Reklama

Historia

"Król, który klękał". Jadwiga Andegaweńska - jedyna święta, która była koronowanym królem Polski

Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.

2026-03-02 08:27

[ TEMATY ]

Królowa Jadwiga Andegaweńska

pl.wikipedia.org

Jadwiga Andegaweńska

Jadwiga Andegaweńska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poszukiwanie następcy

Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.

Od Radomska do tronu

Reklama

Król Ludwik Węgierski zmarł we wrześniu 1382 r. Potwierdzając zobowiązania z Koszyc, rycerze zebrani na zjeździe w Radomsku w listopadzie 1382 r. postanowili pod wiarą pomagać sobie wzajemnie, oraz ściśle dochować hołdu wierności, złożonego obydwu córkom nieboszczyka króla, byleby którakolwiek z nich razem ze swoim mężem, oboje koronowani na króla i królową Polski, w Polsce stale osobiście przemieszkiwali, rządząc królestwem roztropnie i zgodnie z przywilejami i ustawami, jakie były niegdyś pomiędzy zmarłym królem Ludwikiem a mieszkańcami Królestwa Polskiego zawarte i potwierdzone. Wobec owej uchwały Elżbieta Bośniaczka - wdowa po Ludwiku - obiecała wysłać do Krakowa swoją najmłodszą córkę Jadwigę. Przeciwnicy przyszłej królowej skutecznie opóźniali przyjazd. Jednak, jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiara na tronie

Czasy rządów Jadwigi, która otrzymała imię po swojej chrzestnej - św. Jadwidze Śląskiej - przebiegały pod znakiem swoistego przełomu. Dla młodej władczyni, której czyny i słowa według Jana Długosza cechowała powaga sędziwego wieku, korona oznaczała nie tylko władzę, lecz pokazywała kierunek rozwoju całego Królestwa Polskiego. Najważniejszym momentem jej panowania była niewątpliwie decyzja o małżeństwie ze znacznie starszym Władysławem Jagiełłą, wielkim księciem litewskim. Ten niepodyktowany romantyzmem, lecz polityczną odwagą akt na trwałe wpisał się w historię obu narodów, połączonych od tego momentu unią personalną zawartą 1385 roku w Krewie. W jej efekcie sam Jagiełło wraz ze swoim narodem przyjął chrzest. Jadwiga odegrała kluczową rolę w chrześcijańskim dojrzewaniu męża. Realizując swoim życiem ideał władcy chrześcijańskiego przez wypełnianie cnót dawała nieustanne świadectwo wiary, a obcujący z nią na co dzień Jagiełło mógł z niego czerpać. Nie byłoby to możliwe bez gorącej wiary Jadwigi. O jej żarliwości dowodzi krzyż, znajdujący się po dziś dzień w wawelskiej katedrze, nazwany właśnie „Krucyfiksem Jadwigi”. To przed nim królowa klęczała i rozmawiała z Bogiem, powierzając Zbawicielowi sprawy małżeńskie, jak również Królestwa oraz jego poddanych. Modlitwa motywowała Jadwigę do działania. Doskonale rozumiała listowne wezwanie św. Jakuba, że wiara bez uczynków jest martwa sama w sobie (Jk 2, 17). Fundowała świątynie na Litwie, uposażała liczne kościoły i sprawowała pieczę nad szpitalami. Dbała o kształcenie duchowieństwa. W 1397 r. założyła w Pradze specjalne kolegium dla litewskich studentów, starając się równocześnie o reaktywowanie powołanej jeszcze przez Kazimierza Wielkiego Akademii Krakowskiej. Jej osobistą ambicją stało się utworzenie w Krakowie uczelni o najpełniejszej formie, czyli z wydziałem teologicznym, który dotychczas nie funkcjonował. Wysiłki podjęła u samego papieża Bonifacego IX. Ojciec Święty wydał w końcu dokument erygujący tę katedrę w styczniu 1397 r., a królowa przekazała w testamentowym spadku na ten cel znaczne środki.

Żywe dziedzictwo

Sprawy organizacyjne związane z przygotowaniami do kształcenia żaków w zakresie nauk teologicznych trwały dość długo. W międzyczasie żona Władysława Jagiełły urodziła córkę. Elżbieta Bonifacja zmarła jednak niedługo po porodzie, a wskutek następstw 17 lipca 1399 r. śmierć poniosła również Jadwiga. Nie doczekała ponownego otwarcia uczelni w 1400 r. Świadek jej życia, pierwszy rektor odnowionego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, a zarazem spowiednik - Stanisław ze Skarbimierza w kazaniu pogrzebowym tak opisywał polską królową: Widzieliśmy bowiem, że była matką duchownych, dobrodziejką wdów, pocieszycielką sierot, tarczą ubogich, ucieczką pokrzywdzonych, orędowniczką odsuniętych sprzed oblicza naszego króla. Tym wszelako, których niegdyś lękiem napełniała osoba króla i przerażała jego sprawiedliwość, ona swoim osobistym wstawiennictwem przynosiła radosną ulgę. Widzieliśmy, jak roztropna była w radzie, jak przewidująca w przedsięwzięciach, z jaką gorliwością starała się zachować wszystko, co umacniało potęgę Korony Polskiej. Widzieliśmy i poznaliśmy jej niezwykłą urodę, jej ujmujący sposób mówienia, jej szlachetny ród, ale jeszcze szlachetniejsze obyczaje, jej głęboką pokorę, a przy tym nierównie wielkie dostojeństwo. Widzieliśmy, jak wznosiła kościoły, jak uposażała ołtarze, fundowała altarie, z jakimi oznakami szacunku odnosiła się do książąt, do szlachty, do biskupów i kapłanów, z jaką łaskawością przyjmowała ubogich, jak życzliwie udzielała posłuchania, jak daleka była od wyszydzania kogoś, nie wszczynała kłótni ani nie była gadatliwa, nie unosiła się gniewem bez słusznej konieczności. Wiele z tego widzieliśmy, wiele poznaliśmy, lecz jeszcze więcej moglibyśmy zobaczyć, gdyby Bogu naszemu spodobało się utrzymać ją przy życiu. Jadwiga zmarła w opinii świętości. Skupiała swoje życie wokół spraw najważniejszych: Boga oraz Królestwa Polskiego. Jej żywa wiara nie umarła nigdy. Działania w zakresie kultury, a nade wszystko nawrócenie męża oraz wsparcie dla poddanych sprawiły, że pamięć o niej przetrwała wieki. Świadomy tak wspaniałego dziedzictwa święty papież Jan Paweł II kanonizował ją 1997 r. w Krakowie. Była to pierwsza taka uroczystość na ziemi polskiej, a św. Jadwiga Andegaweńska pozostaje po dziś dzień jedyną świętą, która była koronowanym „królem Polski”.

Oceń: +22 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przykład zatroskania

Niedziela szczecińsko-kamieńska 27/2024, str. III

[ TEMATY ]

święta

Królowa Jadwiga Andegaweńska

książe litwy

Adam Szewczyk

Relikwie w procesji wniósł proboszcz ks. kan. Wojciech Zimny

Relikwie w procesji wniósł proboszcz ks. kan. Wojciech Zimny

Pochodziła z królewskiego rodu. W wieku 10 lat została królem Polski. Rządziła bez regenta. „Wszystko, co mówiła lub czyniła, znamionowało sędziwego wieku powagę” – pisał o niej Jan Długosz.

Zamęża obrała 20 lat starszego od siebie księcia Litwy, który przed ślubem przyjął chrzest. Uchodzi za współzałożycielkę Uniwersytetu Jagiellońskiego. To Królowa Jadwiga Andegaweńska, Król Polski, patronka parafii w prawobrzeżnym Kijewie.
CZYTAJ DALEJ

W świecie biblijnym namaszczenie było znakiem gościnności i czci

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Iz 42,1-7 otwiera pierwszą pieśń o Słudze Pana. Tekst pochodzi z części Izajasza związanej z wygnaniem babilońskim i z obietnicą odnowy. Sługa (ʿeḇeḏ) zostaje ukazany jako wybrany, w którym Bóg ma upodobanie. Duch (rûaḥ) spoczywa na nim, więc misja ma źródło w Bogu. Zadanie brzmi: przynieść narodom mišpāt. To słowo oznacza sprawiedliwy wyrok i porządek życia, w którym najsłabszy nie ginie. Sługa nie zdobywa posłuchu krzykiem. Wchodzi w przestrzeń ludzkiej kruchości. „Trzcina nadłamana” była materiałem kruchym. Służyła jako miara, flet i przyrząd do pisania, a uszkodzona traciła wartość. „Knot o nikłym płomyku” to lniany knot oliwnej lampy, który dymi i gaśnie. Oba obrazy mówią o człowieku zranionym i o wspólnocie bliskiej zgaśnięcia. Bóg zapowiada, że Sługa nie dopełni zniszczenia. Podtrzyma resztkę życia i doprowadzi do prawdy. Potem Bóg mówi: powołałem cię w sprawiedliwości, ująłem cię za rękę, ustanowiłem cię jako berît dla ludu i jako światło dla narodów. Celem jest: otworzyć oczy niewidomym, wyprowadzić więźniów z zamknięcia. W tle stoi doświadczenie wygnania i utraty wolności. Hieronim zauważa, że Mateusz cytuje tę pieśń inaczej niż Septuaginta i tłumaczy to sięgnięciem po sens hebrajskiego tekstu. Wskazuje, że w przekładzie greckim pojawiają się „Jakub” i „Izrael”, których w hebrajskim Iz 42,1 nie ma. Teodoret z Cyru łączy tytuł „sługa” z człowieczeństwem Chrystusa i wyjaśnia, że „otrzymanie Ducha” ukazuje Go jako wzór dla wierzących. W jego komentarzu łagodność Sługi widać w słowach Jezusa wypowiedzianych po policzku: wskazanie prawdy bez odwetu.
CZYTAJ DALEJ

Świat reaguje na skandal w Jerozolimie. Izrael tłumaczy incydent względami bezpieczeństwa

2026-03-29 21:16

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Jerozolima

zakaz modlitw

Adobe Stock

Bazylika Grobu Pańskiego

Bazylika Grobu Pańskiego

Wiadomość o niewpuszczeniu przez izraelską policję do Bazyliki Grobu Bożego dwóch najważniejszych zwierzchników Kościoła w Ziemi Świętej wywołała na całym świecie falę oburzenia. Działania Izraela jednogłośnie zostały potępione jako „niedopuszczalne”. Wskazano zarazem, że uniemożliwienie wstępu do tego świętego miejsca chrześcijaństwa, „stanowi obrazę nie tylko dla wierzących, ale dla każdej społeczności uznającej wolność religijną”. Izrael tłumaczy się środkami bezpieczeństwa niezbędnymi ze względu na ataki Iranu.

Izraelska policja uniemożliwiła wejście do Bazyliki Grobu Bożego dwóm najważniejszym zwierzchnikom Kościoła w Ziemi Świętej - Łacińskiemu patriarsze Jerozolimy kard. Pierbattiście Pizzaballi oraz kustoszowi Ziemi Świętej ojcu Francesco Ielpo, którzy mieli tam celebrować Mszę Niedzieli Palmowej. „To pierwszy taki przypadek od wieków: poważny i nieracjonalny środek, odejście od zasad wolności kultu i poszanowania status quo” - czytamy we wspólnym komunikacie Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy i Kustodii Ziemi Świętej. Uniemożliwienie wejścia osobom, które „sprawują najwyższą odpowiedzialność kościelną w Kościele katolickim i w Miejscach Świętych”, stanowi - jak podkreślono - „środek ewidentnie nieuzasadniony i rażąco nieproporcjonalny”. Decyzję uznano za „pochopną i zasadniczo błędną, powodowaną niewłaściwymi względami”. Zauważono, że jest to „poważny precedens”, który ignoruje „wrażliwość miliardów ludzi na całym świecie, którzy w tym tygodniu kierują wzrok ku Jerozolimie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję