Mam prośbę dość kłopotliwą, ponieważ chcę kogoś znaleźć: w połowie maja, gdy jechałam z Krakowa do Zakopanego, rozmawiałam z panem Władysławem – tak się przedstawił, ale był nieufny i odpowiadał tylko na pytania. Stwierdził, że wszystkie kobiety są takie same, a miał bardzo złą żonę, która zatruła mu życie, więc nie myśli zawracać sobie głowy. Zatem w połowie podróży już milczałam. I tu mam prośbę do panów, aby mi napisali, co o tym myślą, czy pan Władysław miał rację, czy teraz nie znalazłby bratniej duszy. Ja też marzę o mężczyźnie, o takim, z którym mogłabym chociaż telefonicznie porozmawiać, dodać otuchy, bo tego nam brakuje!
Mam 65 lat, od 13 lat jestem wdową i mieszkam sama, dzieci są samodzielne.
Samotna M.P.P.
Kochana Czytelniczko Korespondentko! Nie ma Pani innych problemów, jak tylko ten, żeby się zastanawiać, co ktoś spotkany zupełnie przypadkowo pomyślał sobie o tym czy owym? Toż to tylko strata czasu. Owszem, marzyć można o wszystkim, nawet o bogatym księciu na białym koniu. Ale ks. Piotr Pawlukiewicz mawia, że dla osób szukających „drugiej połówki” swoiste są bardziej życiowe zachowania: umiejętność słuchania, praktyczne umiejętności, niestawianie nierealnych oczekiwań, a nawet zwykłe gotowanie czy bukiecik kwiatków.
Ale może ktoś do Pani napisze. Życzę Pani powodzenia!
Kościół Przemienienia Pańskiego i św. Maksymiliana Marii Kolbego w Dąbrówce Wielkiej
Proboszcz parafii w Dąbrówce Wielkiej w województwie łódzkim usłyszał wyrok sądowy w związku z zamontowaniem w kościele systemu nagłośnienia emitującego nagrany dźwięk dzwonów.
Dąbrówka Wielka to niewielka wieś pod Zgierzem. Od 1990 roku działa tam parafia Przemienienia Pańskiego i św. Maksymiliana Marii Kolbego. W świątyni niemal do końca 2025 roku nie było dzwonów.
Dzisiejsza Uroczystość nie jest świętem dla adoratorów. Jest natomiast świętem dla wszystkich tych, którzy Chrystusa pragną przyjmować do siebie, którzy chcą wprowadzać Go w każdy zakamarek swojego życia, pokazywać Mu dosłownie wszystko, wszystkie swoje słabości i radości, swoje lęki i oczekiwania, swoje nadzieje i doznane porażki.
Jezus powiedział do Żydów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata». Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.