Reklama

Pióro do „Skrzydeł”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ok. 55 uczniów (dane z poł. września 2015) zostało objętych pomocą i mecenatem sponsorów w ramach programu „Skrzydła”, który od 10 lat jest realizowany w diecezji kieleckiej

Szacuje się, że w minionej dekadzie stałą pomoc w ramach „Skrzydeł” otrzymało ponad 500 dzieci, nie licząc wsparcia doraźnego dla setek osób. Jak informuje s. Katarzyna Maruszak, odpowiedzialna za realizację programu w diecezji, coraz więcej osób z Kielc, a nie tylko z wiosek czy małych miejscowości, aplikuje o pomoc. Często są to rodziny pełne, ale o bardzo niskich dochodach, sporo jest samotnych matek, są dzieci z rodzin patologicznych, jest także grupa osób będących w sytuacji dramatycznej, jak np. samotna uczennica liceum, chora na stwardnienie rozsiane.

– Unikam grania na uczuciach, ale w tym przypadku trudno emocje odłożyć na bok. Tata dziewczyny zmarł dwa lata temu, niedawno odeszła mama, jest tylko siostra na drugim roku studiów – mówi s. Katarzyna. Mniej bolesne, ale bardzo częste są sytuacje, gdy samotne matki rozkładają bezradnie ręce, bo jak np. kupić bardzo drogie podręczniki do nauki obcego języka? W jednym miesiącu to niemożliwe, zakup rozkładany jest na 2-3 miesiące, a uczeń pozostaje bez podręcznika.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Głównym założeniem programu „Skrzydła” jest systematyczne materialne wspieranie uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych poprzez comiesięczne wpłaty przez osoby prywatne lub firmy sugerowanej kwoty 150 zł, która stanowi rodzaj stypendium. Kwota może być inna w zależności od zamożności darczyńcy. Minimalny czas deklarowanej opieki to przynajmniej jeden semestr szkolny.

Oprócz osób prywatnych, przeważnie mieszkańców dużych miast (Warszawy, Krakowa, Kielc), wśród darczyńców są także firmy (AROPOLE, PERFOPOL, ZETO, SPOŁEM), księża, zakony, nawet koła różańcowe, nauczyciele akademiccy, emerytowani nauczyciele. Jedno dziecko zostało objęte opieką przez koło różańcowe ze św. Katarzyny, a troje – z parafii św. Józefa w Kielcach. Z kolei jedną z podopiecznych w sposób stały wspiera Szkolne Koło Caritas. – Zawsze przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą uczniowie SKC z dalekiego zakątka diecezji wraz z katechetą czy nauczycielem znoszą do naszego biura wszystko to, co potem wypełni jedną ogromną świąteczną paczkę, od słodyczy, żywności, przez ubrania, pomoce dydaktyczne, upominki – opowiada s. Katarzyna.

Warto dodać, że w zakresie włączenia się do programu „Skrzydła” nie musi być to stałe stypendium; istnieje także możliwość udzielenia wsparcia finansowego poprzez jednorazową wpłatę na konto Caritas z dopiskiem „Skrzydła”. Wpłaty można kierować na konkretnego ucznia wyznaczonego w porozumieniu z koordynatorem programu i szkołą. Pieniądze są przeznaczone na dożywianie, zakup odzieży, obuwia, artykułów szkolnych, finansowanie korepetycji, wyjść do kina, teatru, opłat za internat, wyjazdów na wycieczki szkolne czy wypoczynek w wakacje.

Reklama

Darczyńcy za największą zaletę programu uważają to, iż pomoc trafia do konkretnego, znanego im z imienia dziecka, o którego sytuacji mogą się w każdej chwili dowiedzieć, oraz elastyczność programu, z możliwością dopasowania do konkretnych oczekiwań rodziny.

– Czasami pomagamy sfinansować nawet zakup ubrania na studniówkę albo plenery plastyczne dla uczniów „Plastyka” czy też różne potrzeby uchodźców ze Wschodu – mówi s. Maruszak. Przypomina, że przez 10 lat trwania programu w diecezji, niektórzy darczyńcy pomogli wykształcić dziecko od zerówki po studia. Wielu z nich naprawdę dostało skrzydeł, jak utalentowana sportsmenka, odnosząca sukcesy w piłce nożnej.

Rekrutacja do programu wciąż trwa. Dzieci oczekujące są zawsze. Po artykułach w „Niedzieli Kieleckiej” zgłaszali się, jak dotąd, dobrzy ludzie z otwartym sercem. Ufamy, że podobnie będzie tym razem, że znowu ktoś dołoży pióro do skrzydeł. Potrzebuje ich każde dziecko.

Koordynatorem akcji z ramienia Caritas Diecezji Kieleckiej jest s. Katarzyna Maruszak,
biuro: 25-363 Kielce, ul. Wesoła 54,
tel./fax: 41 344 46 72, 41 346 01 16 w. 24,
e-mail: skrzydla.kielce@caritas.pl
adres: Caritas Diecezji Kieleckiej ul. Jana Pawła II 25-013 Kielce
NIP: 657-038-94-52
Konto: ING Bank Śląski 21 1050 1416 1000 0005 0011 5811 z dopiskiem: „PROGRAM SKRZYDŁA”
Darowizny na Caritas zwolnione są z opodatkowania

2015-11-24 12:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpańska para królewska u Papieża. Królowa Letycja ubrana na biało - co oznacza ten przywilej?

2026-03-20 13:56

[ TEMATY ]

kobiety w bieli

Vatican Media

Królowa Letycja ubrana podczas audiencji z papieżem na biało - co oznacza ten przywilej?

Królowa Letycja ubrana podczas audiencji z papieżem na biało - co oznacza ten przywilej?

Dziś rano Leon XIV przyjął na audiencji w Pałacu Apostolskim króla Hiszpanii Filipa VI i jego małżonkę, królową Letycję. Także dziś hiszpański władca przyjął tytuł protokanonika kapituły liberiańskiej w Bazylice Matki Bożej Większej. Zaś za niespełna 2 miesiące, Leon XIV uda się z wizytą do największego kraju Półwyspu Iberyjskiego, przypomina Vatican News.

Jak czytamy w komunikacie Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, hiszpańska para królewska spotkała się z Ojcem Świętym na audiencji, a następnie została przyjęta przez papieskich współpracowników: sekretarza stanu kard. Pietra Parolina oraz sekretarza ds. relacji z państwami i organizacjami międzynarodowymi, abpa Paula Richarda Gallaghera
CZYTAJ DALEJ

Dziesięć miesięcy wołania Papieża o pokój

2026-03-20 20:11

[ TEMATY ]

pokój

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Pokój - wołanie o ten dar to jeden z najczęściej powtarzanych apeli Leona XIV

Pokój - wołanie o ten dar to jeden z najczęściej powtarzanych apeli Leona XIV

Od chwili pierwszego pojawienia się w loggii Bazyliki Świętego Piotra, Leon XIV nie przestaje wzywać świata do zawarcia trwałego pokoju. W pierwszych dziesięciu miesiącach pontyfikatu jego apel o dialog, pojednanie i braterstwo powracają w wielu publicznych wystąpieniach i prywatnych rozmowach z przywódcami państw. Ojciec Święty przypomina, że pokój nie jest pustym hasłem, lecz drogą wymagającą modlitwy, cierpliwości, zaangażowania oraz odpowiedzialności za wspólne dobro.

„Znowu wojna!”, powiedział Leon XIV podczas wizyty w jednej z parafii na rzymskich peryferiach, wyrażając niepokój wobec rosnących napięć na świecie. Ojciec Święty podkreślił, że przemoc nigdy nie jest właściwą drogą, a stabilności i pokoju nie buduje się poprzez groźby czy zbrojenia, lecz dzięki „rozsądnemu, autentycznemu i odpowiedzialnemu dialogowi”. W obliczu groźby tragedii o ogromnych rozmiarach wezwał strony konfliktów do zatrzymania spirali przemocy, zanim stanie się ona „nieodwracalną przepaścią”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję