O pokój „rozbrojony i rozbrajający”
Jest to inicjatywa Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE), która wezwała do objęcia Starego Kontynentu eucharystycznym łańcuchem modlitwy o pokój. W każdy dzień Wielkiego Postu Kościół w innym kraju trwa na modlitwie. 4 marca przyszła kolej na Włochy, 17 marca ta modlitwa odbędzie się w Polsce. Gdy ogłaszano inicjatywę, CCEE przypomniała, że pokój „rozbrojony i rozbrajający” konieczny jest na Ukrainie i w Ziemi Świętej. Teraz do eucharystycznego łańcucha dołączono błaganie o pokój nad Zatoką Perską.
Bezsilni wstawiamy się o pokój
W katedrze w Mediolanie modlono się za ofiary wszystkich wojen. Po Mszy świętej odbyła się adoracja eucharystyczna, na której zakończenie abp Delpini wskazał wspólnotowy i błagalny wymiar tego wydarzenia. „Podczas gdy władcy tej ziemi wydają się zaangażowani w sprawianie nieszczęścia narodom całego świata, my jesteśmy tutaj, bezsilni, aby wstawiać się za pokojem bezbronnym, niezdolnym dziś do bycia rozbrojonym” - podkreślił. Włoski hierarcha wskazał, że „w chwili, gdy zdaje się, iż wszyscy są przeciwko wszystkim, jesteśmy tutaj, aby zadeklarować zamiar podążania nieprawdopodobną drogą, którą podążał Jezus: nie być przeciwko nikomu i żyć dla wszystkich”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Przebaczenie w miejsce barbarzyństwo
Metropolita Mediolanu przypomniał, że ciągle rośnie liczba ofiar, a śmierć jest jedynym wynikiem tego absurdalnego marnotrawienia zasobów. Tymczasem, jak dodał, zwycięzcy prezentują jako trofea twarze tych, których udało im się zabić, jak w barbarzyńskich czasach. Abp Delpini podkreślił, że jedyną nadzieją ludzkości jest przebaczenie, pojednanie i pokój. „Oto, do czego zachęca nas ta eucharystyczna modlitwa za ofiary wszystkich wojen: do modlitwy, współczucia, miłości” - powiedział metropolita Mediolanu.
Zacznijmy rozbrajać nasze słowa
Abp Delpini dodał, że chrześcijanie nigdy nie popadają w poczucie bezsilności, ponieważ modlą się, a modląc się, nie proszą Boga, aby uczynił to, czego oni nie są w stanie uczynić, ale proszą o dar Ducha Świętego, aby intuicyjnie wyczuć, jaką drogą podążać, aby odpowiedzieć na tę niepokojącą sytuację: „Nie jesteśmy w stanie nikogo rozbroić, ale zacznijmy rozbrajać nasze słowa, jak mówi papież Leon XIV, patrzeć w oczy wszystkim ludziom, których spotykamy, aby poczuć się powołani do powszechnego braterstwa, które możemy budować razem”.
