Środa, 15 kwietnia. Dzień Powszedni.
• Dz 5, 17-26 • Ps 34 • J 3, 16-21
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jezus powiedział do Nikodema: «Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».
Reklama
Dzisiejsza liturgia słowa pokazuje ostatnią część rozmowy Jezusa z Nikodemem. W poprzednich częściach słyszeliśmy, że to, co Nauczyciel zapowiada, ma związek z nowym życiem, które da nam Duch Święty, oraz z męką Jezusa na krzyżu. Dziś przypominamy sobie, że całe to przesłanie zbawienia wypływa z miłości Boga Ojca do Jego synów i córek. Jednocześnie Jezus korzysta z okazji, aby przypomnieć Nikodemowi – i nam wszystkim – że jeśli chcemy żyć życiem Boga i być przez Niego oświeceni, musimy odejść od złych uczynków i nie dać się zniewolić, ponieważ przesłaniają one nasze nadprzyrodzone życie. Kto czyni zło, nienawidzi światła i nie przychodzi do światła, aby nie zostały ujawnione jego uczynki. Pan przypomina Nikodemowi, że nasze czyny wpływają na naszą zdolność rozpoznawania Boga, gdy On przechodzi przez nasze życie. Jezus podkreśla, że dobre uczynki przybliżają nas do Bożego światła, a złe uczynki wrzucają nas w ciemność: „lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków”. Zatem sposób, w jaki się zachowujemy, wpływa na naszą relację z Bogiem. Od tego zależy czystość naszych oczu i wrażliwość, którą musimy rozpoznać. To, co musimy zauważyć, to to, że miłość Boga jest zawsze obecna do tego stopnia, że tak bardzo umiłował świat, że dał za nas swojego Syna. Pozostaje każdemu z nas wiedzieć, jak to rozpoznać. Dziś Jezus uczy nas, jaka jest nasza misja: starać się przez dobre uczynki utrzymać oczy wiary w czystości, abyśmy mogli radośnie dostrzegać delikatną miłość,jaką Bóg ma dla każdego z nas.
K.M.P.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

