Reklama

Wiara

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się ciała św. Bernadetty Soubirous

Po śmierci, która nastąpiła 16 kwietnia 1879 roku, zwłoki 35-letniej wizjonerki z Lourdes s. Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous przez trzy dni były wystawione w kaplicy.

[ TEMATY ]

św. Bernadetta Soubirous

pl.wikipedia.org

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fragment książki "Boskie interwencje", Dom Wydawniczy "Rafael". Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.

Przewijały się tam tłumy ludzi pragnących pomodlić się przy niej, złożyć jej ostatni hołd i otrzymać relikwię. 19 kwietnia ciało zakonnicy umieszczono w dębowej trumnie, którą włożono następnie do trumny cynkowej. Trumny zapieczętowano, aby mieć pewność, że nikt nie będzie ich otwierał. Siostry nie dokonały przed pochówkiem żadnego balsamowania. Obydwie trumny umieszczono w krypcie małej kaplicy św. Józefa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kiedy po 30 latach, 22 września 1909 roku, po raz pierwszy otwarto jej trumnę, by dokonać „kanonicznego rozpoznania ciała”, oczom zgromadzonych ukazał się niecodzienny widok. Ciało Bernadetty wyglądało tak, jakby zmarła nie 30 lat temu, ale zaledwie poprzedniego dnia. Zwłoki były idealnie zachowane i elastyczne. Nie nosiły żadnych oznak rozkładu ani na zewnątrz, ani wewnątrz. Nie dochodził od nich żaden zapach. Na pięknej, przechylonej w lewo twarzy dziewczyny, o lekko zapadniętych oczach, malował się nieziemski spokój.

Reklama

Nieubłagane procesy rozkładu nie dotknęły ciała, a jedynie rzeczy, które wraz z nim znajdowały się w trumnie. Habit zakonnicy był zmurszały i mokry, łańcuszek łączący paciorki owijającego dłonie różańca zardzewiały, a krzyż profesyjny zaśniedział.

W trumnie znaleziono również pył z węgla drzewnego. Ciału Bernadetty nie stało się nic – nawet skóra była gładka, zachowała naturalny kolor, nie zwiotczała i przylegała ściśle do rysujących się pod nią mięśni, a te z kolei do kości. W doskonałym stanie były paznokcie, pod skórą widać było także zarys żył. Włosy przylegały ściśle do głowy, zachowane były zęby, w doskonałym stanie były uszy, choć lekko zniszczony okazał się być nos. Ciało było nieco wymizerowane, ale nie było to dziwne z uwagi na bardzo słaby stan zdrowia wizjonerki. Lewe kolano było również znacznie mniejsze od prawego, które za życia wizjonerki zostało zaatakowane przez gruźlicę kości. Doskonały stan ciała był o tyle dziwny, że w grobie panowała wilgoć, która z reguły przyspiesza rozkład zwłok. Po dokonaniu szczegółowych oględzin, siostry obmyły ciało, osuszyły i ułożyły je w nowej dębowo-cynkowej opieczętowanej trumnie, którą włożono do tego samego grobowca, z którego wyjęto starą trumnę. Dziesięć lat później, 3 kwietnia 1919 roku po raz kolejny wydobyto trumnę z grobu. Okazało się wówczas, że znajdujące się w niej zwłoki są w podobnym stanie, jak 10 lat wcześniej.

Szkielet był kompletny, a całe ciało z łatwością można było przenieść na stół. Nie wydzielało żadnych nieprzyjemnych zapachów. Jedyną różnicą były pokrywające niektóre części ciała pasemka pleśni i soli wapiennej, niewielkie ubytki skóry, a także odbarwienia na twarzy. Zdaniem badających zwłoki lekarzy zmiany te nastąpiły na skutek umycia ciała w 1909 roku. Trumnę otwierano również w 1925 roku – 46 lat po śmierci Bernadetty – po raz kolejny nie stwierdzając większych zmian w wyglądzie doskonale zachowanego ciała. W czasie tej ekshumacji z ciała Bernadetty wycięto kilka relikwii. Dokonujący tych zabiegów i oglądający ciało dr Comte opisał to, co zobaczył, w Biuletynie Stowarzyszenia Medycznego Matki Bożej z Lourdes. Dr Comte był zdziwiony faktem, że martwe, leżące od 46 lat w grobie ciało Bernadetty było nienaruszone i samoistnie zmumifikowane, posiadało doskonale zachowany szkielet, wszystkie ścięgna i doskonale zachowane mięśnie. Z powodu wilgoci ucierpiała jednak nieco skóra. Najbardziej zdziwiła lekarza elastyczność wątroby, która jako organ bardzo delikatny po śmierci bardzo szybko ulega rozkładowi albo zwapnieniu i stwardnieniu. To, że w tym przypadku stało się inaczej – wątroba była elastyczna prawie tak, jak u żywego człowieka – lekarz uznał za fakt nadprzyrodzony. Po beatyfikacji ciało Bernadetty Soubirous odziano w habit i wystawiono na widok publiczny, umieszczając je w trumnie ze złota i szkła. Z uwagi na to, że twarz błogosławionej była nieco poczerniała, oczy zapadnięte, a nos uszkodzony, poproszono rzeźbiarza o wykonanie woskowych masek na twarz i ręce.

Autorstwa Roock z polskiej Wikipedii/commons.wikimedia.org

Sarkofag św. Bernadetty w Nevers

Sarkofag św. Bernadetty w Nevers

Dziś, po 126 latach od śmierci niepoddające się działaniu czasu ciało świętej (Bernadetta została kanonizowana w 1933 roku przez papieża Piusa XI) nadal można oglądać w kaplicy domu macierzystego Saint-Gildard w Nevers.

2026-03-13 21:29

Ocena: +189 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które widzi radość innych

2026-05-09 20:56

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Maryja pozwala, żeby ktoś inny nazwał jej dobro. Nie zatrzymuje tego dla siebie, ale też nie ucieka. Umie przyjąć radość drugiego człowieka. To trudniejsze, niż się wydaje,bBo czasem łatwiej porównać się, umniejszyć, zdystansować. A Ona... po prostu jest w tej radości.
CZYTAJ DALEJ

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności papieża!

2026-05-08 21:46

[ TEMATY ]

cud św. Januarego

PAP/EPA/CIRO FUSCO

Podczas historycznej wizyty w Neapolu 8 maja, przypadającej w pierwszą rocznicę jego pontyfikatu, papież Leon XIV pokazał wiernym zgromadzonym w katedrze fiolkę zawierającą upłynnioną krew św. Januarego, patrona włoskiego miasta.

Po odprawieniu Mszy świętej i spotkaniu z chorymi w Pompejach, Ojciec Święty udał się do Neapolu, aby spotkać się z duchowieństwem w katedrze, a następnie z mieszkańcami na centralnym placu Piazza Plebiscito.
CZYTAJ DALEJ

Od modlitwy Anioł Pański do Apelu Jasnogórskiego

2026-05-09 20:30

Marzena Cyfert

Dzień skupienia "Pod Sercem Maryi" na wrocławskim Strachocinie

Dzień skupienia Pod Sercem Maryi na wrocławskim Strachocinie

W parafii NMP Bolesnej na wrocławskim Strachocinie odbył się dzień skupienia „Pod sercem Maryi”. Modlitewne spotkanie trwało 9 godzin, w nawiązaniu do 9 miesięcy, przez które dziecko rośnie pod sercem mamy.

Jak podkreślają organizatorzy – tak, jak dziecko do prawidłowego wzrostu potrzebuje miłości mamy, tak my na drodze duchowego wzrostu zwracamy się do naszej duchowej Mamy o pomoc, prowadzenie, wstawiennictwo i opiekę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję