Iz 1,10.16-20 <- KLIKNIJ
Izajasz otwiera księgę mocnym wezwaniem do Jerozolimy. Fragment należy do mów proroka z VIII wieku przed Chr. W Judzie trwa kult świątynny. Rośnie też krzywda i nierówność. Prorok nazywa przywódców „książętami Sodomy”, a lud „ludem Gomory”. To zabieg celowy. Przywołuje pamięć Rdz 19. Pokazuje moralny upadek wspólnoty. W tradycji biblijnej Sodoma oznaczała pogardę dla słabego i przemoc wobec przybysza. Ez 16,49 dopowie o pysze i zaniedbaniu ubogich. Ten skrót myślowy wraca w słowach Izajasza.
Tekst nie zwalcza samego kultu. Uderza w kult odłączony od życia. W tle stoją ręce „pełne krwi”. Nakaz „obmyjcie się” korzysta z języka oczyszczeń znanych z Kpł. Zaraz pojawia się konkret: usuńcie zło czynów, uczcie się dobra, szukajcie prawa i sprawiedliwości, prostujcie ucisk, brońcie sieroty, podejmujcie sprawę wdowy. To lista ludzi bez osłony rodu i majątku.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Zdanie „chodźcie, rozstrzygnijmy” brzmi jak spór sądowy (rib). Bóg wzywa do procesu, w którym winę nazywa się po imieniu. Obraz szkarłatu, śniegu i wełny jest bardzo mocny. Czerwone barwniki w starożytności uzyskiwano m.in. z owadów i trudno je było wypłukać. Tekst ogłasza możliwość oczyszczenia, którego nie daje sam obrzęd. Daje je przebaczenie Boga. Końcowe wersety pokazują dwie drogi. Posłuszeństwo prowadzi do dobra ziemi, upór kończy się mieczem. To język znany z Księgi Powtórzonego Prawa. Wybór moralny niesie skutki społeczne i historyczne. Wielki Post stawia ten fragment jako korektę rutyny. Nawrócenie oznacza ochronę słabszych i naprawę krzywd. Bóg łączy modlitwę z uczciwością relacji i z troską o skrzywdzonych.
Mt 23,1-12 <- KLIKNIJ
Mt 23 otwiera ostatnią wielką mowę Jezusa w Jerozolimie. Zwraca się do tłumów i uczniów. Na początku pojawia się „katedra Mojżesza”. W synagodze oznaczała ona urząd nauczania Tory i miejsce, z którego objaśniano Pismo. W tle stoi środowisko nauczycieli Prawa. Uczeni w Piśmie byli znawcami tekstu, a faryzeusze ruchem pobożności świeckiej. Jezus prowadzi spór wewnątrz judaizmu. Spór dotyczy wiarygodności życia.
Jezus uznaje, że uczeni w Piśmie i faryzeusze przekazują Prawo Mojżesza. Poleca respektować to nauczanie. Równocześnie demaskuje rozdźwięk między słowem a postępowaniem. Mówią, ale nie czynią. Nakładają ciężary, sami ich nie podnoszą. Nie chcą „ruszyć palcem”, aby ulżyć człowiekowi w praktycznym dźwiganiu. Obraz ciężaru obejmuje przepisy i wymagania, które tracą związek z miłosierdziem.
Potem pada krytyka religijnego wizerunku. Filakterie (tefillin) i frędzle szat (tzitzit) są znakami znanymi z Tory: Wj 13 oraz Pwt 6 i 11 w filakteriach, Lb 15 i Pwt 22,12 w frędzlach. Filakterie były małymi skórzanymi pudełkami z tekstami Pisma, wiązanymi na ręce i na czole w czasie modlitwy. Frędzle miały przypominać o przykazaniach w zwykłej codzienności. Jezus nie zwalcza samej praktyki. Krytykuje jej użycie jako języka prestiżu. Dochodzi pragnienie pierwszych miejsc, pozdrowień na rynkach i tytułów.
„Rabbi” oznaczało nauczyciela, „ojciec” – autorytet prowadzący, „mistrz” (kathēgētēs) – przewodnika. Jezus porządkuje relacje we wspólnocie uczniów. Źródło nauki i ojcostwa pozostaje w Bogu. Uczniowie stoją obok siebie jako bracia. Zakaz nie podważa więzi rodzinnych; w tej samej Ewangelii pada przykazanie czci ojca i matki. Chodzi o tytuły absolutyzowane, które domagają się hołdu. Mateusz używa słowa „obłudnicy” (hypokritai), które w grece oznaczało aktora. Ostrzeżenie dotyczy religijności granej dla spojrzeń.
Na końcu wielkość otrzymuje nową miarę. Największy ma być sługą (diakonos). W świecie starożytnym miejsce przy stole i w zgromadzeniu wyznaczało rangę. Jezus przesuwa rangę na teren służby. Wywyższanie siebie prowadzi do uniżenia, a uniżenie otwiera drogę do wywyższenia. Wielki Post otwiera tu rachunek z pychą i z religijnym teatrem. Tytuły w tej perykopie stają się znakiem pokusy, aby religię zamienić w drabinę społecznego awansu.
