Reklama

Kościół

Papież odwiedza dziś rozdartą przez wojnę Bamendę, gdzie Kościół promuje drogi przebaczenia

„Po latach konfliktu region ten wciąż nie zaznał pokoju. Nie przestajemy jednak pracować nad promowaniem drogi przebaczenia” - wskazuje arcybiskup Bamendy, Andrew Nkéa Fuanya. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu podkreśla, że konflikt w Bamendzie należy do najbardziej zapomnianych konfliktów na świecie, podobnie jak wywołany przez niego kryzys humanitarny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bamenda jest stolicą anglojęzycznego Kamerunu. Od lat trwają tam walki między rządem a separatystami dążącymi do niepodległości anglojęzycznej części kraju. Przyniosło to tysiące ofiar i wywołało największy kryzysy humanitarny w regionie - 1,5 miliona osób potrzebuje pilnego wsparcia.

Wizyty papieża w tym miejscu jeszcze kilka miesięcy temu wydawała się niemożliwa, a jednak stał się cud

Podziel się cytatem

- wskazuje miejscowy ordynariusz. I dodaje: „Do tego pięknego i przeklętego regionu papież przyniesie przesłanie pokoju, wpisujące się w kontekst, który z trudem pozostawia wojnę za sobą. Nie jest to łatwe, ale zrobiliśmy ogromne postępy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wizyta papieża prawdziwym błogosławieństwem

Abp Nkéa Fuanya wskazuje, że wizyta papieża Leona jest prawdziwym błogosławieństwem.

Jest to zwieńczenie - mówi - długiej pracy, którą wykonaliśmy i którą nadal wykonujemy, umocnienie wysiłku, który jeszcze się nie zakończył.

Podziel się cytatem

Region nie jest w pełni ustabilizowany. Jednak w związku z wizytą papieża grupy separatystyczne w anglojęzycznych regionach kraju ogłosiły trzydniowe zawieszenie broni. Jego celem jest zapewnienie bezpiecznego przejazdu ludności cywilnej, pielgrzymom i delegacjom oficjalnym na spotkania z Leonem XIV.

Krwawiąca rana kolonializmu

Reklama

Wojna w Bamendzie, to jedno z wielu dziedzictw kolonialnych, które pozostawiły rany, które krwawią do dziś. Regiony północno-zachodnie i południowo-zachodnie zostały bowiem najpierw skolonizowane przez Niemcy, a po I wojnie światowej znalazły się pod mandatem brytyjskim, podczas gdy reszta kraju była kontrolowana przez Francję. Po uzyskaniu niepodległości i próbie utworzenia federacji Kamerun stał się w 1972 r. jednym państwem. Duża mniejszość anglojęzyczna pozostała jednak zmarginalizowana. Co więcej: mieszkańcy tego górzystego regionu, bogatego żyzne ziemie i dumnego ze swojej różnorodności, zawsze źle znosili ingerencję władz centralnych oraz próby narzucenia nowej formy kolonializmu przez rząd w Jaunde. Wraz z niezadowoleniem i opozycją demokratyczną rozwinęły się również ruchy protestacyjne, które w 2016 r. doprowadziły najpierw do masowych demonstracji brutalnie stłumionych w krwi, a następnie wywołały prawdziwy konflikt z grupami separatystycznymi, które w 2017 r. ogłosiły Republikę Ambazonii.

1,5 miliona osób potrzebuje pomocy humanitarnej

Konflikt, który nie został jeszcze całkowicie rozwiązany, spowodował tysiące ofiar śmiertelnych, zniszczenie setek wsi i masową ucieczkę ludności. Obecnie około 500 tysięcy osób pozostaje wewnętrznie przesiedlonych, a 1,5 miliona potrzebuje pilnej pomocy humanitarnej. Ponad milion osób schroniło się w sąsiedniej Nigerii. Zniszczono budynki i infrastrukturę, szkoły pozostawały zamknięte przez pięć lat, a co najmniej 700 tysięcy dzieci zostało zmuszonych do porzucenia nauki. „Lotnisko w Bamendzie zostanie w końcu ponownie otwarte na wizytę papieża po ośmiu latach” - zauważa arcybiskup.

Uprowadzenie kardynała

W listopadzie 2020 r. ogromne poruszenie i konsternację wywołało porwanie na drodze między Bamendą a Kumbo kard. Christiana Tumiego, wówczas dziewięćdziesięcioletniego emerytowanego arcybiskupa Duali i jednej z najwybitniejszych i najbardziej szanowanych postaci w kraju, niestrudzonego mediatora między rządem a separatystami. Porwanie trwało 24 godziny, ale stanowiło swego rodzaju punkt zwrotny, który odebrał separatystom mandat miejscowej ludności.

Religie na rzecz pokoju

W ostatnich latach - wyjaśnia abp Nkéa Fuanya - wraz z grupą przywódców religijnych, zarówno chrześcijańskich, jak i muzułmańskich, próbowaliśmy zaprowadzić pokój i pojednanie. Nie było to łatwe, ponieważ separatyści postrzegają nas jako osoby działające w imieniu rządu, podczas gdy rząd uważa, że jesteśmy po stronie separatystów. Obecnie sytuacja polityczna jest spokojniejsza, jednak nadal występuje wiele aktów bandytyzmu, a grupy przestępcze porywają ludzi w celu uzyskania okupu. Miasto Bamenda jest aktualnie dość spokojne, ale na przedmieściach i obszarach wiejskich nadal występują problemy.

Podziel się cytatem

Abp Nkéa Fuanya podkreśla, że na drodze budowania pokoju wciąż jest wiele przeszkód do pokonania, a prawdziwe pojednanie wymaga bardzo dużo czasu.

Łatwo jest - mówi - głosić przebaczenie, ale kiedy stoisz przed osobą, która spaliła twój dom, zabiła członka twojej rodziny lub zgwałciła twoją córkę, nie jest łatwo to wprowadzić w życie. To wielkie wyzwanie dla Kościoła, który nigdy nie zaprzestał pracy na rzecz pomocy osobom dotkniętym traumą oraz promowania prawdziwego, a nie powierzchownego pojednania.

Podziel się cytatem

Sytuacja byłych separatystów

Problem pojawia się również po stronie tych, którzy porzucili walkę zbrojną i obecnie nieuchronnie napotykają ogromne trudności w ponownej integracji ze społeczeństwem.

Niektórzy opuścili grupy rebeliantów - potwierdza arcybiskup - ale nie mogą powrócić do swoich społeczności. Zastanawiamy się, jak pomóc im rozpocząć nowe życie i ostatecznie zrezygnować z dochodowej walki zbrojnej.

Podziel się cytatem

Reklama

Ordynariusz Bamendy podkreśla, że jest wiele tematów i wiele trudności, które zostaną omówione z papieżem Leonem XIV. Cała ludność zachodniego Kamerunu oczekuje go z wielką nadzieją w sercu:

Dla nas jego wizyta jest, jak odwiedziny Boga, który przychodzi z pomocą swojemu ludowi….

Podziel się cytatem

Pasterz wśród cierpiących owiec

Arcybiskup Bamendy podkreśla, że niektórzy woleliby, żeby wizyta Leona XIV w tym zapalnym regionie Kamerunu odbyła się w bezpieczniejszych warunkach.

Papież przybywa w odpowiednim momencie, jak pasterz, który troszczy się o swoje cierpiące owce. Przybywa, aby nakarmić głodnych i napoić spragnionych. Wykonuje swoją pracę dobrego pasterza

- mówi arcybiskup.

Oceń: +13 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aborcja nie jest zła dlatego, że potępiają ją Kościoły, lecz Kościoły potępiają ją dlatego, że jest zła. Prof. Tonio Borg na Narodowym Marszu Życia:

2026-04-19 17:54

[ TEMATY ]

aborcja

kościoły

Narodowy Marsz Życia

jest zła

prof. Tonio Borg

Łukasz Krzysztofka

Narodowy Marsz Życia

Narodowy Marsz Życia

- Aborcja nie jest zła dlatego, że potępiają ją Kościoły chrześcijańskie, lecz Kościoły chrześcijańskie potępiają aborcję dlatego, że jest ona zła - mówił prof. Tonio Borg na Narodowym Marszu Życia. Prezydenta Europejskiej Federacji ONE OF US przyleciał do Warszawy na zaproszenie Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. W czasie marszu prof. Tonio Borg spotkał się z prezydentem RP Karolem Nawrockim.

Prof. Tonio Borg swoje przemówienie na Narodowym Marszu Życia w Warszawie rozpoczął od pozdrowienia zebranych słowami św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się!”.
CZYTAJ DALEJ

Narodowy Marsz Życia w Warszawie

2026-04-19 13:49

[ TEMATY ]

Warszawa

Narodowy Marsz Życia

Zdjęcie organizatora

Narodowy Marsz Życia

Narodowy Marsz Życia

Tegoroczny Marsz jest połączony z obchodami 1060. rocznicy chrztu Polski i stanowi publiczne świadectwo przywiązania do wartości życia, rodziny i chrześcijańskiego dziedzictwa.

Narodowy Marsz Życia wyruszył o godz. 12:30 z Placu Zamkowego. Jest to największa w Polsce publiczna manifestacja na rzecz ochrony życia i rodziny.
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-04-19 21:30

[ TEMATY ]

książka

Adobe Stock

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawdziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję