Reklama

Aspekty

Czas otwartego serca

W parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze 21 listopada odbędzie się Wieczór Chwały – wydarzenie, na które nowy proboszcz parafii wraz z posługującym zespołem zaprasza wszystkich ludzi spragnionych dotyku i działania żywego Boga

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 46/2015, str. 4-5

[ TEMATY ]

wieczór chwały

Karolina Krasowska

Pan Bóg działa tak, jak człowiek pozwala Mu działać – mówi ks. Zbigniew Tartak

Wieczór Chwały, który przed nami, to wyjątkowa, jedna z wielu innych wartościowych propozycji, które od sierpnia br. – powoli i sukcesywnie – nabierają rozpędu w zielonogórskiej parafii. Myślę, że zasługują one na uwagę. Dlaczego? Zapraszam do lektury!

Wieczór Chwały

Ks. Zbigniew Tartak, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze, jeszcze do niedawna pełnił posługę duszpasterską w parafii pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Kolsku. Tam też – w każdą pierwszą środę miesiąca – organizował Msze św. z modlitwą o uzdrowienie, które gromadziły całą świątynię wiernych i cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem. Eucharystie te przeniósł do Zielonej Góry. Wraz z Wieczorem Chwały i spotkaniami modlitewnymi stanowią one novum w historii zielonogórskiej parafii. – Wieczory Chwały odbywają się w wielu miejscach w Polsce. Gromadzą ludzi na modlitwie, adoracji i uwielbieniu Pana Boga. Są okazją do tego, żeby otwierać swoje serce na działanie Boże, by zapraszać Pana Boga do swojego życia i doświadczać Jego łaski – tłumaczy ks. Zbigniew. – Myślę, że jest to dzisiaj bardzo potrzebne (...), żeby na nowo odkrywać to, co jest nam dane jako skarb, który jest w Kościele od samego początku chrześcijaństwa – dodaje. Wieczory Chwały mają wymiar koncentrowania się na osobie Pana Boga, na Jego uwielbianiu. – Jest to wieczór modlitwy – mówi kapłan – podczas której pragniemy wielbić Boga we wszystkim, co dla nas czyni, w Jego miłości i miłosierdziu, które nieustannie – każdego dnia i w każdej chwili – wylewa się na nasze serca, na nasze życie. Bardzo wierzymy, że modlitwa uwielbienia przynosi wielkie owoce. Ks. Tartak kieruje zaproszenie do tych wszystkich, którzy chcą ożywić swoją wiarę i którzy poprzez śpiew i modlitwę chcą wielbić Pana Boga. – Jest to sprawa otwarta dla każdego, kto tylko chce, a zwłaszcza dla tych, którzy w to uwielbienie chcą wejść swoim życiem i swoim sercem – zachęca.

Msze św. z modlitwą o uzdrowienie

Od sierpnia w parafii odbywają się Msze św. z modlitwą o uzdrowienie, które ks. Zbigniew zapoczątkował kilkanaście lat temu w Żarach i poprzez parafię w Kolsku przeniósł na łono parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze. Podkreśla, że w Mszach św. z modlitwą o uzdrowienie nie ma nic, co jest czymś nadzwyczajnym, spektakularnym albo wykraczającym poza. – Tylko jest coś takiego chyba w sercach ludzi – tłumaczy – którzy przyjeżdżają na taką Mszę św., że przyjeżdżają naprawdę z prostą wiarą w sercu, szczerym pragnieniem, by spotkać Pana Boga. Ks. Zbigniew opowiada, że bardzo wielu ludzi na Eucharystiach z modlitwą o uzdrowienie doświadcza umocnienia w wierze, że w czasie modlitwy Pan Bóg wielu ludziom zabiera lęki i niepokoje, do wielu serc przychodzi światło dla ich życia, bo przyjeżdżają bardzo często ludzie z różnymi zawirowaniami, z jakąś niewiadomą, beznadzieją, czy ludzie, którzy nie wiedzą, co dalej zrobić z tym, co się w ich życiu dzieje. – W czasie takiej Mszy św., nauczania i adoracji Pan Bóg przychodzi do nich ze swoim światłem. Są też uzdrowienia fizyczne, ale przede wszystkim dużo jest uzdrowień duchowych – mówi nowy proboszcz. – To, co jest powszechnie przeżywane przez ludzi, którzy gromadzą się na Mszach św. z modlitwą o uzdrowienie, to napełnienie miłością, radością, pokojem, takim umocnieniem, które sprawia, że czują się po prostu szczęśliwi. Będąc proboszczem w Kolsku, takie Msze św. prowadziłem i doświadczałem tego, jak Pan Bóg działa. Dla mnie jest rzeczą naturalną, żeby również tutaj, w parafii pw. Miłosierdzia Bożego, takie Eucharystie się odbywały i żeby miłosierdzie miało jak największy zasięg – dodaje. Ksiądz Proboszcz opowiada, że istnieje grupa ludzi, którzy przyjeżdżają systematycznie na Msze św. z modlitwą o uzdrowienie, ale zaraz dodaje, że ciągle także przybywają nowi ludzie. – Ja się bardzo cieszę, kiedy np. ktoś przyjechał po raz pierwszy i bardzo mocno przeżył tę Eucharystię, doświadczył, że to mu w życiu pomogło, i teraz spontanicznie o tym opowiada innym, dzieli się tym. (...) Tak Pan Bóg działa, tak rozlewa swoją łaskę – mówi. W czasie Eucharystii są poruszane konkretne tematy. – Wcześniej jest prośba do Ducha Świętego o światło, czym podzielić się z ludźmi, którzy przyjeżdżają, bo Bóg zna ich serca, wie, co tym ludziom jest potrzebne na drodze ich życia w danym momencie. Bardzo wielu ludzi, słuchając takiego nauczania, znajduje odpowiedź na swoje problemy, na sytuacje, w których się znajduje. Pan Bóg działa tak, jak człowiek pozwala Mu działać – mówi ks. Tartak.

Reklama

Spotkania modlitewne

W parafii rozpoczęły się także spotkania modlitewno-formacyjne Odnowy w Duchu Świętym, które odbywają się w każdy piątek po Mszy św. wieczornej. Formacja jest oparta na słowie Bożym. Ks. Zbigniew Tartak: – W czasie modlitwy Pan Bóg przychodzi ze swoim światłem, z pewnymi myślami, które pokazują nam drogę dla tych, którzy na takie spotkania przychodzą. I wtedy jest to konkretny fragment słowa Bożego, który – będąc rozważanym – pokazuje rzeczy, które powinniśmy przepracować w życiu duchowym, w naszej relacji z Bogiem. Z jednej strony chodzi o taką formację życia serca człowieka, żeby faktycznie uczyć się żyć Ewangelią dla osobistego własnego zbawienia i przemiany serca, a z drugiej strony, żeby być autentycznym świadkiem dla innych. Takie spotkania muszą prowadzić do tego, żeby przemieniało się serce tych, którzy w nich uczestniczą, ale właśnie po to, żeby żyć w duchu ewangelizacji. Jeżeli ja żyję, a nie ewangelizuję, to wiara zaczyna umierać. Musimy rozwijać się przez ewangelizację – to jest życie. Jeżeli np. w moim sercu nie ma nawet pragnienia, żeby inni poznali Pana Jezusa, nie ma we mnie takiego bólu, że inni są daleko od Niego, to trzeba zapytać się o autentyczność mojej wiary i drogi, którą idę. I dlatego też taka formacja w grupach modlitewnych jest bardzo kluczowa – stwierdza kapłan.

Zespół

Eucharystiom z modlitwą o uzdrowienie towarzyszy zespół, który powstał przy organizacji rekolekcji ewangelizacyjnych w Kolsku w czerwcu br. – Pół roku wcześniej tego zespołu nie było, bo w ogóle nie było takiego zespołu w parafii. Oddaliśmy to z grupą świeckich, z którymi przygotowywaliśmy rekolekcje, Panu Bogu, szukając tego, co On chciałby zrobić, jak On by to widział – opowiada kapłan. – Pan Bóg powoli zaczął stawiać ludzi, którzy byli tym zainteresowani – mieli pragnienie, by zaśpiewać czy zagrać. Tak Pan Bóg zebrał i uformował zespół, którego posługa jest naprawdę ważna. Służymy razem. Uczymy się, wymaga to wiele pracy, ale najważniejsze jest to, żeby ci, którzy są w tym zespole, modlili się sercem, żeby byli otwarci na działanie łaski Bożej, na działanie Ducha Świętego. Wtedy te pieśni, które śpiewają – chociaż niedoskonałe jeszcze technicznie – są modlitwą, która dotyka serca ludzi i pomaga im przeżywać takie Msze św., i to jest bardzo cenne – podkreśla proboszcz zielonogórskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego.

Odpowiedź na pragnienie

We współpracę z ks. Zbigniewem są zaangażowani nowy wikariusz parafii ks. Michał Gławdel oraz Justyna Wojtaszewska, pedagog, polonistka, mająca także specjalistyczne wykształcenie w kierunku pomocy nastolatkom i rodzinom. Jest także osobą, która koordynuje posługę zespołu. Justyna opowiada o działaniach zainicjowanych w zielonogórskiej parafii. – Pragnienie Wieczoru Chwały nie zrodziło się dopiero tu, w Zielonej Górze. To właściwie jest pragnienie, które Pan Bóg dał naszym sercom wiele miesięcy wcześniej. Myślę, że my po prostu realizujemy to, co wcześniej odczytaliśmy jako taki Boży plan, Boże pragnienie, i wnosimy to do tej parafii, w której obecnie posługuje ks. Zbigniew, bo on jest naszym opiekunem duchowym i członkiem naszego zespołu. Wieczór Chwały jest właśnie jednym z takich działań. Justyna odnosi się także do pozostałych inicjatyw – spotkań modlitewnych i Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie. – Mamy doświadczenie wielkiego działania Pana Boga we wspólnocie ludzi modlących się, więc wiedzieliśmy, że także w nowym miejscu powstaną spotkania modlitewne rozbudowane o formację ze słowem Bożym na co dzień. I to rozpoczęliśmy, to już trwa. Wielokrotnie byliśmy też świadkami wielkiego działania Boga podczas Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie. Widzieliśmy, jak dużo ludzi przyjeżdża z bardzo różnych stron Polski. Czuliśmy sercem, że to są bardzo szczególne Msze św. i ich kontynuacja w Zielonej Górze jest odpowiedzią na pragnienie ludzi. Mamy wewnętrzne przekonanie o tym, że dzisiaj ludzie naprawdę są głodni takiego bardzo osobistego spotkania z Bogiem – bardzo głębokiego, indywidualnego i intymnego. Msze św. o uzdrowienie, spotkania modlitewne, wierzę w to bardzo, że Wieczory Chwały również, będą takim czasem, kiedy Bóg wychodzi – też tak bardzo indywidualne – do każdego z nas. Justyna podkreśla, że zainicjowane w parafii wydarzenia są skierowane naprawdę do wszystkich. – Chcielibyśmy, by ze względu na specyfikę muzyczną zespołu Wieczory Chwały gromadziły także ludzi młodych. Zielona Góra jest miastem akademickim, stąd też pragnienie, by na te wydarzenia przychodzili studenci i ci wszyscy młodzi ludzie, którzy dzisiaj też potrzebują odnaleźć odpowiedź dla siebie w wielu sytuacjach swojego życia. Wieczory Chwały to czas absolutnie otwartego serca dla każdego człowieka.

2015-11-10 12:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent zdecydował o powołaniu Małgorzaty Manowskiej na Pierwszego Prezesa SN

2020-05-25 12:01

[ TEMATY ]

Sąd Najwyższy

PAP

Prezydent Andrzej Duda zdecydował o powołaniu Małgorzaty Manowskiej na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, a Michała Laskowskiego na Prezesa SN kierującego pracą Izby Karnej - poinformował w poniedziałek rzecznik prezydent Błażej Spychalski.

Na Twitterze Spychalski napisał, że prezydent zdecydował o powołaniu Małgorzaty Manowskiej wybierając spośród pięciorga kandydatów, wśród których znaleźli się również: Włodzimierz Wróbel, Tomasz Demendecki, Leszek Bosek oraz Joanna Misztal-Konecka; kandydatury te przedstawiło Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

Z kolei o powołaniu Michała Laskowskiego prezydent zdecydował wybierając spośród trzech kandydatów wśród których znaleźli się też sędziowie Jerzy Grubba i Jarosław Matras.

CZYTAJ DALEJ

Dworczyk o wizycie szefa rządu w kawiarni: w takiej sytuacji trzeba powiedzieć "przepraszam"

2020-05-25 19:55

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

Dworczyk

żródło: wikipedia.org

Szef KPRM Michał Dworczyk

Trzeba powiedzieć w takiej sytuacji: przepraszam; jeżeli wkrada się błąd, to trzeba przeprosić - podkreślił w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk, pytany o wizytę premiera Mateusza Morawieckiego w kawiarni w Gliwicach. Zapewnił, że kancelaria premiera wyciągnie z tej sytuacji wnioski.

W piątek szef rządu odwiedził Śląsk. W tym dniu zamieścił wpis na Twitterze dotyczący sytuacji w gastronomii. "+Dzięki Tarczy możemy tutaj siedzieć i patrzeć spokojnie w przyszłość+ - usłyszałem od właścicieli restauracji. Gastronomia to ważna dziedzina gospodarki i infrastruktura społeczna, wzmacniająca więzi między ludźmi. Korzystajcie ze swoich ulubionych, lokalnych restauracji" - napisał premier.

Do wpisu dołączono zdjęcia, na którym szef rządu siedzi przy stoliku z trzema osobami, w bliskiej odległości, bez maseczek. Po tym wpisie, premierowi stawiano zarzuty, że nie przestrzega przepisów mówiących, że w czasie wizyty w kawiarni czy restauracji z obcymi osobami m.in. trzeba zachować odległość 1,5 metra.

"Trzeba powiedzieć w takiej sytuacji: przepraszam. Jeżeli wkrada się błąd, to za ten błąd trzeba przeprosić" - oświadczył Dworczyk pytany w Polsat News o wizytę premiera w kawiarni. Jak zaznaczył, nie jest prawdą, iż władza może więcej niż przeciętny obywatel.

"Wewnątrz Kancelarii, bo to my zapewniamy obsługę pana premiera, wyciągniemy z tego wnioski" - zapewnił minister. Dworczyk pytany, czy będą wyciągnięte konsekwencje wobec osoby odpowiedzialnej za tę sytuacje ocenił, że "są to wewnętrzne sprawy kancelarii premiera". "Jestem pewny, że taka sytuacja nie powtórzy się" - zapewnił.

Na stwierdzenie, że zaistniała w piątek sytuacja mogła być spowodowana "niezbyt precyzyjnymi przepisami" Dworczyk ocenił, że "zawsze można postulować o to, aby przepisy były jaśniejsze, bardziej precyzyjne". "My, wprowadzając różnego rodzaju obostrzenia związane z pandemią, staraliśmy się formułować przepisy, aby one były jasne i zrozumiałe, ale oczywiście zdarzały się sytuacje, gdzie takie wątpliwości się pojawiały" - podkreślił szef KPRM.

Rzecznik rządu Piotr Müller w poniedziałek w TVN24 powiedział, że na posiedzeniu rządowego zespołu kryzysowego, gdy była omawiana sytuacja związana z gastronomią, była decyzja by zalecenie dotyczące liczby osób, które mogą siedzieć przy stoliku miało "charakter miękki". A ostatecznie - jak mówił rzecznik rządu - zostało wydane przez Głównego Inspektora Sanitarnego w formie zalecenia obowiązującego.

"Pan premier został przez swoje zaplecze, i ja chciałem za to przeprosić, źle poinformowany, po prostu miało być to zalecenie miękkie (...). Premier z naszej winy nie miał świadomości tego, że to zalecenie ma jednak charakter obowiązujący w myśl przepisów o inspekcji sanitarnej. I za to w imieniu zaplecza premiera chciałem przeprosić" - powiedział Müller.(PAP)

autor: Monika Zdziera

mzd/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję