Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 27/04/2026

Jedność nie rodzi się z podobieństwa pochodzenia - rodzi się z głosu jednego Pasterza

2026-03-22 11:32

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dz 11, 1-18 <- KLIKNIJ

Rozdział 11 pokazuje spór, który rodzi się w samym sercu Kościoła, w Jerozolimie. Wieść, że także poganie przyjęli słowo Boże, budzi natychmiastowe pytanie o granice wspólnoty. Zarzut wobec Piotra dotyczy nie tylko samej wizyty. Dotyczy wejścia do domu ludzi nieobrzezanych i wspólnego stołu. W judaizmie epoki Drugiej Świątyni właśnie stół bardzo mocno wyznaczał przynależność. Obrzezanie, przepisy pokarmowe i praktyka wspólnego posiłku nie były sprawą uboczną. Należały do znaków tożsamości ludu.

Piotr nie odpowiada teorią. Odpowiada opowiadaniem o wydarzeniu. Przypomina widzenie w Jafie: wielkie płótno z istotami uznawanymi za czyste i nieczyste. Trzy razy słyszy wezwanie, aby zabić i jeść. Trzy razy się wzbrania. Wtedy pada słowo, które porządkuje wszystko: „Tego, co Bóg oczyścił, ty nie nazywaj skalanym”. Tekst grecki rozróżnia tu dwa ważne pojęcia. Jedno oznacza to, co nieczyste. Drugie oznacza to, co pospolite, skażone, niedopuszczone do wspólnoty. Spór dotyka więc nie tylko jedzenia. Dotyka także języka, którym nazywa się ludzi i ich domy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Do Jafy przychodzą posłańcy Korneliusza. Korneliusz jest „bojącym się Boga”. Czczi Boga Izraela, ale pozostaje nieobrzezany. Piotr nie idzie sam. Bierze ze sobą sześciu braci. Świadków jest wielu. W domu Korneliusza Duch Święty zstępuje na słuchających tak samo jak „na początku”, to znaczy jak w dzień Pięćdziesiątnicy. To jest punkt rozstrzygający. Bóg sam uprzedza ludzki osąd. Piotr przypomina wtedy słowo Jezusa o chrzcie w Duchu Świętym i dochodzi do wniosku, którego nie da się już cofnąć: jeśli Bóg dał im ten sam dar co nam, to któż może stawiać Mu przeszkodę.

Spór kończy się nie kompromisem, ale uwielbieniem Boga. W Jerozolimie dojrzewa przełomowe rozpoznanie: także poganom Bóg dał nawrócenie ku życiu. Nie znika powaga Ewangelii. Nie znika wezwanie do metanoi. Znika natomiast mur, który człowiek chciałby postawić tam, gdzie Bóg już otworzył drzwi.

J 10, 11-18 <- KLIKNIJ

Jezus nazywa siebie dobrym pasterzem. Greckie słowo kalos oznacza nie tylko dobroć moralną. Niesie także sens szlachetności, piękna i prawdziwości. Jezus nie jest więc pasterzem tylko poprawnym. Jest pasterzem doskonałym, takim, w którym objawia się sam zamysł Boga wobec ludu.

Obraz ma bardzo konkretne tło. Pasterz w Palestynie prowadził owce na pastwiska, szukał wody, bronił przed drapieżnikami. Najemnik pracował za zapłatę. Gdy widział zagrożenie, mógł uciec, bo stado do niego nie należało. Jezus buduje właśnie ten kontrast. Najemnik myśli o sobie. Dobry pasterz myśli o owcach. Dlatego nie ucieka, ale oddaje za nie życie.

W tej Ewangelii szczególnie ważna jest dobrowolność tego daru. Jezus mówi jasno: „Nikt Mi życia nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję”. Krzyż nie jest więc tylko skutkiem przemocy ludzi. Jest zarazem wolną decyzją Syna. Jezus ma władzę oddać życie i ma władzę znów je odzyskać. Zmartwychwstanie należy do tej samej logiki miłości i posłuszeństwa wobec Ojca. Ojciec miłuje Syna właśnie w tej drodze daru.

Potem Jezus mówi o poznaniu. „Ja znam moje owce, a moje Mnie znają”. U Jana poznanie nie oznacza samej informacji. Oznacza więź, zaufanie i wierność. Miara tej więzi jest bardzo wysoka. Jezus porównuje ją do więzi, która łączy Go z Ojcem. Na końcu pada jeszcze słowo o „innych owcach”, które nie są z tej owczarni. To ważne zdanie dla całej historii Kościoła. Jan mówi dalej nie o jednej owczarni, lecz o jednej trzodzie i jednym pasterzu. Chodzi o jedność uczniów pochodzących z Izraela i z narodów. Jedność nie rodzi się z podobieństwa pochodzenia. Rodzi się z głosu jednego Pasterza.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Eucharystia jest pokarmem drogi i realnym udziałem w życiu Chrystusa

2026-03-22 11:05

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe.Stock

Saul idzie do Damaszku z listami od arcykapłana. Chce pojmać uczniów Jezusa i sprowadzić ich do Jerozolimy. Łukasz nazywa chrześcijaństwo „Drogą”. To jedna z najstarszych nazw Kościoła. Mówi nie tylko o nauce, ale o stylu życia i kierunku, w którym idzie człowiek. Na drodze do Damaszku Saul zostaje zatrzymany przez światło z nieba. Upada na ziemię i słyszy powtórzone imię: „Saulu, Saulu”. Tak w Biblii brzmią chwile powołania. Jezus pyta: „Dlaczego Mnie prześladujesz?”. To zdanie odsłania jedność Pana z Kościołem. Cios wymierzony w uczniów dotyka samego Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Angola: ulewne deszcze i dziesiątki ofiar śmiertelnych tuż przed wizytą papieża

2026-04-09 10:38

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Tydzień przed wizytą papieża Leona XIV dziesiątki osób straciło życie w Angoli z powodu ulewnych deszczów i powodzi. Media poinformowały w środę o 45 ofiarach śmiertelnych. Według oficjalnych danych, do tej pory zginęło 39 osób, a 5 nadal uznaje się za zaginione.

Region przybrzeżny jest najbardziej poszkodowany. Według doniesień w mieście Benguela zginęło 26 osób; w stolicy, Luandzie, położonej prawie 550 kilometrów dalej na północ, liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 13. Tysiące domów zostało częściowo lub całkowicie zniszczonych, a szkoły i kliniki medyczne zostały poważnie uszkodzone.
CZYTAJ DALEJ

Sudan Południowy: Irlandzcy misjonarze walczą z trądem i głodem

2026-04-09 16:33

[ TEMATY ]

trąd

głód

Sudan Południowy

misjonarze

@Vatican Media

W Sudanie Południowym potrzeby humanitarne są ogromne

W Sudanie Południowym potrzeby humanitarne są ogromne

W najmłodszym państwie świata panują wojna, przemoc, klęska głodu, analfabetyzm i strach. Świat zwrócił na chwilę uwagę na tragedię Sudańczyków, gdy przybył tam z pielgrzymką papież Franciszek ponad trzy lata temu. Ale sytuacja mieszkańców jest nadal dramatyczna. Choć - jak w wywiadzie dla EWTN News opowiadają misjonarze z Irlandii - zaczynają się pojawiać iskierki nadziei.

Dramatem wielu ludzi w Sudanie Południowym jest trąd. Misjonarka Noeleen Loughran pracuje w kolonii dla 5 tys. trędowatych. Jak mówi dla EWTN News, wielu z nich zostało wyrzuconych ze swoich miast i wsi jak „nieczyści”. Żyją teraz w stanie nędzy absolutnej. Wielu zostało poranionych lub zmarło rozszarpanych nocą przez hieny, bo do niedawna w domach kolonii trędowatych nie było drzwi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję