Losy pani doktor to historia niezwykłej odwagi, pracy i wierności własnym zasadom. Historia ta zainspirowała Walentynę Galimowską, która poświęciła tej postaci najpierw swoją pracę dyplomową w Diecezjalnym Studium Poradnictwa Rodzinnego, a teraz postanowiła te wiedzę uzupełnić i stworzyć bardziej obszerną publikację:
Pomóż w rozwoju naszego portalu
To była wyjątkowa osoba, nazywam ją niezłomną lekarką - mówi Walentyna Galimowska:
Reklama
Książka „Pamięć i wspomnienia o ludziach - Doktor Genowefa Abłażej (1918–1988)” powstała dzięki środkom przeznaczonym przez Gminę Świebodzin. W wydanie publikacji włączyło się Muzeum Regionalne w Świebodzinie. - Jako muzeum upamiętniamy postaci, które zapisały się w historii naszego regionu, o których pamiętają mieszkańcy. Dlatego kiedy w minionym roku pani Walentyna Galimowska przyszła do nas z takim pomysłem wydania publikacji o dr Genowefie Abłażej, przyjęlismy tę propozycję, ponieważ wiemy jak wiele pani doktor zrobiła dla naszego miasta. Mimo tego, że zmarła w 1988 r., to mieszkańcy nadal ją wspominają. Same losy pani dr Genowefy Abłażej są tak niezwykłe, tak wielowątkowe i opierają się nie tylko o Świebodzin, chociaż w naszym mieście miały miejsce lata jej bardzo ważnej działalności – mówi dyrektor muzeum Magdalena Czarnota.
GALERIA ZDJĘĆ PONIŻEJ:
Oprócz spotkania autorskiego z autorką i promocją jej publikacji, w muzeum otwarto wystawę poświęconą dr Genowefie Abłażej, którą można oglądać do końca roku. To m.in. pamiętniki, odznaczenia, archiwalne zdjęcia z różnych okresów jej życia, prezentujące jej losy.
Karolina Krasowska
Reklama
Karolina Krasowska
Karolina Krasowska
Rzeczywiście, losy dr Genowefy Abłażej to historia niezwykłej odwagi, pracy i wierności własnym zasadom. Urodzona w 1918 roku w odległym Aszchabadzie, przeszła przez doświadczenie wojny, deportacji do Kazachstanu i ciężkiej pracy w kołchozie, by po latach zostać cenionym lekarzem - chirurgiem i ginekologiem. Po powrocie do Polski ukończyła studia medyczne w Poznaniu i pracowała w szpitalu w Szamotułach. Pod koniec lat 50. odmówiła wykonywania aborcji, kierując się etyką lekarską i chrześcijańską, za co została pozbawiona możliwości wykonywania zawodu w kraju. Dzięki pomocy Kościoła wyjechała na kilka lat do Ugandy, gdzie pracowała jako lekarz w szpitalach misyjnych. Po powrocie do Polski związała swoje życie ze Świebodzinem - pracowała w Sanatorium Rehabilitacyjno-Ortopedycznym dla Dzieci, a w 1972 roku założyła Poradnię Życia Rodzinnego przy parafii św. Michała Archanioła. Za swoją działalność w 1988 r. została uhonorowana przez Ojca Świętego Jana Pawła II papieskim krzyżem "Pro Ecclesia et Pontifice", a pośmiertnie w 2018 r. także Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Więcej w numerze 13 Niedzieli zielonogórsko-gorzowskiej na 29 marca.
