Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Spotkanie ze św. Franciszkiem

- Jezus powiedział św. Franciszkowi, że tym, co czyni słodkie gorzkim, a gorzkie słodkim, jest miłość. Miłość rzeczy odwraca, miłość odwraca porządek. Jestem głęboko przekonany, że to Franciszek ma dzisiaj do powiedzenia człowiekowi, który jest u początku decyzji wiary: jak chce zacząć poznawać Boga, to zderza z odwróconym porządkiem - mówił kard. Grzegorz Ryś.

2026-03-07 14:45

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W piątkowy wieczór 6 marca został zainaugurowany cykl katechez - dziewięciu spotkań przy krakowskim klasztorze św. Franciszka z okazji 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu.

Na początku rektor o. Grzegorz Siwek OFMConv wyjaśnił, że katecheza inauguruje cykl „Poniedziałki ze św. Franciszkiem”, przygotowany z okazji 800-lecia śmierci Biedaczyny z Asyżu. Zaznaczył, że jego celem jest przybliżenie postaci świętego i jego przesłania współczesnym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rozpoczynając katechezę, kardynał zaznaczył, że chce wskazać to, co sam uważa u św. Franciszka za najważniejsze. Przywołał przy tym tekst z 1205 roku, który był dla niego „największym odkryciem”. – Rzekł mu Pan w duchu: „Franciszku, zamieniłeś już miłość cielesną i próżną na duchową. Jeśli chcesz mnie poznać, bierz to, co gorzkie za słodkie. Wzgardź samym sobą. Dokonaj tego odwrócenia porządku. A zacznie ci smakować to, o czym ci mówię” – cytował.

Reklama

Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że było to pierwsze słowo Jezusa skierowane do Franciszka. – Słowo, które odnosi się do początku. „Zaczniesz mnie poznawać” – mówił, zestawiając to z myślą Benedykta XVI o początku wiary chrześcijańskiej. Jak podkreślił, przeciętnie pytany człowiek nie odpowie, że chrześcijaństwo polega na spotkaniu z Jezusem, ale raczej na życiu według przykazań. – Papież Benedykt mówi: nie. Chrześcijaństwo nie jest u swego początku światopoglądem, nie jest systemem etycznym, nie jest zbiorem przykazań, nie jest zbiorem tradycji. Nie, jest spotkaniem z Osobą, które zmienia zupełnie horyzont widzenia – zaznaczył.

Kardynał wyjaśnił, że słowa Jezusa o „odwróceniu porządku” były szczególnie mocne w świecie średniowiecznym, w którym porządek świata był o wiele bardziej uporządkowany: człowiek miał wtedy dokładnie określone miejsce w hierarchii i musiał wiedzieć, kim jest. – Więc powiedzieć „odwróć porządek” było dość zuchwałe. To było dość zuchwałe – mówił metropolita krakowski.

W tym kontekście przywołał opis spotkania Franciszka z trędowatym. Zaznaczył, że był to moment, w którym Jezus urządził Franciszkowi „ćwiczenia” z tego, co wcześniej mu powiedział. – Spośród wszystkich nieszczęść i potworności świata Franciszek najbardziej spontanicznie brzydził się trędowatymi – zaznaczył kardynał i powiedział, że by nie przekroczyć otrzymanego rozkazu, Franciszek wręczył choremu pieniądze i go ucałował.

Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że dalszy ciąg tej historii pokazuje przemianę Franciszka. „Przepełniony podziwem i radością, po kilku dniach stara się zrobić podobnie. Udaje się do mieszkań trędowatych, wręcza każdemu trędowatemu pieniądze i całuje go w rękę i w usta” – cytował. Dodał, że pocałunek w usta oznaczał w średniowieczu uznanie kogoś za równego sobie. – To jest właśnie odwrócenie porządku, bo w porządku, w tej drabinie społecznej trędowaty był absolutnie nikim – podkreślił.

Reklama

W dalszej części mówił Franciszku jako o człowieku, który naprawdę rozmawia z Jezusem. – To nie chodzi o to, że on wie, że Jezus istnieje, tylko on z Nim rozmawia. Ta rozmowa ma to do siebie, że go powoli do Jezusa czyni podobnym – stwierdził. – W kolejnej rozmowie Jezus powiedział św. Franciszkowi, że tym, co czyni słodkie gorzkim, a gorzkie słodkim, jest miłość. Miłość rzeczy odwraca, miłość odwraca porządek. Jestem głęboko przekonany, że to Franciszek ma dzisiaj do powiedzenia człowiekowi, który jest u początku decyzji wiary: jak chce zacząć poznawać Boga, to zderza z odwróconym porządkiem – zaznaczył.

W dalszej części katechezy kard. Grzegorz Ryś mówił o ubóstwie św. Franciszka. Przypomniał, że niemal wszystkie porządki średniowiecznego świata były oparte na majątku, dlatego wybór radykalnego ubóstwa oznaczał w istocie wyjście poza ten porządek. – Ubóstwo franciszkowe to była odmowa posiadania, odmowa własności. Franciszek nie był ubogi w ten sposób, że posiadał niewiele. Franciszek był ubogi w ten sposób, że nie posiadał nic – powiedział.

Metropolita krakowski wskazał na zasadnicze pytanie, jakie Franciszek stawia w kwestii ubóstwa. – Kluczowe pytanie o ubóstwo, które zadaje Franciszek, to nie jest pytanie o to, ile masz w kieszeni. Tylko czyją własnością jest to, co masz w kieszeni – mówił. – Nam się bardzo łatwo odpowiada: „Jak to czyje? Moje. Pracowałem. Mam pensję. Zarobiłem”. No właśnie odpowiedź Franciszka jest, że nie jest twoje. Jest ktoś, kto ma prawo do tego, co ty masz w kieszeni – dodał.

Kardynał zaznaczył, że ubóstwo według św. Franciszka jest odmową posiadania i przyznał, że współczesnemu człowiekowi trudno to zrealizować. – Do kogo należy to, co masz w kieszeni? Czy ktoś ma do tego prawo? Komuś dajesz prawo do tego majątku. Czyje to jest? – pytał zebranych.

Reklama

Następnie metropolita krakowski szeroko nakreślił kontekst historyczny. Mówił o wielkim rozwoju gospodarczym Europy w XII wieku, który doprowadził zarazem do wzrostu liczby ludzi ubogich i do narastania napięcia wokół bogactwa Kościoła. – Ten wiek rozwoju gospodarczego postawił na nowo bardzo wielkie pytanie o ubóstwo. Co robić z tymi, którzy w tym szalonym rozwoju gospodarczym zostają z tyłu, bo sobie nie radzą? – zauważył. – Kościół był bogaty i się pojawia proste pytanie, czy bogaty Kościół w ogóle zauważy ubogich ludzi. A jeśliby ich zauważył, to co by miał im do powiedzenia. Nie dziwcie się, że ten wiek XII, wiek rozwoju gospodarczego i wiek ubóstwa stał się wiekiem antyklerykalizmu – zauważył.

W tym kontekście kardynał przywołał ruchy katarów i waldensów, które stawiały Kościołowi radykalne zarzuty. Wyjaśniał, że na to wszystko św. Franciszek świadomie wybrał ubóstwo. – Mówi tak: „Nie chcę nic, odrzucam własność”, ale jednocześnie mówi: „Wszystko, co jest stworzone, jest dobre. Jest bardzo dobre” – zaznaczył. Jak dodał, Franciszek nie odrzucał świata materialnego, ale własność. – Nie dlatego jesteś ubogi, że odcinasz się od tego, co jest złe, bo jest materialne. Nie. To, co jest materialne, Pan Bóg stworzył. Jest dobre – mówił.

Kard. Grzegorz Ryś zwrócił też uwagę, że Franciszek, chciał żyć radykalnie i zapytał papieża o zgodę. Przywołał spotkanie Franciszka z Innocentym III i wskazał, że właśnie tam najpełniej widać, czym jest odbudowa Kościoła. – Papież rozpoznaje na audiencji człowieka, który mu się śnił, że potrafi podtrzymać Kościół przed zawaleniem – mówił. – Franciszkowi śni się papież, a papieżowi śni się Franciszek. To jest dopiero cała historia o tym, jak się odbudowuje Kościół. To jest to, co najłatwiej by było określić spotkanie charyzmatu i urzędu – dodał.

Reklama

Metropolita krakowski zaznaczył, że to właśnie to spotkanie pozwoliło Kościołowi przyjąć ubóstwo jako ideał ewangeliczny wewnątrz Kościoła. – Ten ideał, który był taranem przeciwko Kościołowi, używanym przez katarów i waldensów, naraz został zobaczony przez papieża jako to, co jest ideałem ewangelicznym i ma być w samym środku Kościoła – powiedział i przypomniał, że św. Franciszek otrzymał wtedy potwierdzenie swej reguły.

W dalszej części katechezy kardynał odniósł się do Soboru Laterańskiego IV i wskazał, że Franciszek potrafił uczyć się od papieża. Zwrócił uwagę, że sobór podkreślił bardzo mocno kult Eucharystii. – Jeśli nie zaczniemy poważnie nauczać, jeśli ludzi nie poprowadzimy poważnie do pokuty, do spowiedzi, i nie otworzymy ich na Eucharystię, to nie ma ratunku dla Kościoła. Ratunek jest w tych trzech wymiarach – mówił, przywołując jego wnioski.– Franciszek bardzo dużo mówi o obecności. W takim poczuciu, że jest obecność Boga i ta obecność wszystko zmienia – zaznaczył. – Zauważasz w rozmaitych sytuacjach swoich życiowych, że On jednak jest obecny między nami. To znaczy, że jakoś wszystko będzie dobrze – dodał.

Na zakończenie kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że z kryzysu Kościół wyprowadziło właśnie spotkanie charyzmatu i urzędu. – Kościół z kryzysu uratowało spotkanie charyzmatu i urzędu. I to jest bardzo ważne przesłanie na dzisiaj – mówił. – Jak się w dzisiejszym Kościele spotka charyzmat z urzędem, to będzie bardzo pięknie – stwierdził.

Podczas spotkania pojawiło się pytanie o sens franciszkańskiego ubóstwa, skoro – jak podkreślano w katechezie – całe stworzenie jest dobre. Odpowiadając, kard. Grzegorz Ryś wskazał, że najgłębszym uzasadnieniem dla św. Franciszka był przykład Jezusa i Maryi, którzy dobrowolnie wybrali ubóstwo. Zaznaczył, że nie chodzi tu o biedę narzuconą z zewnątrz, ale o świadomy wybór stylu życia.

Drugie pytanie dotyczyło możliwości wykorzystania 800. rocznicy śmierci św. Franciszka jako okazji do szerszego wyjścia z jego przesłaniem poza środowiska kościelne. Kardynał zwrócił uwagę, że jubileusze są obchodzone już od wielu lat przy kolejnych rocznicach związanych z życiem świętego, przyznał jednak, że może to być „ostatni dzwonek”, by zrobić więcej.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kardynał Konrad Krajewski objął urząd arcybiskupa metropolity łódzkiego

2026-03-28 12:00

[ TEMATY ]

kard. Konrad Krajewski

metropolita łódzki

Karol Porwich/Niedziela

Kardynał Konrad Krajewski oficjalnie i uroczyście objął w sobotę urząd metropolity łódzkiego, zastępując kard. Grzegorza Rysia. W archikatedrze w Łodzi trwa ingres byłego wieloletniego jałmużnika papieskiego.

W trakcie uroczystości publicznie odczytano bullę papieską, czyli pismo nominacyjne podpisane przez papieża Leona XIV. Ojciec Święty napisał w niej, że Łódź potrzebuje dzielnych sterników, to jest mężów wyróżnionych godnością biskupią, aby mogła bezpiecznie przepłynąć przez morze tego świata do portu wiecznego zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas na letni

2026-03-28 08:04

[ TEMATY ]

zmiana czasu

Karol Porwich/Niedziela

W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas na letni przesuwając wskazówki zegara o godzinę do przodu. Jednak nasz zegar biologiczny nie przestawia się tak łatwo. Zmiana czasu oznacza krótkotrwałe zaburzenia rytmu snu, które mogą wpływać na koncentrację i nastrój.

W nocy z 28 na 29 marca o godz. 2.00 przesuwamy wskazówki zegara na godz. 3.00; doba skróci się w ten sposób o jedną godzinę.
CZYTAJ DALEJ

Złota maska - teatr z wartościami

2026-03-29 06:39

Archiwum szkoły

W Zespole Szkół nr 5 im. Jana Pawła II w Lublinie odbyła się gala finałowa 15. Ogólnopolskiego Przeglądu Form Teatralnych Inspirowanych Myślą Jana Pawła II.

Wiosenne spotkania teatralne, organizowane pod hasłem „Świat bez sztuki naraża się na to, że będzie światem zamkniętym na miłość” (św. Jan Paweł II), gromadzą młodzież, która rozwija zainteresowania artystyczne w duchu ponadczasowych wartości, nadających życiu głębię i sens. – Głównym celem przeglądu jest promowanie sztuki teatralnej wśród młodzieży ze szczególnym zwróceniem uwagi na wyrażanie wartości obecnych w nauczaniu św. Jana Pawła II – podkreśliła Iwona Lipiec, dyrektor szkoły.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję