Reklama

Kościół

„Ślimak na pustyni”: wspinamy się na wieże z taboretów i dziwimy się, że spadamy

Bóg nie może mnie przyjąć takiego, jakim chciałbym być, dlatego że taki, jakim chciałbym być, nie istnieje. To jest mój konstrukt myślowy, to jest moje marzenie. Istnieję tylko ja realny. Ten, którym chciałbym być, jest po prostu nierzeczywisty, a Bóg nie może kochać kogoś nierzeczywistego - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr Wojciech Czuba, ewangelizator znany jako „Ślimak na pustyni”.

[ TEMATY ]

Wojciech Czuba

Ślimak na pustyni

Polskifr.fr / MB

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wojciechowi Czubie, który w tym roku wraz z dominikaninem o. Dariuszem Czajkowskim głosił konferencje wielkopostne do młodzieży w najstarszej i największej polskiej parafii we Francji na „Concorde” w Paryżu, z Wielkim Postem najbardziej kojarzy się kolor fioletowy oraz postanowienia, które uważa za bardzo cenne. „To jest ważna rzecz - testowanie swojej woli, udoskonalanie się, bycie cnotliwym, sprawiedliwym, dobrym człowiekiem, dobrym chrześcijaninem” - mówił. Jednocześnie dodał, żeby „nie przejmować się, że coś nie wyjdzie”.

Nie budować wieży z taboretów

Wojciech przyznał, że chrześcijanie niejednokrotnie mają tendencję do realizowania postanowień wyłącznie własnymi rękami, bez Boga, co często rodzi zawód, podobnie jak upadek po wspinaczce na chwiejną wieżę zbudowaną z taboretów. „To nam trochę zostało po przeróżnych herezjach. To było takie samozbawienie, zapracowanie na zbawienie” - podkreślił młody ewangelizator.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przyjmować Miłość Boga tu i teraz

Autor profilu „Ślimak na pustyni” przypomniał, że Miłość Boża jest bezwarunkowa, przeznaczona dla człowieka tu i teraz. „Tradycja mówi, że Bóg spotyka się z nami w dwóch momentach - teraz i w momencie naszej śmierci - podkreślił. - Bóg przyjmuje mnie takiego jakim jestem. To jest istota bezwarunkowej miłości. To jest początek chrześcijaństwa - przyjęcie miłości”.

Wiara jak zakochanie

Reklama

Wojciech Czuba podkreślił, że z nawróceniem, o którym szczególnie często mówi się w Wielkim Poście, bywa jak z miłością do dziewczyny, która pojawia się nieraz jakby znienacka. „Przychodzi w pewnym momencie takie zauroczenie, jakiś zachwyt, inne spojrzenie na życie, świadomość tego, że moja życie nie jest tylko w moich rękach, ale w rękach większego ode mnie” - mówił ewangelizator.

„W pewnym momencie życia zdałem sobie sprawę z tego, że wiele rzeczy nie jest pod moją kontrolą, że mniej rzeczy niż więcej mogę kontrolować, że wiele rzeczy jednak jest poza tą kontrolą. I że coś albo właśnie Ktoś z wielkiej litery jest za to wszystko odpowiedzialny”

Podziel się cytatem

- opowiedział o swojej drodze wiary. Czuję „zachwyt z odkrywania, że to jest właśnie ten Chrystus na krzyżu, który oddał za mnie życie, ale który przede wszystkim kieruje tym moim życiem, stworzył mnie i stwarza mnie na nowo, i próbuje mi się ukazywać. To daje mi taką wolność tego, że mogę Go wybrać, mogę na Niego patrzeć” - wskazał rozmówca Polskifr.fr.

Każdy w kogoś lub w coś wierzy

„Jeżeli nie wierzę w Boga, to wierzę w cokolwiek innego, bo mamy taką naturalną potrzebę wiary. Człowiek jest istotą religijną”

Podziel się cytatem

- zaznaczył Wojciech, wskazując na podejście współczesnego człowieka do wiary. Jak dodał, istnieje „trend szukania duchowości, być może ateistycznej duchowości, być może duchowości bez Boga”. Człowiek często skupia się na własnym rozwoju, a nie na Bogu, ale jest to kierowanie się ku sprawom duchowym. „Mam wrażenie, że ludzie ku temu coraz bardziej się kierują”, choć nieraz wynoszą z domu wzorce sztywnej wiary, bez należytego jej zrozumienia - mówił.

Odrodzenie wiary

„Jestem przekonany, że wiara się teraz w jakiś sposób odradza. To są świadectwa ludzi, których spotykam. Jeżeli mam wokół siebie ludzi, którzy dają mi świadectwo życia, że żyją wiarą i że ta wiara im daje bardzo wiele, że ta wiara im daje nieprzelotne szczęście, przetrwanie rzeczy, których normalnie by nie przetrwali, to ludzie chcą do tego wracać, chcą powracać do tych tradycyjnych wartości, do duchowości skierowanej nie ku sobie, tylko ku Bogu”

Podziel się cytatem

- ocenił Wojciech Czuba. Jego zdaniem dziś wielu młodych chce zrozumieć to, w co wierzą, chcą zrozumieć, dlaczego ich rodzice postępują tak, a nie inaczej.

Często wiara zaczyna się od stawiania pytań

Wojciech Czuba wspomniał, że jego życie prawdziwą wiarą rozpoczęło się od stawiania pytań. Wiele zawdzięcza pewnemu dominikaninowi, który pomógł mu znaleźć szereg odpowiedzi. W wierze nie chodzi jednak o to, żeby wszystko rozumieć. „Jeżeli ktoś podchodzi z takim pysznym podejściem, że wszystko rozumie, w tym momencie spotyka blokadę” - zaznaczył. Jego zdaniem należy wystrzegać się dwóch skrajności: z jednej strony bezrefleksyjnego podchodzenia do życia, a z drugiej przekonania, że rozumie się już wszystko.

Wojciech Czuba znany jest w internecie jako „Ślimak na pustyni” (https://slimaknapustyni.pl/). Studiuje psychologię. Jest ewangelizatorem, „świadkiem wiary”. „Dzielę się swoim doświadczeniem Boga, prowadząc rekolekcje, głosząc konferencje i robiąc to w internecie” - opowiedział o sobie. „Przede wszystkim chrześcijanin” - podsumował. Wydał też książkę „The Way. Osobista droga z Bogiem”.

2026-03-06 11:37

Ocena: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kancelaria Prezydenta: weto jest sygnałem, że ustawa wymaga poprawy

2026-05-01 14:57

[ TEMATY ]

prezydent

BP KEP

Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Weto prezydenta nie kończy procesu legislacyjnego. Ono go poprawia. Jest sygnałem, że ustawa wymaga poprawy. To narzędzie korekty, a nie destrukcji – głos niezależnego ośrodka, który mówi jasno: trzeba ograniczyć błędy i usunąć ryzyka – przekazała Kancelaria Prezydenta RP.

W piątek Kancelaria Prezydenta opublikowała w mediach społecznościowych film dotyczący prezydenckich wet do ustaw.
CZYTAJ DALEJ

Spotkanie się ze śmiercią jest przypomnieniem kruchości życia

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii J 14, 1-6.

Piątek, 1 maja. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Józefa, rzemieślnika.
CZYTAJ DALEJ

Pułkownik polskiego pochodzenia biskupem pomocniczym Waszyngtonu

2026-05-01 12:19

[ TEMATY ]

biskup

wikicommons

Ks. Gary R. Studniewski

Ks. Gary  R. Studniewski

Leon XIV mianował biskupem pomocniczym archidiecezji Waszyngton ks. Gary’ego R. Studniewskiego, emerytowanego pułkownika amerykańskiej armii, wieloletniego kapelana wojskowego i doświadczonego duszpasterza. Biskup-nominat ma polskie korzenie, urodził się w Toledo w stanie Ohio, gdzie znajduje się jedno z najbardziej aktywnych środowisk polonijnych w Stanach Zjednoczonych - informuje Vatican News.

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej poinformowało dziś o nominacjach dwóch biskupów pomocniczych archidiecezji waszyngtońskiej. Jednym z nich jest emerytowany pułkownik amerykańskiej armii ks. Gary R. Studniewski, wywodzący się z polonijnego środowiska w Toledo, w stanie Ohio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję