Reklama

Niedziela Sandomierska

Opłatki, wigilie i życzenia

Niedziela sandomierska 2/2016, str. 3, 6

[ TEMATY ]

święta

Andrzej Bucior

Świąteczne spotkanie w Janowie Lubelskim

Świąteczne spotkanie
w Janowie Lubelskim

Przestawiamy raport o tym, jak świętowaliśmy czas Bożego Narodzenia w różnych miejscach naszej diecezji.

Opatów

Ponad 600 mieszkańców wzięło udział we wspólnej Wigilii, która odbyła się 20 grudnia na opatowskim Rynku. Świętowano przy suto zastawionych wigilijnymi potrawami stołach i wspólnie śpiewano kolędy. To już po raz piąty odbyła się w Opatowie miejska Wigilia. Z roku na rok bierze w niej udział coraz więcej mieszkańców. Kolędowali m.in. członkowie Oazy z parafii św. Marcina z Opatowa. Co warte podkreślenia, na Rynek przyszły całe rodziny. Młodzież szkolna prezentowała podczas zorganizowanego w tym dniu kiermaszu ozdoby choinkowe i świąteczne, które własnoręcznie wykonała na zajęciach w szkole.

Stalowa Wola

Reklama

Na pl. Piłsudskiego kolędą „Gdy się Chrystus rodzi”, wykonaną przez Chór Kameralny Miejskiego Domu Kultury, rozpoczęto piątą Wigilię miejską. Harcerze przekazali Światełko Betlejemskie, a mieszkańcy podzielili się opłatkiem. Przybyły całe rodziny z dziećmi, harcerze, uczniowie szkół wraz z wychowawcami oraz grupy z poszczególnych parafii. Spotkanie rozpoczęto przekazaniem Betlejemskiego Światełka Pokoju przybyłemu na spotkanie bp. Krzysztofowi Nitkiewiczowi, przedstawicielom Parlamentu, władzom powiatu i miasta oraz instytucjom i organizacjom społecznym. Składając życzenia zebranym Ksiądz Biskup powiedział, że przekazywanie sobie Betlejemskiego Światła Pokoju zobowiązuje do obdarowywania się nawzajem tym, co najpiękniejsze i najlepsze.

Ksiądz Biskup poświęcił też opłatki, którymi zebrani na placu dzielili się składając sobie świąteczne życzenia. Po życzeniach mieszkańcy wspólnie zasiedli do stołu wigilijnego nakrytego białym obrusem siadając na siedziskach z siana. Przy okazji tego spotkania zbierano artykuły spożywcze dla najuboższych.

Sandomierz

W Ratuszu miejskim odbyło się świąteczne spotkanie opłatkowe. Rozpoczęła je wspólna kolęda w wykonaniu orkiestry dętej i młodych sandomierzan. Burmistrz złożył świąteczne życzenia, a Ksiądz Biskup wskazał, że przez narodzenie Chrystusa w Betlejem Bóg wypełnił Swoje obietnice. Dzielenie się opłatkiem i składanie sobie życzeń jest również swojego rodzaju obietnicą, że będziemy dla siebie lepsi. Najmłodsi sandomierzanie zaprezentowali Jasełka Bożonarodzeniowe, a na świątecznym stole harcerze zapalili Światełko Betlejemskie. Po pobłogosławieniu opłatków wszyscy złożyli sobie życzenia.

Tarnobrzeg

Reklama

W hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbyła się Wigilia miejska. Uroczystość rozpoczęli harcerze. Bp Nitkiewicz nawiązał w swoim słowie do hasła towarzyszącego przekazywaniu Światełka, mówiąc, że jeśli Bóg zauważył ludzką nędzę i zesłał na ratunek człowiekowi swojego Syna, tak chrześcijanin powinien być wrażliwy na potrzeby bliźniego. Podkreślił, że bliźnim jest każdy człowiek znajdujący się w potrzebie. Po poświęceniu opłatków Ordynariusz Sandomierski oraz przedstawiciele władz samorządowych składali życzenia tarnobrzeżanom. Czas łamania opłatkiem uświetnił występ zespołu „Dzikowianie”, który przygotował szereg tradycyjnych polskich kolęd i pastorałek.

Ostrowiec Świętokrzyski

Mieszkańcy spotkali się na Rynku miasta, by złożyć sobie życzenia i przełamać się opłatkiem. Kolędowali: chór nauczycielski „Coro cantorum”, soliści oraz zespół folklorystyczny. Następnie zebrani wysłuchali słów Ewangelii przypominających narodzenie Jezusa Chrystusa. Bp Krzysztof Nitkiewicz złożył władzom miasta, samorządowcom oraz mieszkańcom świąteczne życzenia.

Na rynku nie zabrakło też harcerzy, którzy przekazali Światełko Pokoju. Następnie wszyscy składali sobie świąteczne życzenia. W dalszej części wystąpili zarówno soliści, jak i zespoły śpiewacze, wprowadzając wszystkich w atmosferę świąt Bożego Narodzenia.

Janów Lubelski

Andrzej Bucior poinformował nas, że na miejskim Rynku odbyło się wigilijne spotkanie mieszkańców. – Razem z zebranymi byli obecni księża proboszczowie oraz przedstawiciele miasta, powiatu i parlamentu. Ks. Jacek Staszak odczytał fragment z Pisma Świętego, a włodarze miasta i ks. Jacek Beksiński składali wszystkim zebranym życzenia świąteczne. Podczas spotkania dzielono się opłatkiem, a wolontariusze roznosili różne słodkości, potrawy i napoje. Występowały zespoły dziecięce i dorosłych, grała orkiestra, a na straganach prezentowano bożonarodzeniowe ozdoby – opowiadał uczestnik spotkania.

Wspólnota KUL

Łamanie się opłatkiem powinno wyrażać jeśli nie rzeczywistość, to przynajmniej intencję budowania relacji opartych na miłości, pojednaniu i przebaczaniu – podkreślał bp Krzysztof Nitkiewicz na spotkaniu opłatkowym ze wspólnotą akademicką KUL w Stalowej Woli. Rozpoczęła je Msza św. w kościele akademickim pod przewodnictwem Księdza Biskupa. Wspólna modlitwa zgromadziła wykładowców, studentów, duszpasterzy akademickich i parafialnych oraz zaproszonych gości. Dalsza część spotkania odbyła się w uniwersyteckiej auli. Studenci pedagogiki przygotowali inscenizację bożonarodzeniową. Władze uczelni wręczyły najzdolniejszym studentom nagrody i wyróżnienia. Następnie bp Nitkiewicz poświęcił opłatki, którymi łamiąc się zebrani składali sobie życzenia. Spotkanie zakończyła wspólna wieczerza.

Rodziny wielodzietne

Ponad 100 osób wzięło udział w „Opłatku maltańskim”, zorganizowanym dla rodzin wielodzietnych i potrzebujących pomocy przez Związek Polskich Kawalerów Maltańskich, przy współpracy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Stalowej Woli. Obecny na spotkaniu bp Krzysztof Nitkiewicz powiedział, że narodziny Chrystusa Zbawiciela pozwalają zobaczyć światło nadziei pośród różnorodnych trudności i problemów. Są bowiem znakiem miłości Boga do człowieka.

„Opłatek Maltański” to ogólnopolska akcja charytatywna, w której do świętowania zapraszane są rodziny ubogie i wielodzietne, osoby samotne i niepełnosprawne. Dla wielu z tych osób możliwość wzięcia udziału w „Opłatku Maltańskim” jest jedyną szansą na poczucie świątecznej atmosfery Bożego Narodzenia. Na zakończenie spotkania z workiem prezentów przybył św. Mikołaj.

Klerycy z bezdomnymi

W Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn w Sandomierzu, prowadzonym przez Caritas diecezjalną, odbyła się wieczerza wigilijna dla osób bezdomnych. Wraz z bp. Krzysztofem Nitkiewiczem w spotkaniu wzięli udział klerycy i wychowawcy sandomierskiego seminarium. Podczas spotkania bp Nitkiewicz powiedział, że duszpasterze i klerycy przygotowujący się do przyjęcia święceń kapłańskich muszą, podobnie jak Chrystus, być dla wszystkich i razem ze wszystkimi. Ordynariusz zapewnił bezdomnych zamieszkujących na terenie placówki, że wspólnota diecezjalna nie pozostawi ich bez pomocy.

Osoby przebywające w schronisku obdarowano świątecznymi prezentami. Po złożeniu sobie życzeń i połamaniu się opłatkiem, wszyscy zasiedli do stołu, śpiewając kolędy.

Szkoły katolickie

Biskup Ordynariusz uczestniczył w spotkaniu opłatkowym ze wspólnotą Szkół Katolickich w Sandomierzu. Uczniowie przygotowali na tę okazję spektakl jasełkowy, w którym zwrócili uwagę na ważny aspekt przeżywania świąt w rodzinnej i pełnej pokoju atmosferze. Nie zabrakło wzajemnych podziękowań i życzeń oraz wspólnego śpiewu kolęd.

Chorzy i służba zdrowia

Bp Krzysztof Nitkiewicz odwiedził też chorych w sandomierskim szpitalu, łamiąc się opłatkiem i składając życzenia. Bożonarodzeniowe życzenia biskup przekazał także personelowi medycznemu. Następnie Ksiądz Biskup odwiedził chorych na oddziale kardiologii i wewnętrznym oraz pozostałych oddziałach szpitalnych dzieląc się z chorymi opłatkiem i składając świąteczne życzenia. Ksiądz Biskup życzył pacjentom powrotu do zdrowia oraz zapewniał o wsparciu duchowym i pamięci modlitewnej podczas Pasterki i obchodów świąt Bożego Narodzenia.

Wcześniej miał miejsce opłatek zorganizowany przez sandomierski Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej. W słowie skierowanym do dyrekcji i pracowników placówki, Biskup Ordynariusz wyraził wdzięczność za to, że szpitalne drzwi są dla chorych i ich rodzin „bramą miłosierdzia”, po przekroczeniu której znajdują ratunek, współczucie i nadzieję. Życzył zgromadzonym wytrwałości w tej posłudze oraz osobistego doświadczenia bliskości i miłosierdzia Boga, które objawiły się przez narodziny Chrystusa.

Policjanci

Również w poszczególnych komendach powiatowych odbywały się spotkania opłatkowe. W Sandomierzu wraz z Księdzem Biskupem uczestniczyli w spotkaniu przedstawiciele władz samorządowych, Prokuratury, Straży Pożarnej, Wojska Polskiego oraz organizacji wspierających stróżów prawa. Komendant policji przywitał zgromadzonych, zaś policjantkom i policjantom podziękował za ofiarną służbę. Natomiast bp Nitkiewicz wyraził nadzieję, że spotkanie z Dzieciątkiem Jezus będzie dla każdego okazją doświadczenia bliskości Boga i drugiego człowieka. Wszyscy zebrani złożyli sobie świąteczne życzenia i podzielili się opłatkiem.

Podobnie było w Tarnobrzegu. Komendant podziękował policjantom na dobrą służbę oraz życzył funkcjonariuszom i ich rodzinom dobrego przeżycia nadchodzących świąt. Ksiądz Biskup poświęcił opłatek i zaintonował kolędę. Podczas spotkania ks. Adam Marek, kapelan tarnobrzeskich policjantów, został odznaczony medalem resortowym.

Spotkanie opłatkowe mieli też policjanci z Opatowa. Uczestniczyła w nim kadra kierownicza, funkcjonariusze, pracownicy cywilni oraz zaproszeni goście. Spotkanie rozpoczął Komendant składając wszystkim życzenia. Ks. kapelan Marek Łuszczyński poświęcił opłatek i odmówił modlitwę. Wszyscy zgromadzeni złożyli sobie życzenia łamiąc się opłatkiem.

2016-01-05 11:50

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Lidio! Czy rzeczywiście wiemy o Tobie niewiele?

To prawda, że nie za dużo o mnie wiadomo. Nawet mi to odpowiada. Moje imię też za wiele o mnie nie mówi, bo oznacza przecież „kobieta z Lidii”. A zatem wskazuje tylko na moją rodzinną krainę. Właściwie tylko dwa wersety Nowego Testamentu dotyczą mojej osoby (zob. Dz 16, 14-15). Wydaje mi się, że czasem dobrze jest nie wiedzieć o kimś za dużo. Zbytnia wiedza bowiem prowadzi niejednokrotnie do niepotrzebnych plotek, domysłów, a w konsekwencji do przekłamań na temat danego człowieka.
Powiem jednak parę słów o sobie. Pochodzę z Tiatyry. To miasto było usytuowane ponad 100 km na północ od Efezu w Azji Mniejszej. Jako osoba uzdolniona artystycznie, posiadałam m.in. dar komponowania muzyki. Byłam bardzo pracowita. Ciągle zajęta tworzeniem czegoś, co nadawałoby sens nie tylko mojemu życiu. Odznaczałam się wrażliwością na piękno, szczególnie na kolory. Chętnie udzielałam pomocy potrzebującym. Może to wynikało z tego, że byłam kobietą zamożną. Zajmowałam się przecież handlem, sprzedając purpurę. Generalnie wiodłam dostatnie życie. Niemniej zawsze czegoś mi brakowało w pogańskim świecie, który mnie otaczał. W politeistycznym galimatiasie różnorakich wierzeń brakowało mi sensu i ładu. Potrzebowałam tych wartości, aby móc w pełni się rozwijać i dalej tworzyć swoją egzystencję.
Dlatego też szybko i na zawsze zakochałam się w Proroku z Nazaretu, o którym tak pięknie opowiadał Paweł z Tarsu, kiedy przybył do Filippi. Przyjęłam chrzest w imię Jezusa Chrystusa wraz z całym moim domostwem. Można powiedzieć, że w ten sposób jestem pierwszą poganką - Europejką, która stała się chrześcijanką. Bardzo się cieszę, że Pan wybrał mnie na swoją uczennicę. Ochoczo udzielałam gościny nie tylko Apostołowi Narodów, lecz także innym braciom i siostrom w wierze. Dzięki swojemu majątkowi wspomagałam też finansowo pierwszą wspólnotę chrześcijańską w Filippi. Dokończyłam żywota, będąc kobietą spełnioną i szczęśliwą, że mogłam służyć żywemu Bogu obecnemu w drugim człowieku.
Na koniec życzę wszystkim, aby niczego w życiu nie robili ze względu na ludzki podziw, popisując się przed innymi i zyskując popularność. Tego typu postawa prowadzi do zguby, bo człowiek zatraca zdrowy dystans do samego siebie. Niech inni wiedzą o nas tyle, ile potrzeba. Bóg zaś niech błogosławi ludziom stającym przed Nim w prawdzie i pracującym zawsze nie dla swojej chwały, lecz dla chwały „Tego, Który jest i Który był, i Który przychodzi” (Ap 1,4).

CZYTAJ DALEJ

Franek - nauczyciel miłości

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Krótko po naszym ślubie moja żona Olga zaszła w ciążę. Po dwóch wcześniejszych poronieniach (pierwsze w 4. i drugie w 10. tygodniu ciąży) byliśmy pełni nadziei, że tym razem wszystko będzie dobrze. Nasza radość nie trwała jednak długo. Na pierwszym szczegółowym badaniu USG w 20. tygodniu ciąży, które zostało wykonane w Szpitalu Uniwersyteckim w Londynie, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że są „nieprawidłowości”, i dostaliśmy skierowanie na jeszcze bardziej szczegółowe badanie. Wykazało ono, że nasze dziecko ma stopy końsko-szpotawe, jedną nerkę, która na dodatek była bardzo mała, oraz nieprawidłowości w strukturze mózgu. Okazało się również, że nasz synek ma bardzo rzadki problem genetyczny – niezbalansowaną translokację chromosomów 9 i 11 (na 9 brakuje genów, a na 11 jest ich za dużo). Zasmucona pani genetyk wymieniła nam wszystkie wady, które może mieć nasze dziecko: znaczne opóźnienie w rozwoju, rozszczepienie wargi i podniebienia, brak odbytu, męskie i żeńskie narządy płciowe, problemy z mózgiem oraz wiele innych. Na koniec poinformowała nas, że nadal możemy zakończyć ciążę, jeśli chcemy, mimo że był to już 24. tydzień. Przypadek naszego synka kwalifikował go do legalnego zabicia go aż do końca ciąży. Zdruzgotani takimi informacjami udaliśmy się do prof. Kyprosa Nicolaidesa – to światowej sławy lekarz, który wynalazł wiele metod ratowania dzieci w okresie prenatalnym. Niestety, on również potwierdził to wszystko, co wcześniej już usłyszeliśmy, i dodatkowo powiedział nam, że gdyby to było jego dziecko, to by je usunął. Nigdy nie zapomnę nocy po tamtym dniu – smutku, żalu, czarnych myśli i wylanych łez...

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Spadkobiercy św. Jerzego

2021-09-22 11:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Uroczysta Eucharystia w świątyni garnizonowej pw. św. Jerzego poprzedziła przyjęcie nowych członków do Zakonu Rycerskiego Świętego Jerzego Męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję