To także na przestrzeni ostatnich lat sondaże tych pracowni charakteryzowały się najbardziej wyraźnymi odchyłami od innych, a było to ściśle powiązane z kampaniami określonych ugrupowań politycznych i nastawieniami politycznymi zlecających badania podmiotów. Przypominamy to, aby uniknąć zarzutów instrumentalnego doboru sondaży dla potrzeb naszych predykcji. Dodatkowo przypominamy, że uśrednione wyniki korygujemy o wskaźniki, które stworzyliśmy w oparciu o odchyły podobnych średnich sondażowych w stosunku do prawdziwych wyników wyborów na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat.
Przechodząc do omówienia predykcji na koniec lutego, widać pozorną stabilizację. PiS uzyskuje 174 mandaty (trzy mniej niż w poprzednim miesiącu), KO 164 mandaty (9 mniej), Konfederacja 64 mandaty (plus 6), KKP 41 mandatów (plus 6), a wynik Lewicy pozostaje bez zmian – 17 mandatów. Zmiany nie są duże i wynikają głównie z urealnienia wyników KO, które w naszej ocenie były przez ostatnie 3 miesiące zawyżane przez niektóre pracownie badawcze. Przypominamy też, że PiS – mimo niewątpliwie słabnących notować – ciągle korzysta na bardzo dogodnej dla siebie struktury okręgów wyborczych, pozwalających mu maksymalnie konsumować silne wpływy w tych, które mają dużą ilość mandatów (dla porównania, KO posiada tylko dwa okręgi, gdzie może wypracować taką przewagę, czyli miasto Warszawę i Wrocław).
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Lutowa predykcja potwierdza, iż formacje Koalicji D. Tuska (KDT) w takiej konfiguracji swojego startu w wyborach, nie mają najmniejszych szans na zbliżenie się do 190 mandatów. Dla odmiany formacje Obozu Karola Nawrockiego (OKN), ciągle oscylują wokół 280 mandatów. W tym zakresie istnieje stabilizacja od lipca 2025 roku, ale ma ona charakter – w naszej ocenie – pozorny. Zaszły tu bowiem – po stronie OKN – istotne zmiany, które mają już niewątpliwie charakter trwały i – w naszym przekonaniu – nieodwracalny.
_1772458788.jpg)
1. Przede wszystkim – to specjalnie nie dziwi – widać wyraźnie systematyczne słabnięcie PiS. W stosunku do lipca 2025 formacja ta odnotowuje spadek o 23 mandaty, ale w apogeum swoich wpływów po wyborach z 2023 roku – październik 2025 – było to o 31 mandatów więcej. Utrata takiej ilości mandatów w niecałe pół roku jest nie tylko skutkiem absurdalnych sporów wewnętrznych i niezdolności do skutecznego zaprezentowania realnej alternatywy dla rządów KDT. Widać wyraźnie – i odnotowują to i sondaże i nasze predykcje – że w tej partii nie ma nie tylko pomysłu na walkę z KDT. Co wydaje się najważniejsze, w kierownictwie tej formacji nie ma zupełnie zrozumienia co do oczekiwań elektoratu Karola Nawrockiego, co skutkuje działaniami całkowicie sprzecznymi z tymi oczekiwaniami.
2. Tu wskazać należy, iż elektorat ten oczekuje współpracy wszystkich formacji tego obozu. Elektorat ten od miesięcy artykułuje wprost, że nie udzieli PiS-owi zaufania w takim stopniu, jak to miało miejsce w 2015 i 2019 roku i że oczekuje od tej formacji współpracy z innymi formacjami OKN. Można żyć iluzjami odzyskania „samodzielnej większości”, ale naiwna wiara w szanse na jej osiągnięcie jest właśnie karana na naszych oczach przez elektorat OKN. Znajduje to wyraz w systematycznie słabnącej pozycji PiS.
Reklama
3. Przekaz ten jak się zdaje dotarł do liderów Konfederacji, którzy pod koniec ubiegłego roku weszli w bezsensowne starcia z PiS. Skutkowało to pogorszeniem notowań, a w ślad za tym spadkiem ilości mandatów do poniżej 50. Zejście przez Konfederatów z konfrontacji z PiS od początku 2026 roku skutkuje natychmiastową poprawą notowań i powrotem do ponad 60 mandatów w naszych predykcjach. Konfederacja odzyskuje te mandaty na razie głównie KO (taka jest struktura okręgowa poparcia tej formacji), ale utrzymanie tej tendencji pozwoli zapewne wkrótce powrócić jej do niemal 80 mandatów.
4. Na tym tle nie ulega wątpliwości, iż najlepiej chyba obecną sytuację po stronie elektoratu centroprawicowego rozumie G. Braun. Z jednej strony wyciszył ostatnio radykalną retorykę, z drugiej zaś nie wchodzi w żadne konfrontacje z formacjami swojej części sceny politycznej. Postępuje dokładnie tak, jak deklarują to jako swoje oczekiwania wyborcy tej części sceny politycznej. Dzisiaj KKP ustabilizowała poparcie na poziomie ca 10%, a ilość mandatów które uzyskuje (nie tylko w naszych predykcjach), wzrosła od 7 w październiku 2025 roku, do 41 w lutym 2026 roku. Odpowiada to niemal dokładnie ilości mandatów, które utracił w tym czasie PiS, co potwierdza nasze uwagi.
Podsumowując, można stwierdzić, iż u progu kampanii wyborczej (a tak traktujemy rozbicie Polski 2050), nie widać żadnych szans na utrzymanie władzy przez KDT. Ani samodzielny start wszystkich formacji tej koalicji, ani różne formy ich kooperacji (dwa bloki lub jedna duża koalicja), nie rokują w chwili obecnej szansy na prolongatę rządzenia.
Z drugiej strony zwycięstwo OKN może owocować dość słabym, rządem PiS i Konfederacji lub mocnym rządem całego obozu. Ciągle też w zasięgu ręki obóz ten ma możliwość osiągnięcia większości konstytucyjnej i w konsekwencji dokonania zasadniczego przełomu w Polsce.
