Mszą św. pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza zainaugurowano jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski. Mszę św. koncelebrowali duchowni uczestniczący w pielgrzymce do warszawskiej archikatedry
Pielgrzymka jest formą przygotowania do Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski i ogłoszonego przez papieża Franciszka Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia. Kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, zachęcał kapłanów, by dobrze wykorzystali ten rok. – Wejdźmy dobrze w Rok Miłosierdzia, powiązany ze Światowymi Dniami Młodzieży i 1050. rocznicą Chrztu Polski. Tak, żeby naukę Kościoła o Miłosierdziu Bożym słychać było na ambonach, w kościołach, by słyszeli ją ludzie w konfesjonałach. By Miłosierdzie odczuwali ludzie, którzy przychodzą do kancelarii parafialnych z trudnymi sprawami – mówił.
Zdaniem kard. Nycza trzeba ciągle na nowo rozpalać charyzmat dany przez Boga. Żar kapłaństwa z czasem przyprósza się popiołem i trzeba na nowo go rozpalić. – Chcemy to robić w przededniu Roku Miłosierdzia, gdy będziemy przeżywać 1050. rocznicę Chrztu Polski – mówił Ksiądz Kardynał. – Rozpalmy ten żar kapłaństwa w przyszłym roku, gdy przybędzie, by spotkać się z młodym Kościołem, papież Franciszek. Trzeba dać świadectwo tego Kościoła i przeżyć z młodzieżą świata, czym jest „jeden, powszechny i apostolski Kościół”.
Kardynał zalecał kapłanom dawanie świadectwa Miłosierdzia. Bo Kościół pokazuje swoje oblicze szczególnie wtedy, gdy jest miłosierny. Według kard. Nycza najbliższy rok powinien być czasem ożywienia Kościoła. Poprosił kapłanów o poszerzenie możliwości spowiedzi w parafiach i kościołach w ciągu tygodnia i w niedzielę, także w czasie Mszy św. Na koniec umieścił świecę jubileuszową 1050. rocznicy Chrztu Polski w baptysterium odnowionej Kaplicy Chrztu Świętego, w której najważniejsze miejsce zajmuje chrzcielnica z XVII wieku.
55 lat temu, 11 października 1967 r., zmarła Halina Poświatowska, poetka, autorka słynnych liryków miłosnych. Od wczesnych lat chorowała na serce, wiele czasu spędzała w szpitalach i sanatoriach. Ale, jak mówiła jej matka, "nie chciała życia bezczynnego. Chciała żyć".
Halina Myga, która przeszła do historii polskiej literatury jako Halina Poświatowska, urodziła się 9 maja 1935 r. w Częstochowie. Gdy w styczniu 1945 r. sowieckie wojska wyzwalały miasto, rodzina Mygów spędziła kilka nocy w zimnych piwnicach. Halina zachorowała na anginę, która przeszła w gorączkę reumatyczną i zapalenie wsierdzia. Ono z kolei doprowadziło do wówczas nieuleczalnej choroby serca: niedomykalności zastawki dwudzielnej i stenozy mitralnej. Przyszła poetka została praktycznie wyłączona z życia, wiele czasu spędzała w szpitalach i sanatoriach. Przy wysiłku traciła oddech, czuła kłucie w płucach, ból pod lewą łopatką. Nie mogła bawić się z rówieśnikami, nie wolno jej było biegać, skakać, tańczyć, pokonanie schodów było dla niej wielkim problemem. Matka strofowała ją nawet za głośny śmiech – bo śmiech też męczy.
Nasza historia tworzy naszą tożsamość. Dotyczy to szeroko pojętych dziejów państw i narodów, a także konkretnych instytucji czy wydarzeń, które zaistniały w pamięci zbiorowej, obejmującej różne przestrzenie – kulturową, społeczną czy polityczną – i przeszły próbę czasu, a ich jubileusze czy rocznice są okazją do wspomnień i ubogacania twórczego dziedzictwa. Wśród jubilatów znalazł się zasłużony tygodnik katolicki „Niedziela”, który w 2026 r. świętuje setną rocznicę swojego powstania. Z tej okazji proponuję spojrzeć na medialny fenomen u stóp Jasnej Góry przez twarze ludzi związanych z „Niedzielą” w najnowszym okresie działalności tygodnika, czyli od jego wznowienia po 28 latach milczenia wymuszonego przez represyjne władze komunistyczne, które przez kilka dekad zniewalały Polskę, walczyły z Kościołem i kneblowały dostęp do prawdy. Ludzie „Niedzieli”, czyli przede wszystkim kolejni redaktorzy naczelni ze swoimi zespołami redakcyjnymi, a także dziennikarze, publicyści, przyjaciele tygodnika kształtowali i nadal kształtują jego tożsamość.
Każdy numer tygodnika, od jego powrotu do czytelników w 1981 r., jest niejako przypieczętowany medalionem z obliczem Matki Bożej Jasnogórskiej, która została uznana przez zespół redakcyjny za Główną Redaktorkę „Niedzieli”.
Nie wyrzucaj książek. Daj im drugie życie – trwa DOBROzbiórka książek PCK
Masz w domu książki, których już nie czytasz? Nie muszą latami stać na półce ani trafiać do kosza. Możesz przekazać je na DOBROzbiórkę książek PCK organizowaną przez Polski Czerwony Krzyż. W Lublinie książki można oddawać w punkcie zbiórki przy ul. Bursaki 17a. Zebrane publikacje trafiają do dalszej sprzedaży, a pozyskane w ten sposób środki są przeznaczane na pomoc dzieciom, seniorom i osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.