Każdy jubileusz jest piękny, a szczególnie ten, który sami mamy okazję przeżywać. W Niedzielę Świętej Rodziny w parafii pw. św. Stanisława Biskupa Przemyśl-Lipowica na dwóch Eucharystiach ponad 20 par małżeńskich odnowiło swoje śluby podczas Jubileuszu Małżeństw. Uroczyste jubileusze rozpoczynały się Mszą św., której przewodniczył proboszcz ks. Marek Ledwożyw SDB. Na rozpoczęcie liturgii zostały przypomniane słowa świętego papieża Jana Pawła II, które wprowadzały w uroczystość Świętej Rodziny: „Trzeba aby rodziny powstały, trzeba aby szły za Chrystusem”. Aby to Chrystus był centrum życia każdej chrześcijańskiej rodziny, na wzór Świętej Rodziny z Nazaretu.
Następnie w sposób szczególny zostali powitani małżonkowie obchodzący w tym roku okrągłe jubileusze od 5- do 55-lecia wspólnego życia małżeńskiego. Oprawę uroczystości stanowiła niedzielna Liturgia Słowa przewidziana na ten dzień oraz List Pasterski Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny.
Skłaniały one pary małżeńskie do refleksji nad przeżywaniem własnego małżeństwa, zwłaszcza gdy padły słowa: „Doczekaliśmy czasów, kiedy coraz śmielej podważa się potrzebę życia małżeńskiego i rodzinnego, sugerując, że współczesny człowiek nie jest zdolny do miłości wiernej. I dlatego takie obchody są ważne, żeby pokazać małżeństwom młodym i będącym w kryzysie, że można wytrwać, jeżeli się oprzemy na dobrym fundamencie – a jest nim Jezus Chrystus”.
W czasie Mszy św. pary świętujące swój jubileusz podały sobie prawe dłonie i odnowiły przysięgę małżeńską, kończąc ją pocałunkiem na znak wzajemnego szacunki i miłości.
Po Mszy św. jubilaci zostali zaproszenie do oratorium, gdzie przy kawie i herbacie oraz świątecznych ciastkach przedstawiały się sobie nawzajem. Na koniec spotkania Ksiądz Proboszcz wręczył świętującym małżeństwom okolicznościowe dyplomy, które mają przypominać wielkość przebytej drogi i zachęcać do trwania we wzajemnej miłości, szczęściu małżeńskim oraz rodzinnym – do kolejnych jubileuszy.
Często w trakcie przygotowań do małżeństwa narzeczeni bardziej doświadczają instytucjonalnego wymiaru Kościoła niż charyzmatycznego. I to ich zraża. Tymczasem potrzebne jest to, co nazywamy „uderzeniem ewangelizacyjnym”, które pokaże młodym ludziom, że ślub kościelny to nie jest pułapka, którą na nich zastawia Kościół, ale brama, za którą jest droga do tych wartości, których oni, we dwoje, pragną i poszukują.
Młodzi ludzie coraz częściej podkreślają, że w relacji z drugą osobą liczy się dla nich uczucie, a formalności i tzw. papier nie są już tak ważne. Zwłaszcza, że pary żyjące w wolnym związku, mieszkające razem ze sobą przed ślubem, nie są już narażone na społeczne wykluczenie. Nawet rodzice coraz częściej takie związki aprobują.
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
Święto Ofiarowania Pańskiego od wielu lat jest obchodzone jako Dzień Życia Konsekrowanego. W swoim przesłaniu, skierowanym do osób życia konsekrowanego, biskup Jacek Kiciński zwraca uwagę na istotę chrześcijańskiego powołania, którym jest bycie uczniem Chrystusa.
Punktem wyjścia jest refleksja nad słowem Bożym, a konkretnie ewangeliczna scena przyniesienia Jezusa do Świątyni. Wydarzenie to ukazuje nie tylko wierność Prawu, ale przede wszystkim odpowiedź człowieka na miłość Boga. - Maryja z Józefem, przynosząc do Świątyni Jerozolimskiej Dziecię Jezus, nie tylko literalnie wypełniają Prawo Boże, ale pragną odpowiedzieć miłością na miłość Bożą. To właśnie jest sens Ofiarowania. Podobnie czynią Symeon i Anna, którzy wypełniają Prawo Boże poprzez ufne i wierne oczekiwanie na spełnienie się Bożej obietnicy - podkreśla biskup Jacek Kiciński, wskazując, że Maryja i Józef, podobnie jak Symeon i prorokini Anna, nie są bohaterami spektakularnych czynów, lecz ludźmi wiary, cierpliwego oczekiwania i słuchania Boga. To właśnie ta postawa sprawia, że potrafią rozpoznać Mesjasza tam, gdzie inni Go nie dostrzegają.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.