Reklama

Niedziela Wrocławska

Ferie zimowe w naszej parafii

Rozpoczęły się ferie zimowe. Parafie archidiecezji wrocławskiej przygotowały się na ten wyczekiwany przez dzieci i młodzież dwutygodniowy odpoczynek od szkolnych obowiązków, organizując z myślą o nich szereg atrakcji!

Zimowe wyjazdy potrafią ukoronować całoroczną pracę duszpasterską, a dla dzieci i młodzieży dotychczas niezaangażowanej w życie parafii mogą być doskonałym bodźcem do włączenia się w prowadzone duszpasterstwa. Wiele grup młodzieżowych zakłada wręcz obligatoryjny wyjazd w formie szkolenia lub rekolekcji. Tak jest w przypadku grup oazowych, gdzie zimowe rekolekcje stanowią przejście do kolejnego etapu formacji. Podobnie jest z Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży, kiedy zimowe szkolenia pozwalają lepiej włączyć się w pracę Stowarzyszenia. Są też wyjazdy organizowane przez diecezjalne Caritas, dzięki którym młodzież ma możliwość spędzenia wolnego czasu z dala od miejsca zamieszkania.

„Maleńka” w Tatrach

Zaangażowanie i wkład pracy młodych w życie parafii św. Walentego Męczennika w Lubiążu docenia ks. Leszek Woźny, który w tym roku zorganizował dla nich zimowy wyjazd do Zakopanego. Proboszcz parafii wie, jak cenna i ważna jest w dzisiejszych czasach aktywność młodych w Kościele. Aby docenić młodzież, w drugi tydzień ferii zabiera ich do zakopiańskiego ośrodka rekolekcyjno-wypoczynkowego „Maleńka”, prowadzonego przez Zgromadzenie Księży Misjonarzy Saletynów. – Piękno Tatr, niepowtarzalny klimat zakopiańskich kościołów i kaplic, bogactwo podhalańskiej kultury i życzliwość góralskiej społeczności pozwolą naszej 30-osobowej grupie na radosne odpoczywanie i przeżywanie chwil skupienia – mówi ks. Woźny. – Zimowy wyjazd to przede wszystkim propozycja różnych form spotkania z Bogiem, bo przecież od Niego ferii nie mamy!

Reklama

Za kredę i kadzidło

Wyjazd dla aktywnej młodzieży proponują także księża wikariusze z parafii pw. św. Faustyny w Górze – ks. Łukasz Romańczuk i ks. Krzysztof Tomczyk. Wraz z nimi w pierwszy tydzień ferii do Szklarskiej Poręby wyruszą osoby przynależące do Ruchu Młodzieży Górowskiej. Co ciekawe, aby zebrać pieniądze na wycieczkę zainteresowani własnoręcznie przygotowali kredę i kadzidło, które rozprowadzali w okresie świąt Bożego Narodzenia. Wydawane są tu także „Wiadomości parafialne”, z których dochód również przeznaczony został na ferie zimowe górowskiej młodzieży.

Miłosierni na feriach

Zimowy odpoczynek od szkolnych obowiązków może być udany nie tylko na wyjeździe. Ferie można przecież ciekawie spędzić w rodzinnych stronach. Udowadnia to oleśnicki oddział Akcji Katolickiej, działający przy parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia. Członkowie grupy stworzyli najmłodszym parafianom program ferii zimowych w domu katechetycznym znajdującym się przy kościele parafialnym. Dzieci i młodzież mogą tu m.in. rozgrywać turnieje szachowe, grać w warcaby, piłkarzyki, ping-ponga czy inne gry zespołowe. W zależności od pogody zorganizowane zostaną zabawy na śniegu. Maluchy mogą oglądać tu bajki czy prezentacje multimedialne. Ciekawą formą zajęć będą także konkursy z wiedzy religijnej, plastycznej, muzycznej i tanecznej. Organizatorzy nie zapomnieli także o ciepłym posiłku dla swych podopiecznych, którzy w świetlicy mogą spędzać większość wolnego dnia. Tegorocznym feriom towarzyszy hasło „Chrzest Źródłem Miłosierdzia” – chodzi o to, by w Roku Miłosierdzia każde dziecko przebywające w świetlicy odmówiło sobie dziennej porcji słodyczy, a zaoszczędzoną kwotę wrzuciło do puszki na dalszą pomoc rehabilitacyjną dla Natana Dolińskiego.

2016-01-28 10:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoły katolickie w USA będą mogły zwolnić homoseksualnych nauczycieli

2020-07-09 20:50

[ TEMATY ]

szkoła

USA

religijność

nauczyciele

Vatican News

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że szkoły wyznaniowe mają prawo do zatrudniania i zwalniania swoich nauczycieli bez ingerencji państwa. Oznacza to, że szkoła katolicka będzie mogła pozbyć się nauczyciela o orientacji homoseksualnej, rozwiedzionego czy żyjącego na kocią łapę lub po prostu nie uczęszczającego co niedzielę na Mszę. Do tej pory takie działania mogły zostać uznane za dyskryminację w miejscu pracy.

Zdaniem sądu szkoły wyznaniowe muszą mieć prawo do wyboru swoich pracowników i zwolnienie jednego z nich, np. w związku z życiem niezgodnym z zasadami religijnymi danej placówki, nie może być podstawą do ubiegania się o odszkodowanie lub przywrócenie do pracy. Decyzja ta gwarantuje instytucjom wyznaniowym znacznie większą swobodę w działaniu i doborze pracowników niż dotychczas.

Sąd uznał, że nauczyciel w szkole wyznaniowej pełni ważną rolę nie tylko w zdobywaniu wiedzy przez uczniów, ale także w przekazywaniu im wiary, dlatego np. szkoła katolicka ma prawo dobrać sobie taki zespół, który będzie spełniał te cele. Nauczyciel musi być więc osobą nie tylko odpowiednio wykształconą, ale także spełniającą wymogi danej religii, również te moralne.

„Edukacja religijna i formacja uczniów jest główną przyczyną istnienia większości tych prywatnych szkół religijnych, dlatego też wybór nauczycieli, którym to zadanie szkoły powierzają, leży u podstaw ich misji”
– napisał w orzeczeniu sędzia Samuel Alito.

Nowe rozporządzenie obejmie także takie przypadki jak sprawa Małych Sióstr Jezusa, którym groziła wielomilionowa grzywna i utrata dofinansowania publicznego w związku ze sprzeciwem wobec konieczności rozpowszechniania antykoncepcji w prowadzonych przez siebie ośrodkach. Przepisy ustawy o służbie zdrowia w USA gwarantują, że każdy ośrodek zdrowia, korzystający z dofinansowania z ubezpieczeń społecznych, jest zobowiązany do udostępniania pacjentom środków antykoncepcyjnych, sterylizacji i tabletek wczesnoporonnych. Po decyzji Sądu Najwyższego siostry mają szansę utrzymać dofinansowanie bez konieczności działania wbrew swoim zasadom moralnym.

CZYTAJ DALEJ

LOT: Barcelona najpopularniejszym kierunkiem w ramach akcji #LOTnaWakacje

2020-07-11 10:20

[ TEMATY ]

LOT

wakacje

niepodlegla.gov.pl

W ciągu pierwszych dwóch tygodni akcji #LOTnaWakacje najchętniej wybieranymi kierunkami podróży były m.in. Barcelona, Burgas, Majorka i greckie wyspy - Korfu, Zakynthos, Rodos, a także chorwackie kurorty – Split i Dubrownik - poinformował PAP w komunikacie PLL LOT.

LOT od 1 lipca ruszył z letnią siatką połączeń pod hasłem #LOTnaWakacje. W sumie przewoźnik uruchomi 130 połączeń do ponad 30 najbardziej popularnych europejskich kurortów z dziesięciu krajowych portów lotniczych.

Pasażerowie w lipcu i sierpniu będą mogli polecieć m.in. do Chorwacji, Hiszpanii, Włoch, na Maltę, do Bułgarii, Czarnogóry, na Cypr, do Albanii czy na wyspy Santorini, Kos, Korfu i Kretę.

"W ciągu pierwszych dwóch tygodni akcji #LOTnaWakacje najchętniej wybieranymi kierunkami podróży za granicę były m.in. Barcelona, położone nad Morzem Czarnym Burgas, Majorka, greckie wyspy - Korfu, Zakynthos, Rodos, a także znane i cieszące się dużą popularnością wśród Polaków chorwackie kurorty – Split i Dubrownik" - poinformowała spółka.

Jak podał przewoźnik, w ramach oferty #LOTnaWakacje samoloty wykonują bezpośrednie połączenia z dziesięciu lotnisk krajowych do Europy – z Warszawy, Bydgoszczy, Lublina, Wrocławia, Krakowa, Gdańska, Szczecina, Poznania, Katowic, Rzeszowa.

"Po długim okresie zawieszenia ruchu międzynarodowego i wprowadzonych w wyniku pandemii obostrzeniach, Polacy chcą wypoczywać w zagranicznych kurortach przy gwarantowanej pięknej pogodzie. LOT oferuje pasażerom szeroki wachlarz możliwości tego lata – od pięknych greckich wysp, po zyskujące na popularności i warte odkrycia Bałkany. Rosnące zapotrzebowanie na podróże lotnicze potwierdzają pierwsze wyniki sprzedażowe. Od ogłoszenia programu sprzedaliśmy już blisko 200 tys. biletów i każdego dnia wzrasta poziom wypełnienia naszych samolotów. Ze względu na duże zainteresowanie pasażerów, planujemy rozwijać wakacyjną ofertę również w kolejnych miesiącach" - powiedział cytowany w komunikacie prezes PLL LOT Rafał Milczarski.

Jednocześnie przewoźnik stopniowo przywraca regularne rejsy międzynarodowe. Od początku lipca ruszyły loty m.in. do Amsterdamu, Paryża, Duesseldorfu, Bukaresztu, Kijowa, a dreamlinery LOT-u ponownie startują do Tokio, Toronto i Seulu. Od 15 lipca pasażerowie będą mogli podróżować też m.in. do Londynu, Berlina, Pragi, Kijowa, Frankfurtu, Hamburga, Mediolanu, Genewy, Istambułu, Belgradu czy Tallina.

"LOT wraca też do swojej drugiej bazy w Budapeszcie, wykonując zapowiadane na początku roku rejsy do Dubrownika i Warny. Od 20 lipca polski przewoźnik poleci również ze stolicy Węgier do Seulu. W sumie w bieżącym sezonie letnim w ofercie LOT-u znajduje się już ponad 130 połączeń i ponad 70 kierunków podróży" - czytamy.

W związku z sytuacją epidemiczną LOT zachęca pasażerów do sprawdzania obostrzeń obowiązujących w kraju, do którego zamierzają się udać. Regulacje te ulegają zmianom, a LOT nie będzie mógł zabrać na pokład osób, które nie dopełniły wymaganych formalności. Wszystkie aktualne informacje dotyczące zasad podróżowania dostępne są m.in. na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych, placówek dyplomatycznych i Ministerstw Zdrowia poszczególnych krajów.

Rząd od 1 lipca zniósł zakaz połączeń lotniczych z szeregiem nowych krajów. Wśród nich są Czarnogóra, Gruzja, Japonia, Kanada, Albania, Korea Płd. i Ukraina.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 30 czerwca 2020 r. w sprawie zakazów w ruchu lotniczym, zezwolono na połączenia lotnicze z państwami członkowskimi Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA), EOG, Szwajcarii i UE, za wyjątkiem Szwecji i Portugalii. W stosunku do poprzedniego rozporządzenia sprzed dwóch tygodni, z listy zakazu lotów usunięto Wielką Brytanię.

Rozporządzenie traci moc z dniem 14 lipca 2020 r. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

CZYTAJ DALEJ

Kard. Pell wspomina długie miesiące w więziennej celi

2020-07-12 09:34

[ TEMATY ]

kard. Pell

Włodzimierz Rędzioch

W więzieniach jest wiele dobroci, czasami mogą być jednak piekłem na ziemi. Miałem wiele szczęścia, że byłem bezpieczny i dobrze traktowany. Kard. George Pell pisze o tym dla amerykańskiego pisma „First Things”, w tekście zatytułowanym „Mój czas w więzieniu”.

Jest to pierwsze tak osobiste wspomnienie opublikowane po tym, jak po 400 dniach spędzonych za kratkami, wyszedł na wolność uniewinniony od zarzutów o pedofilię jednomyślnym orzeczeniem Sądu Najwyższego Australii.

Kard. Pell pisze o trzynastu miesiącach spędzonych w izolatce. „W Melbourne (10 miesięcy odosobnienia) mundur więzienny był zielonym dresem, ale w Barwon (3 miesiące izolacji) wydano mi jasnoczerwony kolor kardynała” – wspomina z humorem.

Ujawnia też detale z więziennego życia: prostą celę z solidnym łóżkiem, lampkę pomagającą czytać, zaledwie godzinę czasu na codzienny spacer i nieprzeźroczyste szyby na oddziale, przez które z trudem można jedynie było odróżnić dzień od nocy. Wyznaje, że był w izolacji dla własnej ochrony, ponieważ osoby skazane za wykorzystywanie seksualne dzieci, zwłaszcza duchowni, narażeni są na ataki fizyczne i wykorzystywanie. Także jemu grożono.

Kard. Pell wspomina, że słyszał więźniów kłócących się między sobą o jego winę i o tym, że większość strażników uznała go za niewinnego. Przeciwieństwem były, jak pisze, australijskie media „gorzkie w osądach i wrogie”.

Hierarcha zauważa, że antypatia wśród więźniów wobec sprawców nadużyć seksualnych na nieletnich jest powszechna w świecie anglojęzycznym - jest to ciekawy przykład prawa naturalnego wyłaniającego się w ciemności. „Nawet mordercy gardzą tymi, którzy gwałcą młodocianych. Jakkolwiek jest to ironiczne, ta pogarda nie jest wcale zła, ponieważ wyraża wiarę w istnienie dobra i zła, które często pojawia się w więzieniach w zaskakujący sposób” – pisze kard. Pell.

Wyznaje, że w czasie swej izolacji otrzymywał wiele listów od różnych ludzi. Pisał do niego m.in. pogrążony w ciemności więzień, prosząc, by zasugerował mu jakąś lekturę pomagającą przezwyciężyć zagubienie. „Poleciłem mu by przeczytał Ewangelię św. Łukasza” – wspomina były arcybiskup Sydney.

Wyznaje, że o swym uniewinnieniu dowiedział się oglądając w celi telewizję. „Zaskoczony młody reporter poinformował Australię o moim uniewinnieniu i był bardzo zdenerwowany jednomyślnością sędziów” – pisze hierarcha dodając, że wkrótce potem „został zwolniony do świata zamkniętego z powodu koronawirusa”.

Dziennikarze nie opuszczali go na krok. „Dwa helikoptery prasowe podążyły za mną z Barwon do klasztoru karmelitów w Melbourne, a następnego dnia dwa samochody z dziennikarzami towarzyszyły mi przez całe 880 km do Sydney” – wspomina emerytowany prefekt watykańskiego Sekretariatu ds. Ekonomii.

Podkreśla, że dla wielu czas spędzony w więzieniu jest okazją do zastanowienia się i konfrontacji z podstawowymi prawdami. „Życie w więzieniu pozbawiło mnie wszelkich wymówek, że jestem zbyt zajęty, by się modlić, a mój regularny plan modlitwy podtrzymywał mnie. Od pierwszej nocy zawsze miałem brewiarz, a Komunię Św. otrzymywałem co tydzień. Pięć razy brałem udział w Mszy Św., choć nie mogłem jej odprawić, nad czym szczególnie bolałem w czasie Bożego Narodzenia i Wielkanocy” – pisze kard. Pell. I dodaje: „Moja katolicka wiara podtrzymywała mnie, zwłaszcza świadomość, że moje cierpienia nie muszą być bezsensowne, ale mogą być zjednoczone z Chrystusem, naszym Panem. Modliłem się więc za przyjaciół i wrogów, za moich zwolenników i za moją rodzinę, za ofiary wykorzystywania seksualnego, za moich współwięźniów i strażników”.

W więzieniu, każdego dnia, kard. Pell prowadził dziennik. Po oczyszczeniu z wszelkich zarzutów postanowił go opublikować. Ukaże się nakładem jezuickiego wydawnictwa Ignatius Press, które zapowiada, że książka ta stanie się klasyką duchowości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję