Poniedziałek, 30 marca. Poniedziałek Wielkiego Tygodnia.
• Iz 42, 1-7 • Ps 27 • J 12, 1-11.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta usługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku. Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z Jego uczniów, ten, który Go miał wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano. Na to rzekł Jezus: «Zostaw ją! Przechowała to, aby Mnie namaścić na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie». Wielki tłum Żydów dowiedział się, że tam jest; a przybyli nie tylko ze względu na Jezusa, ale także by ujrzeć Łazarza, którego wskrzesił z martwych. Arcykapłani zatem postanowili zabić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa.
Reklama
Kiedy rozważamy jakiś fragment Pisma Świętego, ważne jest, aby poznać jak najwięcej szczegółów z czasów, w których ten fragment się wydarza, a szczególnie fakty, które są wspomniane w danym tekście. Oświadczenie Judasza, że olejek, którym Maria namaszcza nogi Jezusa, mógłby być sprzedany za 300 denarów, nadaje wielką wagę gestowi Marii. Dlaczego? Ponieważ 300 denarów w tamtym czasie było roczną pensją jednego robotnika, 300 denarów, czyli 300 dniówek. Może nas zdziwić, że Maria wydaje taką wartość na namaszczenie nóg Jezusa, ale miłość nie zna granic. Miłość nie oszczędza, miłość nie kalkuluje, miłość daje wszystko. Tego Judasz nie rozumie, co okaże się również w jego zdradzie Jezusa. Judasz zachwycił się Jezusem i poszedł za Nim, ale najwyraźniej miał jakąś swoją kalkulację. Miłość nie pyta wyłącznie, co mogę zyskać, ale przede wszystkim, co mogę dać innym, wierząc, że sama miłość jest zyskiem. Często trudno nam myśleć w ten sposób w świecie, który jest tak wyrachowany, w którym tak wiele rzeczy mierzy się ceną, wartością i liczbami, a nawet wpływem człowieka w społeczeństwie. Przez ten sposób myślenia dochodzimy do kluczowej sprawy, a mianowicie, że zostaliśmy stworzeni do znacznie wyższego celu niż ten przemijający świat i że nasze spojrzenie powinno go przewyższać. Zostaliśmy stworzeni w tym przemijającym świecie, tu żyjemy, ale już teraz jesteśmy wezwani, aby patrzeć w niebo, tam gdzie wierzymy, że przyjdziemy.
S.H.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

