Reklama

Niedziela Wrocławska

53 kilometry modlitwy. Salezjańska EDK z Wrocławia do Twardogóry

Salezjańska Ekstremalna Droga Krzyżowa rozpoczęła się Mszą św. w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego we Wrocławiu. Po Eucharystii uczestnicy wyruszyli w modlitewną trasę do Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Twardogórze.

2026-03-13 23:30

Ks. Tomasz Hawrylewicz

Uczestnicy EDK z Twardogóry

Uczestnicy EDK z Twardogóry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla wielu z nich to nie tylko fizyczne wyzwanie, ale przede wszystkim modlitewna droga nawrócenia. Do Wrocławia, jak co roku, przyjechała autokarem duża grupa mieszkańców Twardogóry, do której dołączyli wrocławianie. Wyruszyli do sanktuarium razem z proboszczem ks. Tomaszem Hawrylewiczem, salezjaninem.

– Idę w EDK już po raz siódmy. Można powiedzieć, że jestem tutaj weteranem. Jesteśmy ludźmi wierzącymi a ta Ekstremalna Droga Krzyżowa dodatkowo nas wzmacnia i daje siłę do działania. Mamy trudne czasy, dlatego też niesiemy ze sobą ważne intencje. Każdy z nas ma rodzinę, za którą się modli. Modlimy się też o pokój na świecie, zwłaszcza na Ukrainie i w krajach arabskich. Mamy więc o co walczyć, bo ta droga to będzie walka. Ale mam dużą satysfakcję, że mogę w tej drodze uczestniczyć. Czy jest trudno? Gdy idzie się któryś raz z kolei, to człowiek wie, co go czeka. Jest trudno, ale najtrudniejsza jest pierwsza droga, bo wtedy odczuwa duże zmęczenie. Później człowiek jest już odporny na ten ból – mówi Robert z Twardogóry i dodaje: – Przyjechaliśmy do Wrocławia autokarem, ponad 40 osób, jest z nami ks. proboszcz Tomasz Hawrylewicz, który też w tej drodze uczestniczy. On był inicjatorem tej trasy do Twardogóry. Jesteśmy więc zaopiekowani. W ubiegłym roku było nas 80 osób z Twardogóry, po dołączeniu ludzi z Wrocławia zrobiła się grupa 150 osób.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jacek z Twardogóry uczestniczy w EDK po raz czwarty. – Swój trud chcę ofiarować w pewnej intencji. Jest ciężko, bo to Ekstremalna Droga Krzyżowa, ale tak ma być. Co mnie zmobilizowało do tej drogi? Za pierwszym razem była to ciekawość, czy człowiek jest w stanie tak się poświęcić, żeby tę trasę w miarę przejść. A później to również chęć spotkania z tymi samymi ludźmi – mówi Jacek.

– Dlaczego idę? Ta trasa, tak samo jak modlitwa i wiara, jest trudna. To jest duży wysiłek, ale też sposób wzmocnienia się przez niego. To prawda, że kiedy się idzie, każdy krok wiele kosztuje, szczególnie pod koniec drogi. A później nogi będą boleć przez kilka dni. Co jednak ciekawe – to nie jest tylko trud fizyczny, ale też trud związany ze świadomością, w czym się uczestniczy. Jestem na EDK po raz czwarty lub piąty. Do tej pory chodziłem z synem, ale w tym roku postanowił, że będzie mi tylko kibicował. Ma obecnie 17 lat, ale mam nadzieję, że może za jakiś czas, gdy dorośnie, dojrzeje, stwierdzi, że tego typu praktyka w czymś pomaga i coś daje. Na razie twierdzi, że głowa nie wytrzymuje mu tego typu wysiłku – dzieli się Dominik z Twardogóry.

– Po co wyruszam w tę drogę? To pytanie dotyczy każdego z nas, którzy bierzemy udział w tym wydarzeniu. Ale można je także odnieść szerzej do wszelkich form wyrzeczeń na drodze naszego nawrócenia, szczególnie w czasie Wielkiego Postu – mówił w homilii ks. Mikołaj Wyczałek, salezjanin.

Nawiązał do liturgii słowa, która wzywa „Wróć do Pana”. – Wróć do tej prawdy, że Bóg jest Bogiem Jedynym, że On ma być w centrum. Jednym z elementów nawrócenia jest właśnie to, żeby odrzucić bożków, pojawiających się w naszym życiu; bożków, w których pokładamy nadzieję i wierzymy, że dadzą nam szczęście bardziej niż Bóg. Nawrócenie polega na tym, by przywrócić Bogu właściwe Jemu miejsce w moim życiu – mówił salezjanin i zachęcał do takiego naginania swojej woli, by nasze myślenie było zgodne z tym, czego chce Pan Bóg.

– Niech ta Ekstremalna Droga Krzyżowa będzie nie tylko próbą sprawdzenia siebie, czy dam radę, czy mam siłę, ale świadomym podjęciem trudu, który jest obrazem nawrócenia i powrotu do Pana – mówił kapłan i życzył: – Jeśli odpowiedzią na pytanie, co mi przyświeca, po co podejmuję ten trud, jest to, żeby wrócić do Boga, to niech każdy krok tej nocy będzie modlitwą, byś mógł powiedzieć u celu, że nie tylko przeszedłeś drogę, ale przede wszystkim, że wróciłeś do Pana. Niech Maryja Wspomożycielka wspomaga was w tym trudzie, niech was prowadzi i umacnia.

Ocena: +23 -8

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto Miłosierdzia Bożego - jak uzyskać odpust zupełny?

[ TEMATY ]

Boże Miłosierdzie

BP KEP

Ażeby wierni przeżywali to święto z głęboką pobożnością, Ojciec Święty rozporządził, że we wspomnianą niedzielę będzie można dostąpić odpustu zupełnego, zgodnie ze wskazaniami podanymi poniżej. Dzięki temu wierni będą mogli obficiej korzystać z daru pocieszenia Ducha Świętego, a przez to żywić coraz większą miłość do Boga i bliźniego; kiedy zaś uzyskają oni Boże przebaczenie, sami będą z kolei gotowi przebaczyć ochoczo braciom.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Afryce: Niech katolicy będą protagonistami zmian

2026-04-11 15:46

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

@Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Leon XIV udaje się do Afryki, aby być blisko tych, którzy żyją na peryferiach egzystencjalnych, niosąc nadzieję Chrystusa., podkreśla watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin. Trzecia podróż apostolska Papieża rozpocznie się 13 kwietnia. Wobec logiki eksploatacji, która często naznacza kontynent afrykański, prowadząc do ubóstwa, korupcji i przemocy, kard. Parolin wyraża nadzieję, że katolicy staną się budowniczymi sprawiedliwości, pokoju i solidarności.

Algieria, Kamerun, Angola i Gwinea Równikowa oczekują na przybycie Leona XIV, który będzie przebywał w Afryce od 13 do 23 kwietnia. Podczas pierwszego etapu podróży Ojciec Święty uda się także do Annaby, starożytnej Hippony – „nie jest to gest czysto upamiętniający – podkreśla sekretarz stanu, kardynał Pietro Parolin – lecz akt głębokiej spójności tożsamościowej, a przede wszystkim duchowej”.
CZYTAJ DALEJ

Czechy: Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny w Pradze próbowali przeszkadzać zwolennicy aborcji

2026-04-11 20:41

[ TEMATY ]

Czechy

marsz dla życia

Praga

Hnutí Pro život ČR

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w sobotę w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy. Dochodziło do słownych potyczek, ale policji udało się powstrzymać przeciwników od innych form agresji. Pięć osób zatrzymano. Marsz zgromadził około 4 tys. osób. Ich przeciwników było kilkuset.

W sobotę policjantom, m.in. z formacji przeznaczonych do tłumienia zamieszek, udało się utrzymać dwie grupy w bezpiecznej odległości, chociaż zatrzymano pięć osób, które nie stosowały się do poleceń funkcjonariuszy. Podczas przemarszu dochodziło do słownych potyczek. Przeciwnicy marszu skandowali w kilku miejscach hasła popierające prawo kobiet do aborcji. Na transparentach mieli napisy: „Moje ciało, mój wybór”, „To my jesteśmy za życiem” lub „Prawa kobiet to prawa człowieka”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję