Reklama

Kościół

Rodzice protestują przeciw obowiązkowej edukacji zdrowotnej. Ostatni moment, by wyrazić sprzeciw

Tysiące rodziców protestuje przeciwko rozważanemu przez rząd wprowadzeniu obligatoryjności zajęć z „edukacji zdrowotnej”. To ostatni moment na to, by wyrazić swój sprzeciw - alarmuje Grupa Proelio, która przygotowała apel do rządzących.

2026-03-20 10:46

[ TEMATY ]

sprzeciw

edukacja zdrowotna

obowiązkowa

ostatni moment

pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przedstawiciele Ministerstwa Edukacji, deklarują, że edukacja zdrowotna od września może być przedmiotem obowiązkowym w polskich szkołach, a decyzja w tej sprawie ma zapaść do końca marca.

Przeciwko tym planom protestuje fundacja Grupa Proelio, która przygotowała apel „NIE dla obowiązkowej "edukacji zdrowotnej". W ciągu kilku dni podpisało się pod nim 10 tys. osób.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Apelujemy do Minister Edukacji o poszanowanie gwarantowanych przez Konstytucję praw rodziców i pozostawienie edukacji zdrowotnej jako przedmiotu nieobowiązkowego. Wbrew medialnej narracji, zajęcia z edukacji zdrowotnej nie przekazują jedynie wiedzy medycznej, ale podejmują tematykę dotyczącą najbardziej fundamentalnych wartości.

Podstawa programowa obejmuje kwestie związane m.in. z seksualnością, relacjami i rodziną. Podejmowane są one w duchu sprzecznym z wartościami, w których wielu rodziców chce wychowywać dzieci. Z tego powodu dzieci nie mogą być zmuszane do uczestnictwa w nich bez zgody rodziców. Stanowiłoby to radykalne naruszenie art. 48 Konstytucji gwarantującego rodzicom prawo do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.” - przekonuje Zbigniew Kaliszuk, autor apelu.

Reklama

Wątek ten rozwinięty jest w treści apelu: „Podstawy programowe ‘edukacji zdrowotnej’ zawierają zapisy, które rodzą poważne obawy, że dzieciom przekazywane będą treści, które wielu rodziców uznaje za szkodliwe i sprzeczne z wartościami, w których chcą wychowywać dzieci.

Dotychczas, w ramach ‘wychowania do życia w rodzinie’, ramą nauczania tematyki seksualności była rodzina, a kryterium oceny aktywności seksualnej - miłość i trwały związek poświadczony przysięgą małżeńską. Tymczasem, w podstawie programowej edukacji zdrowotnej pojęcia: ‘rodzina’, ‘małżeństwo’, ‘macierzyństwo’, ‘ojcostwo’ praktycznie nie występują, a jak już się pojawiają, to niekoniecznie w pozytywnym kontekście. Ramą nauczania w ‘edukacji zdrowotnej’ jest ‘zdrowie seksualne’, a w zasadzie ukrywająca się za tym hasłem przyjemność seksualna. Kryterium oceny aktywności seksualnej jest jedynie ‘świadoma zgoda’. W podstawie programowej dla szkół ponadpodstawowych wprost zrezygnowano z uczenia odpowiedzialności i mówienia o szkodliwości przedwczesnej inicjacji seksualnej, takie treści przewidziane są jedynie w podstawie dla szkól podstawowych (zostały dodane po protestach rodziców).

Reklama

Odrywanie seksualności od kontekstu małżeństwa, rodziny i trwałej miłości stoi w sprzeczności z systemem wartości, w którym wielu rodziców chce wychować dzieci. Przekazywanie młodzieży, że współżycie seksualne jest akceptowalne, byle było świadome i dobrowolne, a taki wydźwięk ma rezygnacja z mówienia o szkodliwości przedwczesnej inicjacji seksualnej i akcentowanie ‘świadomej zgody’ jako jedynego wymagania dotyczącego aktywności seksualnej, jest jednocześnie antywychowawcze. Jakakolwiek aktywność seksualna w nastoletnim wieku jest szkodliwa. Prowadzić może nie tylko do niechcianych ciąż, ale też do bardzo szkodliwych konsekwencji duchowych, moralnych, psychicznych i społecznych oraz utrudniać będzie budowanie szczęśliwych rodzin i wiernych małżeństw w przyszłości.

Obawy wzbudza także omawianie podczas zajęć zagadnień dotyczących orientacji seksualnej, tożsamości płciowej, aborcji, in vitro, czy antykoncepcji. Tematy te są przedmiotem bardzo burzliwej debaty publicznej i dzielą społeczeństwo. Szkoła nie może narzucać dzieciom światopoglądu wbrew rodzicom.”

Zbigniew Kaliszuk dodaje, że dyskutowane przez Ministerstwo wyłączenie obligatoryjności komponentu dotyczącego seksualności nie rozwiązałoby problemu. „Część budzących obawy treści zostało sformułowanych w podstawie programowej w innych obszarach niż ‘zdrowie seksualne’ - w szczególności dział ‘zdrowie społeczne’ porusza wiele zagadnień dotyczących rodziny i rozwijania relacji. Ponadto, uczniowie, którzy zostaliby wypisani przez rodziców z części o zdrowiu seksualnym, byliby narażeni na marnowanie czasu (‘okienka’ między zajęciami) oraz stygmatyzację koleżeńską. Jedynym kompromisem, który można byłoby rozważyć, byłoby wykluczenie z podstawy programowej wszystkich zagadnień dotyczących sfery wartości i skupienie się w ramach przedmiotu wyłącznie na kwestiach faktycznie dotyczących zdrowia: zdrowia fizycznego, higieny, odżywiania i aktywności fizycznej. Podstawa programowa musiałaby zaś zostać uzgodniona z rodzicami reprezentującymi różną wrażliwość, wartości i poglądy.”

Reklama

Apel „Nie dla obowiązkowej edukacji zdrowotnej” jest kolejnym apelem przygotowanym przez fundację Grupa Proelio dotyczącym tego tematu. Zanim przedmiot został wprowadzony do szkół fundacja przygotowała apel „Nie dla deprawacji seksualnej w szkołach” pod którym podpisało się 97 tys. osób. Apel złożony został w ramach konsultacji publicznych i przyczynił się do tego, że „edukacja zdrowotna” w roku 2025/26 jest nieobowiązkowa.

Ogromny społeczny sprzeciw raz już powstrzymał plany rządu. Wierzę, że możemy to powtórzyć, ale znowu potrzebna jest mobilizacja społeczna. To ostatni moment na to by wyrazić protest” - mówi Zbigniew Kaliszuk

Apel "NIE dla obowiązkowej "edukacji zdrowotnej" można podpisać TUTAJ

Oceń: +4 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: biskupi przeciwni in vitro dla lesbijek i samotnych kobiet

[ TEMATY ]

in vitro

Francja

sprzeciw

LGBT

Prylarer/pixabay.com

Na kilka dni przed parlamentarną dyskusją nad ustawą bioetyczną, która m.in. rozszerza możliwość zapłodnienia pozaustrojowego na pary lesbijskie i samotne kobiety, francuscy biskupi katoliccy zorganizowali 16 września konferencję na ten temat w Kolegium Bernardynów w Paryżu. Wyrazili na niej swój sprzeciw wobec proponowanych rozwiązań i poparli zaniepokojonych nimi obywateli, którzy 6 października zamierzają uczestniczyć w manifestacji organizowanej w stolicy Francji.

Nowy przewodniczący Konferencji Biskupów Francji abp Eric de Moulins-Beaufort zauważył, że duża część polityków i parlamentarzystów pozostaje „ślepa na wyzwania” związane z tym, co chcą przegłosować, gdyż „są zafascynowani obietnicami techniki medycznej i techniki prawnej”. Przestrzegł przed „prokreacją wydaną na łup manipulacji medycznej”, ale też przed „majsterkowaniem przy pochodzeniu”, gdyż projekt ustawy zmienia również zasady ustalania rodowodu dziecka. Metropolita Reims wskazał na ryzyko „liberalnej eugeniki”, „rynku” prokreacyjnego, nierówności między dziećmi znającymi swoich rodziców a tymi, którzy nie będą mogli ich poznać, a także przed „poszerzaniem ram eksperymentów na embrionach” ludzkich.
CZYTAJ DALEJ

Jezus ukrywa się i wychodzi; wybiera czas swojej męki

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Rdz 17 opisuje moment, w którym Abram upada na oblicze i słyszy słowa Boga o trwałej więzi z jego rodem. Hebrajskie berît oznacza zobowiązanie, które Bóg sam ustanawia i podtrzymuje. W kontekście rozdziału Bóg objawia się jako El Szaddaj i wzywa do chodzenia „przed Nim” w nienaganności. Gest prostracji ma tło bliskowschodnie. Wyraża uznanie zwierzchności i gotowość przyjęcia słowa. Obietnica dotyczy „mnóstwa narodów”, a także królów, którzy mają wyjść z Abrahama. Bóg zmienia imię Abrama na Abraham. W samym tekście zmiana zostaje objaśniona. Nowe imię niesie program życia i misji. Augustyn komentuje, że „Abram” tłumaczono jako „ojciec wywyższony”, a „Abraham” jako „ojciec wielu narodów”. Łączy to z obietnicą, która przekracza granice jednego ludu i wypełnia się w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

Papież: dawstwo organów to znak nadziei i solidarności

2026-03-26 19:12

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Dawstwo organów jest „aktem szlachetnym i godnym uznania”, który wyraża solidarność i wpisuje się w budowanie kultury życia – podkreślił Papież Leon XIV podczas spotkania z uczestnikami ogólnokrajowego spotkania włoskiej sieci transplantacyjnej. Ojciec Święty zaznaczył, że rozwój medycyny musi iść w parze z poszanowaniem godności osoby oraz jasnymi kryteriami etycznymi.

Papież przypomniał, że u początków transplantologii we Włoszech stoi świadectwo bł. Karola Gnocchiego, który przekazał swoje rogówki niewidomym dzieciom. Ten gest zapoczątkował refleksję społeczną i prawną nad dawstwem organów. Wkrótce potem Pius XII uznał moralną dopuszczalność przeszczepów, pod warunkiem poszanowania godności człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję