Reklama

Kościół

Dr Ewa Błeńska: Kobieta całkowicie oddana Bogu i bliźnim. Na jakim etapie jest jej proces beatyfikacyjny?

Pani Doktor jest dla naszych czasów przykładem właściwej realizacji tego specyficznego powołania, które tak często jest nierozumiane, jakim jest powołanie do samotności. Samotności, która nie ma nic wspólnego z modelem życia jako singla/singielki, tylko prowadzi do całkowitego oddania życia Bogu i bliźnim - wskazał w wypowiedzi dla Polskifr.fr postulator procesu beatyfikacyjnego dr Wandy Błeńskiej ks. Marcin Kaczmarek.

2026-03-08 08:00

[ TEMATY ]

kobieta

proces beatyfikacyjny

oddana Bogu

bliźnim

archiwum Wandy Błeńskiej (wanda-blenska.pl)

Dr Wanda Błeńska

Dr Wanda Błeńska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

8 marca przypada Dzień Kobiet. Jak podkreślił ks. Kaczmarek na bazie rozmów z kobietami, dr Błeńska inspiruje dziś wiele z nich.

Publikujemy pełną treść wywiadu:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Polskifr.fr: Na jakim etapie jest proces beatyfikacyjny doktor Wandy Błeńskiej?

Ks. Marcin Kaczmarek: Proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2020 r. - pierwsza sesja trybunału powołanego przez Arcybiskupa Poznańskiego odbyła się dnia 18 października 2020 r. Na obecnym etapie procesu udało się przesłuchać większość z wytypowanych świadków życia Pani Doktor Wandy Błeńskiej. Przeprowadzono również etap procesu, który odbył się w Ugandzie w Diecezji Jinja – tzw. proces rogatoryjny, w którym powołany tam trybunał przesłuchał świadków pochodzących z tego afrykańskiego kraju. W toku procesu zgromadzone zostały pisma Służebnicy Bożej, jej korespondencja, wszystkie publikacje prasowe i książkowe dotyczące jej życia oraz pamiątki osobiste.

Jako postulator procesu beatyfikacyjnego ma Ksiądz możliwość szczegółowego badania życia doktor Błeńskiej. Czy jest ona inspiracją dla Księdza? Co Księdzu w niej najbardziej imponuje jeśli chodzi o najważniejsze fakty z jej życia i przesłanie?

Reklama

Uważam, że postać Pani Doktor może stać się inspiracją dla każdego, kto poznaje jej życie. Jest inspiracją również dla mnie i wierzę, że Pan Bóg nieprzypadkowo pozwolił mi podjąć posługę postulatora jej procesu beatyfikacyjnego. Najbardziej imponuje niezwykła determinacja z jaką dążyła do realizacji swojego powołania do wyjazdu na misję jako lekarz. Bóg w swojej Opatrzności posłużył się różnymi zdarzeniami – nieraz po ludzku bardzo trudnymi, i osobami, żeby to jej pragnienie mogło się spełnić. Inspirujące są zwłaszcza słowa, które lubiła powtarzać Wanda Błeńska o tym, żeby tego „Nie”, które czasami zdaje się mówić nam Bóg, nigdy nie traktować jako odpowiedź ostateczną i dalej szukać możliwości wypełnienia Jego woli.

Jakie jest przesłanie doktor Wandy Błeńskiej na dzisiejsze czasy? Dla misjonarzy, dla lekarzy, dla nas wszystkich.

Życie Wandy Błeńskiej jest znakiem dla całego Kościoła, ponieważ w 1950 r., gdy „Dokta” rozpoczynała swoją pracę misyjną czymś niezwykłym była taka forma zaangażowania lekarki, osoby samotnej, jednocześnie niebędącej osobą zakonną należącą do zgromadzenia. Jednak poprzez swoją osobistą konsekrację Pani Wanda oddała całe swoje życie Bogu i bliźnim – zwłaszcza tym najbiedniejszym z biednych – trędowatym w Ugandzie, na krańcu świata. Jej życie ma zatem również wymiar prorocki, ponieważ otworzyło nowe drogi realizacji powołania misyjnego ludzi świeckich, dlatego św. Jan Paweł II nazwał Panią Doktor „Apostołem misyjnego laikatu”.

archiwum Wandy Błeńskiej (wanda-blenska.pl)

Spotkanie dr Ewy Błeńskiej z Janem Pawłem II

Spotkanie dr Ewy Błeńskiej z Janem Pawłem II

8 marca obchodzimy Dzień Kobiet. Czy i dlaczego doktor Błeńska jest wzorem dla kobiet XXI wieku?

Reklama

Uważam, że jej życie może być wzorem dla kobiet również w naszych czasach – i z wielu rozmów z kobietami wiem, że tak właśnie jest. Życie Wandy Błeńskiej zadziwia, inspiruje i prowokuje do stawiania pytań o to, co jest w życiu najważniejsze również osoby nie będące na co dzień zaangażowane w życie Kościoła. Postawa Wandy Błeńskiej pokazuje jak mądrze i wytrwale pokonywać to, co wydaje się przeszkodą, jakimś „szklanym sufitem”. Przecież gdy w latach 1928-1934 Wanda Błeńska studiowała medycynę na Uniwersytecie Poznańskim była jedną z niewielu kobiet na tym kierunku. A jak wspominaliśmy już wcześniej wyjazd samotnej kobiety na misję był czymś niezwykłym – takie pragnienie wielu mogło się wydawać czymś niedorzecznym. Pani Doktor jest dla naszych czasów przykładem właściwej realizacji tego specyficznego powołania, które tak często jest nierozumiane, jakim jest powołanie do samotności. Samotności, która nie ma nic wspólnego z modelem życia jako singla/singielki, tylko prowadzi do całkowitego oddania życia Bogu i bliźnim.

Na zakończenie może podzieli się Ksiądz jakimiś ciekawostkami dotyczącymi doktor Wandy? Może znane są jakieś anegdoty? A może np. miała jakieś związki z Francją?

Wanda Błeńska odwiedzała Paryż uczestnicząc w międzynarodowych kongresach i kursach dla leprologów w latach 1978-1984. Była już wówczas uznanym w świecie autorytetem w dziedzinie leprologii. Będąc światowej sławy specjalistką nie przestawała jednak powtarzać, że w leczeniu chorych najważniejsza jest „witamina M”. Pewnego razu na pytanie zdziwionych studentów, którzy nie słyszeli o takiej witaminie, odpowiedziała, że ta witamina to Miłość. Mawiała również, że „ilu ludziom pomogłam swoją wiedzą lekarską, a ilu wymodliłam, tego nie wiem. To się dopiero dowiem na drugim świecie”. Mówiła te słowa biorąc pod uwagę to, jak prymitywnymi środkami medycznymi dysponowała zwłaszcza w początkowym okresie swojej pracy w Bulubie, gdy nie było jeszcze istniejącego do dzisiaj szpitala, a operacje wykonywano pod gołym niebem. Tym bardziej zadziwiające były efekty pracy Pani Wandy jako lekarza. Jej życie pokazuje nam co to znaczy być lekarzem z powołania. Pani Doktor uczy nas jak łączyć w życiu wiarę i rozum.

Reklama

Ks. Marcin Kaczmarek (ur. 1990 r.) – prezbiter Archidiecezji Poznańskiej. Magisterium z prawa (2014 r.) i teologii (2020 r.) uzyskał na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jest absolwentem Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu - święcenia kapłańskie przyjął w 2021 r. Obecnie wikariusz w Parafii pw. Chrystusa Odkupiciela w Poznaniu, postulator w procesie beatyfikacyjnym Wandy Błeńskiej, katecheta w I Liceum Ogólnokształcącym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu i student studiów podyplomowych na Wydziale Teologicznym UAM w Poznaniu.

*

40 lat doktor Wandy w Afryce. 40 dni Wielkiego Postu z Doktą

W tegorocznym Wielkim Poście trwa kampania inspirowana życiem, duchowością i misją doktor Wandy Błeńskiej – lekarki, misjonarki i „Matki Trędowatych”, która przez 40 lat służyła chorym w Ugandzie. „Inicjatywa ma charakter duchowo-społeczny i odbywa się w przestrzeni mediów społecznościowych, zapraszając do codziennej praktyki dobra” – wskazała pomysłodawczyni inicjatywy Iwona Olszewska-Król.

W inicjatywę można się włączyć na profilu: https://www.facebook.com/wandablenska

Oceń: +10 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Atak na na placówki medyczne w Libanie. Zginęło dziewięciu ratowników medycznych

2026-03-28 20:13

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała w sobotę, że dziewięciu ratowników medycznych zginęło, a siedmiu zostało rannych w pięciu oddzielnych atakach na placówki medyczne w południowym Libanie.

Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus, nie wskazał sprawcy ataków, ale Izrael codziennie przeprowadza ataki powietrzne, a jego wojska lądowe w ostatnich dniach posunęły się dalej na południe Libanu.
CZYTAJ DALEJ

Wchodzimy w Wielki Tydzień, dni znaczone przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

2026-03-27 07:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wchodzimy w Wielki Tydzień. Są to wyjątkowe dni dla naszej wiary. Znaczone będą przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

1. Wchodzimy w Wielki Tydzień. Są to wyjątkowe dni dla naszej wiary. Znaczone będą przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Ten szczególny czas zaznacza się także w liturgii, która biegnie inaczej niż przez pozostałe dni roku, jakby zwalniała momentami, skracała się i znowu wydłużała, kiedy trwa jak by w zadumie, pozbawiona głosu Chrystusa w Eucharystii, więc jej nie celebruje (Wielki Piątek), i wstrzymuje oddech w Wielką Sobotę, jakby czekała, co się wydarzy: czy życie powróci, czy odeszło już od nas na zawsze. Liturgia trwa w zawieszeniu i wierzący muszą się przełamywać, aby nie upaść na duchu, aby pójść dalej, wejść głębiej w tajemnicę życia i wiary. Muszą zostawić swoje lęki, swoją logikę, swoje ziemskie pewności i pozwolić się prowadzić Bogu, zaczerpnąć od Niego wody życia. Czas Wielkiego Tygodnia jest czasem rozbudzania na szych myśli nad tym, czym jest życie, jak się rozwija, dokąd zmierza. Jest to czas, kiedy wszystko nabiera jakby nowych rozmiarów. Zmieniają się proporcje i znaczenia, wielkości i objętości. Ci, którzy żyją bez wartości, są wezwani, aby za stanowić się, czy żyją naprawdę, czy wyłącznie egzystują. Ci, którzy uchodzą za mądrych w oczach świata, muszą zadać sobie pytanie, czy są tacy także w oczach Boga. W Wielkim Tygodniu następuje bowiem przewartościowanie wszystkiego. Bóg staje blisko tych, którzy są mali (w szerokim znaczeniu tego słowa), słabi, niepozorni, niewiele znaczący w swoich ekonomicznych możliwościach, żyjący na peryferiach. Bóg w dniach Wielkiego Tygodnia mówi, że kocha wszystko to, co jest jakoś połamane przez życie lub możnych tego świata. Do tych, którzy sądzą, że wszystko już skończone, Bóg mówi, że jest właśnie odwrotnie, że wszystko dopiero nabiera rozpędu, energii, staje się autentycznie wielkim. Kiedy świat mówi, że wszystko stracone, przepadło, w swoim zmartwychwstaniu Jezus mówi, że dopiero teraz wszystko zostało odnalezione, na nowo odrodzone. Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie Jezus uwalnia tych, którzy byli skazani, którzy nie widzieli już żadnej nadziei w swoim życiu, którym wydawało się, że idą jedynie ku zagładzie. Do nich kieruje Chrystus słowa, że jest z nimi, żeby się nie bali.
CZYTAJ DALEJ

„Pan Bóg na pierwszym miejscu” – Kamil Stoch zakończył karierę

2026-03-29 13:51

[ TEMATY ]

skoki narciarskie

Kamil Stoch

PAP/Grzegorz Momot

Kamil Stoch w niedzielnym konkursie Pucharu Świata na mamucim obiekcie w Planicy oddał ostatni skok. 38-letni narciarz tym samym zakończył długą i pełną sukcesów karierę, które sprawiają, że jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich sportowców w historii.

Do ostatniej próby, w której uzyskał 190 metrów, wystartowała go machając chorągiewką jego żona - Ewa Bilan-Stoch, a przy zejście z zeskoku szpaler dla mistrza utworzyli młodzi skoczkowi ze szkółki KS Eve-nement Zakopane, którą małżeństwo założyło w 2014 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję