Reklama

Kościół

Nieznane dotąd homilie kard. Ratzingera: gościnny Kościół, który pozostawia wolnym

W homilii, która ukazała się w książce „Wiara przyszłości”, ówczesny kardynał przedstawia świętą Monikę i jej stosunek do syna, świętego Augustyna, jako uosobienie wspólnoty kościelnej: przestrzeń życia, gościnności i wolności, w której szanowana jest wolność każdego człowieka, a wiara nigdy nie jest narzucana.

2026-02-25 17:15

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Cierpiąc, nauczyła się pozwalać mu iść własną drogą, bez przymusów. Nauczyła się żyć z faktem, że jego droga była zupełnie inna” od tej, którą sobie wyobrażała. Te słowa o matce świętego Augustyna, zostały wypowiedziane przez ówczesnego kard. Josepha Ratzingera podczas konsekracji kościoła parafialnego pw. św. Moniki w monachijskiej dzielnicy Neuparlach. Było to 29 listopada 1981 roku, zaledwie cztery dni po ogłoszeniu jego nominacji na urząd prefekta Kongregacji Nauki Wiary.

Po raz kolejny wyłania się obraz Ratzingera daleki od tego, jaki kreują ci, którzy posługują się wybranymi fragmentami nauczania Benedykta XVI, aby przeciwstawić je nauczaniu jego następców. Homilia, dotychczas dostępna jedynie w języku niemieckim, została opublikowana po włosku w tomie tekstów wybranych Ratzingera, zatytułowanym „Wiara przyszłości”. Zbiór homilii opatrzył wstępem kard. Pietro Parolin, Sekretarza Stanu Stolicy Apostolskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W swojej homilii ówczesny arcybiskup Monachium przedstawia postać matki Augustyna jako żywe doświadczenie tego, czym Kościół jest w swojej najgłębszej istocie. „W niej” - pisze Ratzinger, odnosząc się do świętego z Hippony - „doświadczył Kościoła jako osoby, doświadczył Kościoła osobiście, tak że nie był on dla niego tylko jakimś aparatem, z którego wyczuwa się coś bardzo odległego; nie był tylko strukturami, które wydają się nieco niezrozumiałe. W tej kobiecie było osobiście obecne to, czym Kościół jest”. Augustyn, przypominał kardynał, napisał o swojej matce: „Dała mi nie tylko fizyczne życie, ale dała mi przestrzeń serca, dała mi przestrzeń życia, w której mogłem stać się człowiekiem”. Człowiek, mówił Ratzinger, „potrzebuje relacyjnej przestrzeni zaufania i miłości; potrzebuje sensu, który pozwala im podążać ku przyszłości”.

Ale ta „przestrzeń życiowa” ma niewiele wspólnego ze strukturami kościelnymi ani ze wspólnotami opartymi na tożsamości, złożonymi z doskonałych ludzi, którzy izolują się od świata, potępiając go dzień w dzień. Przeciwnie, wspaniale ukazuje oblicze Kościoła gościnnego, szanującego wolność i czas każdego. Tak jak Monika, w stosunku do swojego syna, uznając „pozostawienie go wolnym za niezbędne dla ukształtowania tej przestrzeni życiowej”: wolnym, by popełniać błędy, wolnym, by podążać za cielesnymi namiętnościami. Monika „potrafiła czekać. Potrafiła zaakceptować konflikt między pokoleniami. Nauczyła się pozwalać mu iść własną drogą, bez przymusów. Nauczyła się żyć z faktem, że jego droga była zupełnie inna od tej, którą ona, z wiarą, dla niego zaplanowała. Nauczyła się kochać go, trwać przy nim i nie opuszczać go, zostawiając mu wolnością bycia samym sobą. W jej oczekującej otwartości, która dawała mu wolność stawania się samym sobą - nie narzucając mu wiary, lecz będąc po prostu dla niego, jako osoba i jako matka - właśnie tak przekazała mu wiarę.

To pouczające słowa dla rodziców, wychowawców i szerzej - dla tych, którzy głoszą Ewangelię: Kościół jako „przestrzeń życia, wolności, nadziei”.

Przyszły Papież mówił: „Myślę, że dziś jest tak wiele podejrzeń i niechęci wobec Kościoła… ponieważ bardzo mało doświadczamy Kościoła jako osoby, bardzo mało doświadczamy Kościoła osobiście. Słyszymy o nim jedynie jako o strukturze, urzędzie i aparacie. Ale Kościół może trwać, - a my możemy się w nim zakorzenić i może on stawać się naszą ojczyzną, - tylko wtedy, gdy będzie istniał w ludziach. Ta przestrzeń, wszystkie przestrzenie - nawet pomieszczenia, w których spędzamy wolny czas i się spotykamy - powinny być przestrzenią, która pomaga nam stawać się Kościołem jedni dla drugich; przestrzenią, która jest dla nas przestrzenią życiową, matką, kimś, kto oferuje nam miejsce zaufania i możliwość życia”.

Kościół, który jest „szpitalem polowym”, który ci towarzyszy, gdzie miłość leczy najgłębsze rany i czujesz się jak w domu.

Oceń: +15 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Benedykt XVI przyjął członków episkopatu Ukrainy

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Benedykt XVI modli się o pokój na Ukrainie. Wyraził zarazem swą solidarność z cierpiącym narodem ukraińskim. Papież Senior zapewnił o tym w czasie bezprecedensowej audiencji dla rzymskokatolickiego episkopatu Ukrainy, który odbywa właśnie swą wizytę ad limina Apostolorum. „To dla nas wielki zaszczyt, a zarazem ogromne umocnienie” – mówi metropolita lwowski obrządku łacińskiego abp Mieczysław Mokrzycki, który przez kilka lat był sekretarzem Papieża Benedykta XVI.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent miasta Częstochowa został zawieszony

2026-02-27 17:18

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jakub Głowienka

Pierwszy zastępca prezydenta Częstochowy Zdzisław Wolski będzie pełnił obowiązki prezydenta miasta w związku ze środkiem zapobiegawczym zastosowanym wobec prezydenta Krzysztofa M. - poinformował częstochowski magistrat.

Prokuratura Krajowa zdecydowała w piątek po południu, że podejrzany o korupcję prezydent Częstochowy został zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych oraz ma zakaz przebywania na terenie tamtejszego Urzędu Miasta. Ponadto m.in. został zobowiązany do wpłaty 200 tys. zł poręczenia majątkowego.
CZYTAJ DALEJ

Synodalność pomaga w słuchaniu się nawzajem

2026-02-27 22:29

Biuro Prasowe AK

To nie jest narzucanie jakichś opinii, ale słuchanie się nawzajem. (…) Polaryzacja widoczna jest na całym świecie. Synod pomaga rozbrajać te napięcia i wprowadzać harmonię. Księża, którzy słuchają wiernych, będą lepsi w swojej posłudze, jeśli będą ich słuchać dzięki synodalności – mówił kard. Jean-Claude Hollerich, relator generalny Synodu Biskupów na briefingu prasowym, który poprzedził pierwsze spotkanie z księżmi Archidiecezji Krakowskiej w ramach przygotowania do synodu diecezjalnego.

Kard. Grzegorz Ryś w czasie briefingu prasowego zwrócił uwagę, że spotkanie księży z kard. Jean-Claudem Hollerichem jest ważne, ponieważ Kościół krakowski jest „w drodze do synodu”. Metropolita krakowski podkreślił, że logika zbliżającego się synodu to praca grup synodalnych w parafiach. – Ponieważ ten synod jest budowany od dołu do góry, to potrzebujemy mieć do niego przekonanych najpierw tych, którzy za parafię wprost odpowiadają, czyli księży – mówił kardynał, zaznaczając, że ważne jest przekonanie proboszczów do idei synodalności, bo tylko wtedy będzie można za tym pociągnąć wszystkich wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję