Reklama

Patroni naszych ulic

2016-02-11 10:08

Agnieszka Raczyńska-Lorek
Edycja sosnowiecka 7/2016, str. 6-7

Piotr Dudała
Odsłonięcie tablicy na Umszlagplatzu, jak i uroczystość nadania imienia Danuty Siedzikówny „Inki” na Pogoni w Sosnowcu

W ślad za przełomowymi wydarzeniami społeczno-politycznymi zazwyczaj idą zmiany, których następstwa pozostają w świadomości ludzi przez kolejne pokolenia. Jako przykład może posłużyć nazewnictwo ulic, alei, rond, placów czy skwerów

Niestety w naszym „zagłębiowskim świecie”, mimo że już wiele lat minęło od czasów wojny oraz upadku starego systemu, wciąż patronami są osoby, które bynajmniej polskiemu narodowi dobrze się nie przysłużyły. I mimo że wciąż pisane są wnioski o zmiany i trwa walka o przywrócenie czy nadanie nowych nazw ulic, placów czy skwerów, którym patronowałyby szlachetne, piękne postaci, to ciężko się przebić, by zrealizować te szczytne cele. Wydaje się, że nazwy ulic powinny być częścią nauki historii, zwłaszcza tej, która dotyczy naszej małej ojczyzny oraz budowy lokalnej tożsamości. Ale jak budować te ideały, jeśli niejednokrotnie patronami naszych ulic są przestępcy, a wciąż mały procent stanowią ulice, których patronami są znani i zasłużeni bohaterowie z Dąbrowy Górniczej, Będzina, Sosnowca, Jaworzna, Olkusza itd., którzy mieli wpływ na historię naszych miast i wiosek.

Sukcesy

– Czy niejednokrotnie tragiczna śmierć patronów ulic jest wystarczającym argumentem na honorowanie tych funkcjonariuszy, żołnierzy i działaczy bliźniaczego hitleryzmowi reżimu stalinowskiego? Czy komuna nie powinna zostać zrzucona ze swojego piedestału? – pyta Piotr Dudała, redaktor serwisu Sosnowiec Fakty, niestrudzony orędownik sprawy zmian w nazewnictwie ulic, zwłaszcza w stolicy Zagłębia. Wspierają go w naszej diecezji m.in. Krzysztof Haładus, Tomasz Mędrzak, Katarzyna Maciejewska, Zygmunt Łukasik czy Sławomir Korczyński. To za przyczyną niektórych z nich doszło do wielu zmian. – Mamy tablicę ks. prof. Włodzimierza Sedlaka w kościele św. Tomasza Apostoła, rondo Jana Pawła II, plac Jana Pawła II, plac Konstantego Ćwierka, dwie tablice informujące o ważnych wydarzeniach historycznych – przy ul. Mościckiego i na kinie „Helios”. Udało się wywalczyć tablicę poświęconą Władysławowi Szpilmanowi na kamienicy przy ul. Targowej 18 oraz doprowadzić do odnowienia tej kamienicy. Miasto upiększyło ją wizerunkami Pianisty i jego matki. Jest już w Sosnowcu ulica ks. prof. Włodzimierza Sedlaka niedaleko osiedla Rudna 1, skwer Jana Strzeleckiego naprzeciw Wydziału Neofilologii oraz tablica upamiętniająca sosnowiecki Umszlagplatz na dawnym stadionie Unii przy ul. Mireckiego. To długie lata starań. Największym moim sukcesem jest jednak tablica upamiętniająca pobyt w maju 1967 r. w sosnowieckiej katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny sługi Bożego Jana Pawła II, wtedy arcybiskupa, metropolity krakowskiego oraz powrót do niej słynnych łańcuchów – zaznacza Piotr Dudała.

W Sosnowcu patronami ulic są także: kard Stefan Wyszyński, Matka Teresa Kierocińska, św. Maksymilian Kolbe, ks. Franciszek Blachnicki, ks. Jerzy Popiełuszko, ks. Piotr Ściegienny, św. Brat Albert, św. Stanisław czy bp Adam Śmigielski. Niestety pojawiają się nazwiska osób, które są zdecydowanym przeciwieństwem tychże. Tu sztandarowym przykładem może być tondo towarzysza Gierka, arcytrudne do zmiany.

Reklama

Porażki

Niestety, są i porażki w działaniach wyżej wymienionych osób. – Nie udało się nazwać imieniem Władysława Szpilmana placu, na którym mieści się Centrum Handlowe „Plaza” w Sosnowcu. Szpilman zniknął prawie całkowicie z „Plazy”. Dzisiaj myślę, że przydałoby się choć małe rondo Szpilmana na ul. Warszawskiej w pobliżu „Plazy”, choć plac byłby o niebo lepszy. Nie udało się ochrzcić imieniem Poli Negri kina „Helios” ani nazwać placu „La Menel” na osiedlu Rudna 1 imieniem prof. Michała Reichera. Bez odpowiedzi pozostaje wciąż mój wniosek o nazwanie im. Konstantego Leona Strzeleckiego, nadkomisarza Policji Państwowej w przedwojennej Polsce, nowej ulicy na terenie byłej KWK „Sosnowiec” oraz o upamiętnienie ostatniego cadyka radomszczańskiego Szlomo Henocha Rabinowicza. Nie ma w mieście ulicy premiera rządu RP Tomasza Arciszewskiego, który w Sosnowcu przebywał, czy prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego. Brak oznaczenia obozu koncentracyjnego przy ul. 1 maja w dawnej fabryce Schoena. To propozycja Marii Rudzkiej-Kantorowicz. Wciąż uważam, że lepszym patronem dla stadionu MOS od Stefana Płatka (byłego sekretarza KM PZPR i wiceprezydenta Sosnowca) jest red. Witold Dobrowolski, znany komentator sportowy. Przypomnę, że proponowałem stworzenie, wzorem Katowic czy Krakowa, galerii płaskorzeźb (lub filarów czy tablic) postaci zasłużonych dla miasta. Być może powinna to być Galeria Wybitnych Zagłębiaków w Parku Sieleckim na przedłużeniu ul. Legionów, zaraz przy Szkole Muzycznej. Oczywiście uważam, że lista osób, których pamięć należy zachować jest znacznie większa niż wyżej wymienieni – zaznacza Piotr Dudała.

Aż się prosi...

Na uwagę zasługuje też Będzin i osiedle Syberka, na którym patronami ulic są przestępcy. Otoczenie sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu to m.in. ulice: 9 maja, I Armii Wojska Polskiego, Władysława Broniewskiego, Dąbrowszczaków, Wirgiliusza Chmielewskiego, Gwardii Ludowej, Władysława Hibnera, Marcina Kasprzaka, Władysława Kniewskiego, Anastazego Kowalczyka, Leona Kruczkowskiego, Rewolucjonistów, Henryka Rutkowskiego, Józefa Skalskiego, Lucjana Szenwalda, Walki Młodych, Zwycięstwa. 6 lat temu udało się uzyskać potwierdzenie, że wśród 10 nazw ulic będzińskich rekomendowanych przez komisję Marcina Lazara do wymiany będą ulice, których patronami są przestępcy. Aż się prosi, by to niezwykłe, święte miejsce, sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu było otoczone nazwiskami księży męczenników, prześladowanych na Wschodzie i Zachodzie, jak ks. Konstanty Budkiewicz, abp Jan Cieplak, bł. ks. Maksymilian Binkiewicz, bł. ks. Ludwik Roch-Gietyngier, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, ks. mjr Jan Leon Ziółkowski oraz ks. prał. Zdzisław Peszkowski.

Z najnowszej historii

Jeżeli pod lupę weźmiemy nazwy ulic w Dąbrowie Górniczej, to wyłaniają się takie postaci, jak: ks. Grzegorz Augustynik, św. Barbara, św. Anna, św. Stanisław Kostka czy Ofiary Katynia, jednak wielka postać, kandydat na ołtarze, Apostoł Rosji, pierwszy metropolita wileński, sufragan i administrator archidiecezji mohylewskiej, sługa Boży, dąbrowianin, abp Jan Cieplak wciąż nie ma w tym mieście swojego placu czy ulicy, nie jest też patronem jakiejkolwiek szkoły, instytucji kulturalnej czy uczelni.

W Olkuszu z kolei wśród patronów ulic widnieją nazwiska z najnowszej historii naszego narodu, jak kard. Stefan Wyszyński czy Jan Paweł II. Jest też ulica długoletniego proboszcza parafii św. Maksymiliana Kolbego, budowniczego świątyni, który odszedł do Domu Ojca 6 lat temu, ks. kan. Stanisława Gajewskiego.

Radosne są ostatnie wieści z Jaworzna, w którym oprócz ulic, którym patronują święci: Maksymilian Kolbe, św. Barbara czy św. Wojciech, znajdzie się również rondo współczesnego kapłana, ks. Juliana Bajera, zasłużonego dla tego miasta kapłana. Inicjator przedsięwzięcia Dawid Domagalski, radny, wiceprezes jaworznickiego Klubu Inteligencji Katolickiej zaznacza, że ks. Bajer był postacią związaną w sposób szczególny z Jaworznem przez 30 lat. – Budowniczy, inicjator działań społecznych, patriota, a nade wszystko duszpasterz oddany do ostatnich chwil swego życia Jaworznu zasługuje na upamiętnienie, jako przykład do naśladowania dla kolejnych pokoleń – podkreśla Domagalski. Imię kapłana będzie nosiło rondo położone na skrzyżowaniu ulic Obrońców Poczty Gdańskiej i Kołłątaja.

Uwolnić się od „patronów”

– 2 lata temu Prawo i Sprawiedliwość w Będzinie powołując się m.in. na uchwałę z 20 czerwca 2013 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, zgłosiło projekt zmiany nazwy ulicy Świerczewskiego na ulicę śp. Lecha Kaczyńskiego. Do chwili obecnej nie trafił on niestety pod obrady radnych – mówi Katarzyna Maciejewska. No cóż, zmiana nazw ulic na pewno nie wszystkim się podoba i na pewno kosztuje, jednak czy nie warto ponieść tego kosztu, by uwolnić się od tych „patronów”?

Tagi:
ulice nazewnictwo

Złożył śluby wieczyste na oddziale onkologicznym

2019-05-24 10:30

Orioniści - Prowincja Polska

Nadzwyczajne śluby wieczyste i święcenia. Kleryk Michał Łos FDP, nasz współbrat przebywający w ciężkim stanie na oddziale onkologicznym w szpitalu w Warszawie, złożył 23 maja śluby wieczyste w Zgromadzeniu Zakonnym Małe Dzieło Boskiej Opatrzności.

Orioniści w Polsce

Na uroczystości obecni byli ks. Wicegenerał Oreste Ferrari FDP, ks. Radca Generalny Fernando Fornerod FDP, ks. Prowincjał Krzysztof Miś FDP, ks. Rektor WSD Tomasz Wiśniewski FDP, ks. Sekretarz Prowincjalny Michał Szczypek FDP, ks. Antoni Wita i ks. Kazimierz Baranowski oraz rodzina Michała. Ceremonia, która odbyła się na oddziale onkologicznym, przebiegła w atmosferze bardzo głębokiej duchowości. kl. Michał złożył na ręce ks. Wicegenerała ślub czystości, ubóstwa, posłuszeństwa i szczególnej wierności papieżowi oraz przysięgę ubóstwa.

Jutro 24 maja z rąk biskupa pomocniczego warszawsko-praskiego J.E. Ks. Bpa Marka Solarczyka przyjmie święcenia diakonatu i kapłańskie. Wszystko to dzięki Ojcu Świętemu Franciszkowi, który odpowiadając na pismo Przełożonego Generalnego naszego Zgromadzenia udzielił wszelkich niezbędnych dyspens. Pamiętajmy o nim w naszych modlitwach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Dziecka z Kanonikami

2019-05-26 16:53

Marian Florek/Niedziela

W dniu 26 maja br. w w parafii pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Mstowie odbył się 6. Dzień Dziecka z Kanonikami.

Wydarzenie poprzedziła Msza św., na której licznie zgromadzoni wierni mogli oddać Bogu chwałę i i codzienne troski, jakich nie brakuje w każdej rodzinie. Dlatego aby podkreslić szczególną więź pomiędzy rodzicami a dziećmi, nieprzypadkowo organizatorzy połączyli Dzień Matki z Dniem Dziecka. Po nabożeństwie udano się na ogrody przyklasztorne, gdzie jak zwykle nie zabrakło licznych atrakcji zarówno dla dzieci, młodzieży jak i starszych. Były występy zespołów muzycznych, loteria fantowa z cennymi nagrodami, malowanie twarzy, pokazy straży pożarnej, kiełbaski z grilla i zupa z kotła, wata cukrowa, dmuchańce, jazda konna. Księża Kanonicy Regularni Laterańscy, organizatorzy Dnia Dziecka oraz Gmina Mstów oraz liczni darczyńcy postarali się kolejny raz sprostać oczekiwaniom gości. Opinie uczestników imprezy potwierdziły, że Dzień Dziecka z Kanonikami był niezwykle udany.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem