W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej główne uroczystości odpustowe zawsze odbywają się we wrześniu. Jednak od czasu, gdy świątynię na Górze Chełmskiej podniesiono do godności bazyliki mniejszej, drugi odpust jest obchodzony 22 lutego. W tym czasie wierni wspominają również nawiedzenie Chełma przez Matkę Bożą w znaku fatimskim. To znaczące historycznie wydarzenie miało miejsce 22 lutego 1996 r., czyli dokładnie 30 lat temu.
Reklama
Podobnie jak w latach ubiegłych, główną część uroczystości rozpoczęła procesja uliczna z kopią figury Matki Bożej Fatimskiej. Od kościoła Rozesłania Świętych Apostołów aż do bazyliki Narodzenia NMP, poprowadził ją bp Józef Wróbel. Podczas trasy procesyjnej wierni odmawiali Różaniec i śpiewali religijne pieśni. Figura Fatimskiej Pani, niesiona na ramionach przez mężczyzn z Bractwa Krzyża Świętego przy parafii Rozesłania Świętych Apostołów, została wniesiona do świątyni. Tam rozpoczęła się uroczysta Msza św. odpustowa, której przewodniczył bp Józef Wróbel. Eucharystia była sprawowana w intencji Ojca Świętego Leona XIV. Słowo powitania wygłosił proboszcz ks. kan. Andrzej Sternik. – Z wdzięcznością patrzymy na decyzje papieża św. Jana Pawła II, kiedy nasza katedra została wyniesiona do godności bazyliki. Z wdzięcznością patrzymy też na łączność z papieżem, przez posługę naszych biskupów w archidiecezji z abp. Stanisławem Budzikiem na czele i obecnym dzisiaj wśród nas bp. Józefem Wróblem. Prosimy księdza biskupa o modlitwę, abyśmy wszyscy byli wierni Chrystusowi i święci w codzienności – powiedział ks. Sternik. Szczególne słowa powitania skierował do członków Kapituły Chełmskiej. Obecnie należy do niej ponad stu kapłanów. Jest wśród nich 12 kanoników gremialnych i ponad 90. kanoników honorowych. Jej pierwszym dziekanem był ks. inf. Kazimierz Bownik, drugim zaś ks. prał. Tadeusz Kądziołka. Obecnym dziekanem jest ks. kan. Andrzej Sternik.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Katedra – matka kościołów
W homilii odpustowej bp Józef Wróbel podkreślił, że jest to odpust Katedry św. Piotra Apostoła. Wyjaśnił, co oznacza słowo katedra. – W języku powszechnym oznacza kościół diecezjalnego biskupa. Takim kościołem katedralnym w naszej diecezji jest kościół św. Jana Apostoła i Jana Chrzciciela w Lublinie. Jest to kościół - matka naszych kościołów, gdzie ksiądz arcybiskup sprawuje swój urząd. Również obecna bazylika chełmska była kiedyś katedrą, lecz nie biskupa rzymskokatolickiego, ale greckokatolickiego i biskupów prawosławnych. Tak więc i w tych Kościołach Wschodnich pełniła ważną rolę – przypomniał. Ksiądz biskup podkreślił, że katedra w języku kościelnym ma też jeszcze inne, ważniejsze znaczenie. – Katedra w prostym języku oznacza też krzesło, fotel, na którym ma prawo zasiadać tylko pasterz Kościoła, czyli biskup. Katedra jako tron biskupa ma istotne znaczenie w życiu Kościoła, bo jest znakiem urzędu apostolskiego biskupa. To właśnie biskup z tego miejsca naucza i przekazuje naukę Jezusa Chrystusa, jednocześnie wskazując drogę prowadzącą do zbawienia. To sam Pan Jezus wyznaczył treść posługi biskupiej pasterza diecezji. Jest nią sprawowanie sakramentów świętych i pilnowanie, aby te sakramenty były sprawowane w sposób godny i pewny z tym, czego nauczał Pan Jezus – wyjaśniał bp Wróbel.
Prymat św. Piotra
Reklama
Biskup Wróbel mówił też o roli św. Piotra w tworzącym się Chrystusowym Kościele i jego posłudze. – Pan Jezus wyróżnia św. Piotra. Nadaje mu szczególny tytuł i miejsce pośród Apostołów i swoim Kościele, ten tytuł, który nazywamy prymatem. Pan Jezus powiedział św. Piotrowi, że ustanawia go filarem swojego Kościoła. On będzie za ten Kościół odpowiedzialny. On i jego następcy będą decydowali o tym, co istotne dla życia chrześcijańskiego – powiedział. Wspomniał o trosce Jezusa Chrystusa o trwałość Jego Kościoła. Przypomniał, że aby Kościół mógł pełnić swoją misję aż do końca czasów, to posługa św. Piotra musi mieć zagwarantowaną trwałość. – Sam Pan Jezus zapewnia św. Piotra, że będzie mógł pełnić swoją misję i żadne moce zła i niewiary nie zniszczą Kościoła – podkreślił. Ksiądz biskup nawiązał też do prześladowania Kościoła w dziejach świata. Podał przykłady z czasów rewolucji francuskiej, gdy prześladując w okrutny sposób Kościół próbowano go zniszczyć. Przypomniał pontyfikat ówczesnego papieża Piusa VI. – Oto Napoleon otrzymuje polecenie od Dyrektoriatu, czyli rewolucyjnego rządu francuskiego, zniszczenia papiestwa. Wysyła swoje wojska, które zajmują Rzym, aresztują papieża i wywożą go z Wiecznego Miasta. Zostaje też zniszczona cała Kuria Rzymska. Dyrektoriat ogłosił wówczas, że nastąpił koniec Kościoła. Nie ma Kurii Rzymskiej, nie ma już papieża. Piusa VI wywieźli wówczas i osadzili więzieniu w Walencji. W tej trudnej dla Kościoła sytuacji papież nie stracił wiary, ale dwa dni przed swoją śmiercią ubrał się w szaty pontyfikalne, wziął do ręki Pismo Święte i położył na nie swoją dłoń i złożył na nie swoje wyznanie wiary: Ty jesteś moją opoką i moce piekielne mojego Kościoła nie zwyciężą. I nie zwyciężyły. W swojej wierze wówczas papież Pius VI zdążył wskazać zebranym kardynałom, gdzie mają się spotkać i jak mają wybrać jego następcę. Jest to wielkie świadectwo wiary następcy św. Piotra, która budowała i wciąż buduje naszą wiarę – podsumował bp Józef Wróbel.
Bezpośrednio po zakończonej sumie odpustowej wierni odmówili Różaniec w intencji papieża Leona. Przez całą niedzielę w bazylice gromadzili się na modlitwie indywidualnej wierni, którzy adorowali Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Za pośrednictwem Matki Bożej przedstawiali Panu Jezusowi troski i problemy nie tylko swoich rodzin, ale także całego Kościoła. Powierzali Bogu również posługę Ojca Świętego Leona XIV, wszystkich biskupów, kapłanów oraz wspólnoty parafialne.
Fotorelacja na https://www.facebook.com/profile.php?id=100079880112212
