezpieczeństwo gadulstwa na modlitwie polega jednak na tym, że ginie w nim duch. Sami tego nierzadko doświadczamy, że częste i puste używanie jakiś zwrotów zmienia ich głęboką treść w slogany i frazesy. Ginie w nich to, co istotne. Gadulstwo na modlitwie może zabić w nas istotne i głębokie wołanie do Boga i stać się tylko zewnętrzną formą zwracania się do Niego.

Nieprzerwane odniesienie do Boga

Przypatrzmy się najpierw naszej modlitwie w chwili, gdy przyciśnięci jakąś ważną potrzebą o coś Boga prosimy albo radosnym sercem dziękujemy za otrzymane dobro. Jesteśmy wtedy wyjątkowo skupieni. Gdy dotyka nas choroba lub jakieś inne zagrożenie, gdzieś na dnie naszej duszy pojawia się osobiste i pełne odniesienie do Boga. Za słowami idzie wielkie poruszenie serca. Nasza praca nad modlitwą ma iść w tym kierunku, aby takie odniesienie towarzyszyło nam możliwie najczęściej. U podstaw naszego myślenia, czucia i bytowania powinna znajdować się świadomość obecności Boga. Możemy wtedy taką postawę duchową nazwać nieprzerwaną modlitwą. W każdym więc spotkaniu z Bogiem, zanim skierujemy do Niego nasze słowa, powinniśmy wzbudzić w sobie pełną świadomość spotkania z Nim.

Odwrócona kolejność

W życiu codziennym normalnie myśl wyprzedza słowa, szuka ich i formuje je. Coś pojawia się w naszej głowie, i zaczynamy to ubierać w słowa. Zachowując taką kolejność, człowiek głosi siebie, głosi to, co jest w jego myślach. Ubiera swoje myśli w słowa. Inaczej jest na modlitwie. Żeby nie była ona tylko naszym gadaniem, najpierw musimy usłyszeć i przyjąć słowo Boga i przenieść je do naszego myślenia. W Regule św. Benedykta czytamy: „Nasze serce ma być w zgodzie z tym, co głoszą nasze usta”. Przy odmawianiu psalmów, w modlitwie liturgicznej najpierw są słowa, głos, a nasza myśl musi się dostrajać do tego głosu. Bo my, ludzie, sami nie umiemy się modlić tak, jak trzeba. Zbyt daleko jesteśmy od Boga i dlatego On pospieszył nam z pomocą. Sam poddaje nam słowa do modlitwy i uczy nas modlić się. Być gadatliwym na modlitwie to kierować w stronę Boga potok własnych słów. Modlić się w pokorze swojego serca to przyjąć słowa Boga i pozwolić się im poprowadzić. Tylko dzięki słuchaniu słów Boga podczas modlitwy człowiek może zbliżyć się do Niego. Pozwólmy, aby podczas naszej modlitwy to nie nasze słowa były najważniejsze, ale byśmy dali się zawsze poprowadzić słowom Boga. Przepięknym przykładem tej właściwej kolejności na modlitwie jest odmawianie psalmów. Dzięki wersetom zapisanym w psalmach to sam Boży Duch prowadzi nas na modlitwie. Nie ma wtedy niebezpieczeństwa, że człowiek przegada Boga.

CZYTAJ DALEJ

Bp Kawa: czas, abyśmy z odwagą mówili: „jestem człowiekiem wierzącym”

2020-08-12 20:54

[ TEMATY ]

wiara

chrześcijanin

franciszkanie.pl

Przyszedł czas, abyśmy z odwagą mówili: jestem człowiekiem wierzącym, ochrzczonym, chcę żyć według wartości, które noszę w swoim sercu – mówił bp Edward Kawa ze Lwowa podczas Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla.

W homilii bp Kawa pytał, dlaczego dzisiaj, jako ludzie wierzący, „tak często jesteśmy smutni, tak często boimy się bronić swoich wartości, tak często się lękamy, aby ktoś o nas źle nie mówił?”

– Często nawet boimy się przyznać się do tego, że jesteśmy ludźmi wierzącymi. Może właśnie przyszedł czas, abyśmy z odwagą razem za Maryją mówili te słowa: Wielbi dusza moja Pana, moje życie jest uwielbieniem Pana, jestem człowiekiem wierzącym, ochrzczonym, chcę żyć według wartości, które noszę w swoim sercu, które Bóg włożył mi w serce. I chcę, aby te wartości były naprawdę wszędzie tam, gdzie ja jestem: w moim domu, w mojej ojczyźnie. I nikt i nic, żaden system, żadna ideologia, żadna propaganda medialna czy żaden inny system nie może nam tego zniszczyć – podkreślił bp Kawa.

Nawiązując do fragmentu Ewangelii o nawiedzeniu św. Elżbiety przez Maryję, kaznodzieja ocenił, że w takim stanie, w jakim była św. Elżbieta, znajduje się Kościół katolicki w Polsce i na świecie. Odniósł się w ten sposób do ostatnich wydarzeń w Warszawie, gdzie doszło do profanacji symboli religijnych i patriotycznych.

– To są rzeczy, które są niedopuszczalne, które godzą nie tylko w naszą godność chrześcijan i katolików, ale to są rzeczy, które tak naprawdę godzą w naszą tożsamość. I nie możemy milczeć. Nie możemy być pasywnymi czy obojętnymi. „Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli” - jest to słowo, które dzisiaj bardzo mocno jest dla nas aktualne – podkreślił.

Lwowski biskup pomocniczy stwierdził, że w matce Jana Chrzciciela możemy odnaleźć siebie, ponieważ u każdego z nas rodzi się wiele pytań na temat obecnej sytuacji i każdy z nas odczuwa pewną samotność – i to nie tylko teraz, kiedy panują obostrzenia związane z epidemią.

– Przeżywamy teraz czas wielkiej samotności, kryzys. Czujemy się bardzo często niepotrzebni, jeśli nie jesteśmy produktywni, jeśli nasze życie nie przynosi sukcesów. Jeśli nie nadążamy za tym światem, to bardzo często jesteśmy właśnie w takim stanie jak Elżbieta. Wpatrując się w Elżbietę można dzisiaj dla siebie znaleźć bardzo dużo odpowiedzi. Ta, która całe życie uchodziła za przeklętą, stała się błogosławioną, dlatego że poczęła życie w swoim łonie, pod swoim sercem. Bóg zmienia przekleństwo w błogosławieństwo. I dzisiaj Bóg chce dokonać takiej przemiany w naszym życiu. Chce to, co dzisiaj jest dla nas największym ciężarem przekleństwem, aby stało się dla nas wielkim darem – mówił.

Zdaniem hierarchy, dzisiaj Kościół jest tak jak św. Elżbieta – ma w sobie życie, ale jest bardzo izolowany i marginalizowany.

Bp Kawa podkreślił, że tak jak do Elżbiety, tak dzisiaj Maryja „śpieszy dzisiaj, aby przybyć do nas, abyśmy nie byli samotni, abyśmy się nie czuli odrzuceni, czy zapomniani”.

Tegoroczny odpust jest przeżywany w wyjątkowych okolicznościach z kilku powodów. Pierwszym jest trwająca pandemia, z powodu której program uroczystości został mocno okrojony. Kolejny to uroczyste ogłoszenie dekretu o podniesieniu kościoła w Kalwarii Pacławskiej do godności bazyliki mniejszej. Dokona tego nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio podczas Mszy św. 13 sierpnia o godz. 18.00.

W tym roku przypada również 400. rocznica urodzin Andrzeja Maksymiliana Fredry, fundatora Kalwarii Pacławskiej, który rozpoczął w 1665 r. budowę pierwszego kościoła oraz klasztoru i dróżek kalwaryjskich, a w 1668 r. zaprosił franciszkanów, aby opiekowali się tym miejscem i przybywającymi pielgrzymami.

Franciszkanie chcą także uczcić 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. Z tej okazji 13 sierpnia o 20.45 na placu kościelnym odbędzie się prawykonanie oratorium „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” autorstwa Andrzeja Głowienki.

Obchody odpustu kalwaryjskiego potrwają do 15 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję