W ostatnich miesiącach w Sudanie Południowym nasiliły się walki między oddziałami lojalnymi wobec prezydenta Salvy Kiira a żołnierzami powiązanymi z opozycjonistą, byłym wiceprezydentem Riekem Macharem. Obaj dzielili się władzą w przeszłości, ale zerwanie porozumienia doprowadziło do wybuchu konfliktu, który tylko w stanie Jonglei spowodował wysiedlenie około 280 tys. osób.
Eskalacja przemocy
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pracujący w Sudanie Południowym Lekarze bez Granic informują, że nie ma dnia, by nie nieśli doraźnej pacjentom z ranami postrzałowymi, wśród których są też kobiety i dzieci. Organizacja oświadczyła, że zawiesi świadczenie usług medycznych w niektórych częściach stanu Jonglei po tym, jak jedna z jej placówek została trafiona podczas nalotu, a 28 członków personelu zaginęło. Według Lekarzy bez Granic, których zespoły były już świadkami starć w przeszłości, liczba ofiar tego incydentu jest szczególnie niepokojąca.
Krew naszych braci i sióstr woła do nieba
Reklama
Aby powstrzymać łańcuch śmiertelnej przemocy, sudańscy biskupi apelują o wznowienie dialogu i o nieuciekanie się do zemsty. „Krew naszych braci i sióstr, matek i ojców, synów i córek, przelana nie na polu bitwy, ale w ich społecznościach, woła do nieba” - czytamy w przesłaniu Konferencji Episkopatu Sudanu i Sudanu Południowego. Biskupi podkreślają, że są „głęboko poruszeni nie tylko rozmiarem cierpienia, ale także jawną pogardą dla człowieka, jaką reprezentują te czyny”. Wyrażając solidarność z ludnością dotkniętą przemocą, biskupi wzywają do porzucenia „kultury śmiertelnej zemsty, która głęboko zakorzeniła się w niektórych częściach sudańskiego społeczeństwa. Zemsta nie jest sprawiedliwością”. W zdecydowanym tonie wzywają też lokalne władze do przeprowadzenia śledztwa i ukarania sprawców ostatniej masakry.
Polityczne rozgrywki
Kolejne krwawe ataki, jakie miały miejsce w ostatnich tygodniach, eskalują falę przemocy ogarniającej Sudan Południowy, w którym siły rządowe, lojalne wobec prezydenta Salvy Kiira, walczą z uzbrojonymi grupami, podejrzewanymi o wspieranie lidera opozycji Rieka Machara. Machar był zastępcą Kiira do września 2025 r., kiedy został odwołany po postawieniu mu zarzutów karnych. Przebywa w areszcie domowym w Dżubie, stolicy Sudanu Południowego, na czas trwania procesu. Prezydent Kiir podpisał w 2018 r. porozumienie pokojowe z Macharem, kończące pięcioletnią wojnę domową, w której zginęło około 400 tys. osób. Nie położyło to jednak kresu przemocy. Obecne walki ONZ definiuje mianem „wojny domowej”.
