- To dla nas trudny czas: dużo nauki, powtórki materiału i stres. Wierzymy, że Maryja nam pomoże i będzie łatwiej - mówiły Patrycja, Wiktoria i Marta z I Liceum Ogólnokształcącego im. Waleriana Łukasińskiego w Dąbrowie Górniczej. Jak dodały, dla nich jest to szczególne doświadczenie, ponieważ wcześniej nie były jeszcze w jasnogórskim sanktuarium.
Maturzystki zwróciły uwagę, że ważnym wydarzeniem w ich diecezji jest także trwająca peregrynacja obrazu Matki Bożej. - W naszym kościele możemy pobyć z Maryją, a to jest też ważne dla osób chorych i starszych, które nie mogą przyjechać na Jasną Górę - podkreśliły. Wiktoria przyznała, że wiara daje jej siłę i pomaga nie zniechęcać się trudnościami. - Ona mnie motywuje, aby być lepszym człowiekiem - powiedziała.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Piotr Ulicki z tej samej szkoły opowiedział, że od babci otrzymał obrazek św. Antoniego z Padwy, który zawsze nosi przy sobie. - Modlę się do niego nie tylko o zdaną maturę, ale także wtedy, gdy coś zgubię - dodał.
Filip, Małgorzata, Kinga i Piotrek podkreślali, że przyjechali na Jasną Górę przede wszystkim po spokój. Jak mówili, w czasie przygotowań do matury starają się także radzić sobie ze stresem, m.in. poprzez czytanie książek, słuchanie muzyki, aktywność fizyczną czy picie herbaty z rumianku.
Reklama
Piotr Nowak z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Siewierzu zaznaczył, że egzamin maturalny jest dla niego bardzo ważny. - To moje „być albo nie być”, dlatego chciałem tu przyjechać - powiedział. Przyznał też, że inspiruje go życie św. Franciszka z Asyżu. - Kochał Boga i ludzi, a jednocześnie niczego nie oczekiwał w zamian. Jego miłość jest dla mnie motywacją, żeby także pomagać innym - mówił maturzysta.
Jego koleżanki z klasy - Klaudia i Nikola - podkreślały, że przyjechały do sanktuarium, by modlić się o spełnienie marzeń. Zwróciły uwagę, że Jasna Góra jest dla nich miejscem modlitwy, ale także duchowego odpoczynku.
Pielgrzymkę rozpoczęła konferencja ks. Mirosława Toszy ze wspólnoty „Betlejem”. Kapłan zachęcał młodych, by w przeżywanym Roku św. Franciszka z Asyżu kierowali się miłością w codziennym życiu. Zwrócił uwagę, że bez miłości życie staje się jałowe, a prawdziwe szczęście daje raczej dawanie niż branie. Podkreślił też, że od 25 lat mieszka i pracuje z osobami bezdomnymi. - Głosimy Ewangelię nie tylko ubogim, ale także z ubogimi - powiedział.
Jak zauważył ks. Michał Borda, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu, pielgrzymka wpisuje się zarówno w trwającą peregrynację obrazu Matki Bożej w diecezji, jak i w Rok św. Franciszka z Asyżu. - Pragniemy razem z nim szukać dróg budowania rzeczywistości Kościoła Chrystusowego - podkreślił.
Z maturzystami modlił się także bp Antoni Długosz z Częstochowy. Przypomniał młodym, że Jezus proponuje „piękny przepis na życie” - wierność Bożym przykazaniom. - Bóg nikogo do tego nie zmusza, ale proponuje wam ten piękny fundament - mówił.
Reklama
Hierarcha nawiązał także do nauczania św. Jana Pawła II, przypominając jego wezwanie: „Nie lękajcie się i otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Podkreślił, że papież Polak zawsze wierzył w młodych i nazywał ich „nadzieją świata”.
- Wymagajcie od siebie, nawet gdyby inni od was nie wymagali - przypomniał słowa papieża i zachęcał maturzystów, by byli ludźmi sumienia.
Na Jasną Górę przybyło blisko 600 maturzystów z diecezji sosnowieckiej. Tegorocznej pielgrzymce towarzyszyło hasło: „Uczniowie - Maturzyści - Misjonarze”.
