Święty Dyzma to jeden z dwóch łotrów powieszonych na krzyżu obok Jezusa.
Jego historię opisuje Ewangelia według św. Łukasza. Według ewangelisty, kiedy Jezus został ukrzyżowany, obok Niego powieszono na krzyżach również dwóch skazańców: jednego po prawej, drugiego po lewej stronie Jezusa. Wówczas jeden z nich zaczął urągać Jezusowi, mówiąc: „Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas”.
Wtedy drugi skazaniec powiedział: „Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił”. Następnie, zwracając się do Jezusa, dodał: „Wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Na co Jezus mu odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam ci: dziś ze Mną będziesz w raju”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Był to pierwszy akt kanonizacji w Kościele i zarazem jedyny, którego Jezus dokonał osobiście. O to, dlaczego Jezus wyróżnił w ten sposób nie kogoś z apostołów, tylko Dobrego Łotra, przestępcę skazanego na śmierć, PAP zapytała kapelana więziennego diecezji gliwickiej ks. Tomasza Sękowskiego, który urodził się 26 marca, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Dyzmy.
Zdaniem duchownego historia św. Dyzmy jest dowodem na to, że „można zdobyć niebo rzutem na taśmę i na to, jak bardzo Pan Bóg jest miłosierny”.
Reklama
– Dla mnie to także opowieść o tym, że właśnie takie osoby jak więźniowie, którzy idą do Pana Boga krętą i wyboistą ścieżką, są szczególnie bliskie sercu Pana Jezusa – ocenił.
Dodał, że rolą kapelana więziennego jest przede wszystkim doprowadzenie więźniów do zmiany myślenia o Bogu jako o kimś odległym i surowym, w czym może pomóc właśnie przykład Dobrego Łotra.
– Praca w więzieniu uświadomiła mi, jak mocno sposób, w jaki zostaliśmy wychowani, rzutuje później na nasze przeżywanie wiary i nasz obraz Boga. Widzę, jak wielu osadzonych ma potężny problem z modlitwą „Ojcze nasz”. Wielu z nich słowo „ojciec” kompletnie nie kojarzy się z miłością, z dobrocią, z wybaczeniem. Kojarzy się raczej z oschłością, z porzuceniem, z brakiem, czasem także z przemocą i z nadużywaniem alkoholu. Zwyczajnie dlatego, że ich ojcowie tacy właśnie byli, z takich rodzin się wywodzą – stwierdził ks. Sękowski.
Jak zaznaczył, proces zmiany myślenia jest niełatwy, ale jest możliwy.
– Często te przekonania wyniesione z domu, przywiązanie do pewnego stylu życia, siedzą w człowieku bardzo głęboko i naprawdę ciężko to zmienić. Ale się nie poddaję. Jestem, czekam i cały czas mam nadzieję, że do tych osadzonych też jakoś Pan Bóg dotrze – mówił.
Ewangelia nie wymienia imienia Dobrego Łotra. Imię Dyzma pochodzi z pism apokryficznych. W Bolonii, w Kościele św. Witalisa i w Bazylice św. Stefana, oddawano cześć relikwiom krzyża, na którym Dobry Łotr miał ponieść śmierć.
Św. Dyzma jest patronem więźniów, skazańców, pokutujących grzeszników oraz kapelanów więziennych. W 2009 r. Konferencja Episkopatu Polski zdecydowała, że dzień wspomnienia św. Dyzmy będzie obchodzony w Polsce jako Dzień Modlitw za Więźniów.
