Aureliusz Augustyn, który przeszedł do historii jako św. Augustyn, urodził się w Tagaście 13 listopada 354 r. Był filozofem, biskupem, teologiem, a dziś jest doktorem i świętym Kościoła katolickiego. Siedemdziesiąt pięć lat później, podczas gdy Wandalowie pod wodzą Genzeryka oblegali Hipponę, Augustyn zapadł na śmiertelną chorobę i zmarł 28 sierpnia 430 r. Jego trumna została przewieziona do Cagliari (Sardynia) przez chrześcijan uciekających przed inwazją Wandalów na Afrykę Północną - przez wieki była czczona przez mieszkańców wyspy.
Następnie, w 718 r. relikwie zostały przetransportowane do Pawii w Lombardii przez króla Longobardów Liutpranda. Od tamtej pory szczątki Świętego spoczywają w bazylice San Pietro in Ciel d’Oro, której kustoszami są duchowi synowie św. Augustyna.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wspólnota augustianów w Pawii jest domem bpa Giovanniego Scanavino, kapłana od 1964 r., byłego asystenta generalnego Zakonu, przeora wspólnoty augustianów w Mediolanie i wspólnoty sanktuarium św. Rity z Cascii, prowincjała prowincji augustiańskiej we Włoszech; w latach 2003–2011 biskupa Orvieto. Dziś bp Scanavino mieszka w pobliżu grobu świętego Augustyna, który jest jego duchowym ojcem. W przeddzień podróży apostolskiej Leona XIV przeprowadziłem z nim krótką rozmowę.
- Jest Biskup duchowym synem św. Augustyna, biskupa Hippony z IV wieku. Co to znaczy być augustianinem dzisiaj, w XXI wieku?
Reklama
- Augustyna zawsze przedstawiano jako wielkiego znawcę miłości Bożej a on uznawał ją zawsze jako największą wartość w swoim życiu. Dlatego Augustyna nie można oddzielić od Boga jako miłości, Boga jako miłosierdzia. Dzisiejsi augustianie muszą dawać świadectwo tej miłości. Codziennie uświadamiam sobie, że większość chrześcijan nie wierzy w obecność Ducha Bożego w naszych sercach. Jednak dla Augustyna było to wielkie odkrycie - rozpoznanie Boga jako miłości i rozpoznanie Ducha Świętego w każdym z nas.
- Kiedy poznał Biskup swojego współbrata Roberta Prevosta?
- Znamy się bardzo dobrze od dawna, odkąd w latach 2001-2013 przebywał w Rzymie jako przeor generalny Zakonu św. Augustyna.
- Jak Biskup zareagował na jego wybór na papieża?
- To było zaskoczenie. Początkowo byłem nieco zdezorientowany, ponieważ to tak wielka sprawa i trudno sobie wyobrazić, jak taką misję – kierowanie Kościołem - można w pełni realizować. Ale później bardzo byłem zadowolony, wiedząc, że kard. Prevost jest osobą bardzo poważną i kompetentną. Jego znajomość Augustyna zawsze mu pomagała i z pewnością pomoże mu w pełnieniu jego nowej posługi. Pomyślałem też, że jego pontyfikat będzie również okazją do szerzenia fundamentalnych wartości życia chrześcijańskiego w Kościele i na świecie.
- Zbliża się pierwsza rocznica wyboru Leona XIV. Jakie „cechy augustiańskie” dostrzega Biskup w pontyfikacie papieża?
Reklama
- Typowymi cechami św. Augustyna było dbanie o jedność Kościoła i głoszenie miłości. W Kościele swoich czasów św. Augustyn dążył do przywrócenia jedności, ponieważ bez niej nie ma dobrego chrześcijańskiego świadectwa, zawsze odwołującego się do wspólnoty apostolskiej. Dziś, Papież Leon stoi przed delikatnym zadaniem - naprawienia bardzo różnych tendencji, które pojawiły się na przestrzeni lat. W tym względzie wstawiennictwo naszego wspólnego Ojca, św. Augustyna, jest z pewnością wielką pomocą. Wszystko musi zawsze opierać się na miłości, ponieważ prawdziwe dobro rodzi się tylko z korzenia miłości.
- W tym roku Papież postanowił odbyć dwie symboliczne podróże: do Annaby w Algierii, niedaleko Tagasty (14 kwietnia) oraz do Pawii, aby odwiedzić klasztor San Pietro in Ciel d'Oro (20 czerwca). Jakie znaczenie mają te dwa miejsca dla augustianianów?
- Annaba to miejsce, w którym Augustyn sprawował swoją posługę biskupią i gdzie mógł głosić swoje nauki i myśli. Dlatego dla Papieża będzie to okazja do upamiętnienia wszystkich dzieł Augustyna dla Kościoła. Tymczasem Pawia, gdzie znajdują się jego relikwie, jest symbolem obecności Augustyna we współczesnym świecie.
- Czy kult świętego Augustyna jest wciąż żywy?
- Jest wciąż bardzo żywy. Wiele osób przybywa do Pawii nie tylko po to, by oddać cześć relikwiom św. Augustyna, ale także po to, by przypomnieć sobie wartości chrześcijańskie, których św. Augustyn był wyrazicielem.
