Reklama

Wiarą się podzielić

2016-02-17 08:57

Rozmawia Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 8/2016, str. 14-15

Bernadeta Kruszyk
Chcemy pochylić się nad naszym chrześcijańskim dziedzictwem – mówi abp Wojciech Polak, prymas Polski

W związku z 1050. rocznicą Chrztu Polski – o wyzwalającej mocy chrześcijaństwa, drogach odnowy indywidualnej i narodowej z abp. Wojciechem Polakiem, prymasem Polski – rozmawia Lidia Dudkiewicz

LIDIA DUDKIEWICZ: – Ksiądz Prymas zwraca uwagę, że czas szczególnej łaski związany z 1050. rocznicą Chrztu Polski należy postrzegać w trzech przestrzeniach: refleksji, dziękczynienia oraz świadectwa. Proszę wyjaśnić Czytelnikom „Niedzieli”, jakie treści kryją się pod tymi pojęciami.

ABP WOJCIECH POLAK: – Uroczystości jubileuszowe są w pierwszym rzędzie zaproszeniem do refleksji. Chcemy pochylić się nad naszym chrześcijańskim dziedzictwem i wspólnie szukać dróg, którymi dziś pragnie poprowadzić nas Pan. Szczególną okazję ku temu daje nam Zjazd Gnieźnieński, który odbędzie się już wkrótce, w dniach od 11 do 13 marca br., pod hasłem „Europa nowych początków. Wyzwalająca moc chrześcijaństwa”. Nasze dziękczynienie za dar wiary wyrazimy podczas głównych celebracji, które będą miały miejsce 14 kwietnia w Gnieźnie oraz 15 i 16 kwietnia w Poznaniu. Jeśli chodzi o przestrzeń świadectwa, to otwiera się ona przed nami codziennie, także dzięki trwającemu Nadzwyczajnemu Jubileuszowi Miłosierdzia. Niemniej jednak w sposób wyjątkowy mamy stawać się świadkami zarówno podczas lipcowych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, jak i w czasie poprzedzających spotkanie z papieżem Franciszkiem dni przeżywanych w poszczególnych diecezjach. Opatrzność daje nam zatem wiele możliwości, by wiarą się podzielić i w wierze się wzajemnie umocnić.

– Już w marcu uczcimy 1050. rocznicę Chrztu Polski podczas X Zjazdu Gnieźnieńskiego...

– Podjętym już dawno przygotowaniom do tego wydarzenia towarzyszyła wyraźna potrzeba głębokiej odnowy we współczesnym życiu Kościoła, Polski i Europy. Wierzymy, że jej początkiem może być rachunek sumienia polskiego chrześcijaństwa i powrót do źródeł Chrztu. Serdecznie zapraszam do Gniezna, gdzie przez modlitwę, dyskusje, warsztaty i wydarzenia artystyczne będziemy chcieli doświadczyć wyzwalającej mocy Ewangelii i uczyć się być jej świadkami. Ufam, że to ekumeniczne spotkanie chrześcijan z Europy Środkowo-Wschodniej pomoże nam w podjęciu odpowiedzialności za przyszłość Kościoła, Ojczyzny i naszego wspólnego kontynentu. Osoby zainteresowane udziałem mogą uzyskać niezbędne informacje na stronie internetowej: www.zjazd.org .

– Czy mogę prosić o podanie najważniejszych wydarzeń uroczystości jubileuszowych w Gnieźnie i w Poznaniu?

– W sam dzień 14 kwietnia, który przyjmuje się za datę chrztu Mieszka I, Episkopat Polski wraz z zaproszonymi gośćmi – na czele z Legatem Papieskim i Prezydentem RP Andrzejem Dudą – będzie dziękować w katedrze gnieźnieńskiej, Matce wszystkich kościołów w Polsce, za łaskę Chrztu naszej Ojczyzny. Od grobu i relikwii św. Wojciecha zostaną również posłani misjonarze, by nieść Dobrą Nowinę na krańce ziemi. Są oni wyrazem naszej wdzięczności za łaskę Chrztu oraz znakiem żywotności polskiego Kościoła. Tego dnia w Gnieźnie rozpoczną się także obrady Konferencji Episkopatu Polski, w dużej mierze zorientowane historycznie. Ze Wzgórza Lecha, na którym 3 czerwca 1979 r. św. Jan Paweł II wypowiedział słowa: „Pozdrawiam Polskę, ochrzczoną tutaj przed tysiącem z górą lat!”, popłynie przesłanie, w którym będziemy dziękować Bogu za wiarę, nadzieję i miłość, za Kościół, sakramenty święte i wszelkie łaski, którymi Pan obdarzył naszą Ojczyznę w ciągu minionych 1050 lat. Jednocześnie będziemy prosili o łaskę wierności Bogu i Ewangelii oraz o potrzebne światło do sprostania wyzwaniom, które współcześnie stoją przed ochrzczonymi. Księża biskupi udadzą się również na pobliski Ostrów Lednicki, by złożyć tam Wyznanie wiary i wsłuchać się w bicie jubileuszowego dzwonu „Mieszko i Dobrawa”. Na zakończenie gnieźnieńskich uroczystości przewidziana jest projekcja filmu przygotowanego przez Narodowe Centrum Kultury.
Podczas kolejnych dni w Poznaniu kontynuowane będą obrady Konferencji Episkopatu Polski oraz wspólna modlitwa. Warto podkreślić, że 15 kwietnia z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski i powstania Państwa Polskiego zbierze się tam Zgromadzenie Narodowe. Dzień później na INEA Stadionie przewidziano radosne świętowanie i spotkanie ewangelizacyjne.

– „Polsko, narodzie ludzi ochrzczonych, czy żyjesz wciąż nowością tego sakramentu?”. Takie pytanie postawił Ksiądz Prymas w jednej ze swoich wypowiedzi. Proszę o refleksję na ten temat.

– W przytoczonej przez Panią Redaktor rozmowie próbowałem to jednocześnie wyrazić w inny sposób, pytając ludzi wierzących: „Na ile – jako chrześcijanie – jesteście w świecie solą i światłem?”. Trwający właśnie rok jubileuszowy powinien bowiem zachęcić każdą i każdego z nas do szczerej odpowiedzi na podobne pytanie i do ufnej modlitwy o dar nawrócenia, osobistego i wspólnotowego. Łaska sakramentu nie ogranicza się przecież do samego momentu celebracji chrztu, ale jest w stanie zmieniać nasze życie, właśnie teraz. To prawda, że wiele spraw i trosk przysłania nam tę nowość. Nie możemy jednak zapominać, że należymy do Chrystusa, a Jego moc objawia się najbardziej wtedy, gdy doświadczamy własnej słabości, zmęczenia i trudu. Wszczepieni w Niego uczestniczymy w Jego misji kapłańskiej. A to oznacza, że każdego dnia mamy stawać się bezinteresownym darem dla innych. W Kościele też wszyscy, duchowni i świeccy, otrzymaliśmy szczególne powołanie prorockie. Naszym życiem mamy ukazywać piękno Ewangelii, także w wymiarze społecznym, publicznym czy zawodowym. Jako ochrzczeni doświadczamy królewskiego panowania Chrystusa, którego miłosierdzie jest większe od naszego grzechu. Dzięki temu możemy codziennie zwyciężać zło dobrem, począwszy od siebie samych, od naszych rodzin, wspólnot i środowisk, a skończywszy na odpowiedzialności za naszą Ojczyznę.

– Prymas Tysiąclecia przygotował Naród do Millennium Chrztu Polski przez Wielką Nowennę, która trwała od 1957 do 1966 r. Był to ogólnonarodowy program naprawy...

– 1000 lat historii, naznaczonej zmaganiem wielu pokoleń Polaków, które pragnęły odczytywać i wypełniać Bożą wolę, wymagało odpowiedniego przygotowania. Stąd też sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, uwięziony przez władze komunistyczne, przygotował program Wielkiej Nowenny, która pomogła Polakom w godnym przeżyciu tej wielkiej rocznicy. Dziś, 50 lat po tamtych wydarzeniach, znajdujemy się w zupełnie innej sytuacji społecznej i historycznej. To, co wówczas uchodziło za niemożliwe, dla współczesnego pokolenia Polaków jest czymś zupełnie oczywistym. Czasy, w których żyjemy, nie są jednak pozbawione zagrożeń, a nasze codzienne wybory nie zawsze zgadzają się z wolą Bożą. Świadomi tego, w każdym zakątku naszej Ojczyzny, a szczególnie przed Ikoną Królowej Polski, chcemy obejmować modlitewną pamięcią wszystkich, którzy przez chrzest należą do Kościoła i są odpowiedzialni za „całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska”, zgodnie ze słowami św. Jana Pawła II, wypowiedzianymi w Krakowie 10 czerwca 1979 r.

– W nawiązaniu do Nowenny przygotowującej do Millennium Chrztu Polski, obecnie na Jasnej Górze przez dziewięć miesięcy trwają dysputy, będące refleksją nad realizacją Jasnogórskich Ślubów Narodu z 1956 r. Efektem dysput ma być Raport Jasnogórski 2016, pokazujący, jaka jest Polska w 1050. rocznicę swojego Chrztu. Jak – zdaniem Księdza Prymasa – wypadnie dziś ten rachunek sumienia Polaków?

– Z autentycznej modlitwy wypływa zawsze pogłębiona refleksja i działanie. Prowadzą do tego konkretne inicjatywy, choćby takie jak debaty jasnogórskie – w jednej z nich, 20 marca br., będę miał okazję osobiście uczestniczyć. Z pewnością pomagają one przeżyć rocznicę Chrztu Polski nie tylko jako wspomnienie historycznego wydarzenia, ale również jako czas odczytywania i pełnego entuzjazmu przyjęcia woli Bożej względem nas. Rachunek sumienia to przecież więcej niż bilans zysków i strat. To przede wszystkim szczere spotkanie z Bogiem – jedynie On jest w stanie podnieść, uleczyć rany i wlać nadzieję na dalszą drogę. Ufam, że tzw. Raport Jasnogórski 2016 właściwie przygotuje nas do uroczystości, która odbędzie się 3 maja br. na Jasnej Górze. Nawiązując do dziedzictwa Prymasa Tysiąclecia, złożymy wówczas Matce Bożej narodowy akt zawierzenia. Wspólnie poprosimy o dar wzrastania w miłości społecznej – która nie przekreśla osób inaczej myślących czy wręcz nieprzyjaciół – o przezwyciężenie wszelkich podziałów, o coraz dojrzalszy kształt polskiej demokracji.
Nie sposób zaprzeczyć, że zawsze będziemy musieli liczyć się z naszymi ludzkimi ograniczeniami. Ratuje nas jednak ta zbawienna świadomość, że nasze życie i działania są ostatecznie w rękach samego Boga. Taka wiara nigdy nie zwalnia nas z zaangażowania w nasze życie i powołanie, lecz tym bardziej umacnia w podejmowaniu zadań, które wyznacza Ewangelia.

Tagi:
wywiad chrzest prymas Polski Chrzest Polski abp Wojciech Polak

Prymas Polski modlił się za zmarłych poprzedników

2019-11-02 13:46

bgk / Gniezno (KAI)

Prymas Polski abp Wojciech Polak modlił się w Dzień Zaduszny w katedrze gnieźnieńskiej za zmarłych prymasów, arcybiskupów i biskupów gnieźnieńskich oraz kanoników Kapituły Prymasowskiej.

Episkopat.pl

„W Martyrologium Rzymskim na dzień 2 listopada czytamy: Dzisiaj wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych. Kościół, wspólna i kochająca Matka, oddawszy należną cześć wszystkim swoim dzieciom, radującym się już w niebie, stara się teraz gorącymi modłami do Chrystusa, swego Pana i Oblubieńca, przyjść z pomocą wszystkim jeszcze w czyśćcu cierpiącym, aby jak najszybciej mogli dojść do społeczności z błogosławionymi w radości wiekuistej” – mówił na początku Mszy św. abp Polak.

„W tej intencji – kontynuował – zgromadziliśmy się tutaj, w tej szczególnej nekropolii, wspominając zmarłych arcybiskupów, biskupów, kanoników Kapituły Prymasowskiej, wszystkich pracujących w katedrze, siostry zakonne i świeckich. Chcemy w tej szczególnej modlitwie przyjść im z pomocą” – podkreślił Prymas Polski.

Homilię podczas Eucharystii wygłosił proboszcz i kustosz katedry ks. infułat Jan Kasprowicz.

„Jezus od momentu chrztu zapisuje nas w swoim sercu. Mieć miejsce w sercu Boga, to mieć miejsce w niebie. Niewiara i upór, trwania w grzechu, pokładanie ufności w nas samych, w ludzkich siłach, usuwają nas z serca Boga. Ale On nie daje nam spokoju, szuka nas, chce nas mieć wyrytych w sercu, a pewnego dnia także w niebie. Otwarte serce Jezusa to księga miłości, w której dla każdego jest miejsce. Będziesz miłował Boga i bliźniego – realizacja podwójnego przykazania miłości jest jak rylec, który zapisuje nas w sercu Boga” – wskazał kaznodzieja.

Nawiązał też do czytanej w liturgii słowa Ewangelii o wskrzeszeniu Łazarza tłumacząc, że Jezus stając przy grobie przyjaciela uczy nas, że smutek i łzy mają znaczenie, ale nie wolno się na nich zatrzymywać, dla Boga bowiem nie ma rzeczy niemożliwych i nigdy nie jest za późno.

Mszę św. wspólnie z abp. Wojciechem Polakiem celebrowali: bp Krzysztof Wętkowski, abp senior Henryk Muszyński, bp senior Bogdan Wojtuś oraz kanonicy Kapituły Prymasowskiej.

Na zakończenie wspólnej modlitwy Prymas poprowadził procesję, która podążyła nawami bocznymi wzdłuż kaplic, w których kryptach pochowano wielu arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski. Biskupi, kapłani i siostry zakonne wraz z obecnymi w katedrze wiernymi modlili się przy kolejnych stacjach za zmarłych duchownych, rodziców i przodków, pamiętając także o księżnej Dobrawie i koronowanych w katedrze oraz modlących się przy grobie św. Wojciecha władców Polski.

Po Mszy św. abp Wojciech Polak zszedł do katedralnych podziemi, by pomodlić się przy grobach arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski.

Katedra gnieźnieńska jest miejscem pamięci i pochówku 30 arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski. Wieczne odpoczywanie w jej kryptach znaleźli m.in.: budowniczy świątyni abp Jarosław Bogoria Skotnicki, abp Zbigniew Oleśnicki, abp Jan Łaski, abp Maciej Łubieński, abp Teodor Potocki, abp Ignacy Krasicki oraz pierwszy Prymas odrodzonej Polski abp Edmund Dalbor.

Bazylika prymasowska jest także miejscem pamięci o wielu zasłużonych kapłanach, którzy z Gnieznem i katedrą byli szczególnie związani.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nabierzcie ducha!

2019-11-13 08:09

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 31

stock.adobe.com

Zapowiedź zburzenia świątyni i podboju Jerozolimy przez pogan już dawno się spełniła. Czekamy na spełnienie obietnicy co do powtórnego przyjścia Chrystusa. To dla nas intrygujące, jak dużo mówi Pan o tym, co poprzedzi Jego powrót i jakie „zjawiska” będą się intensyfikować w końcu dziejów. Znaki zwiastujące koniec dopełniających się „czasów ostatecznych” trudno jest interpretować. Obserwując to, co się dzieje w kilku ostatnich dekadach (czy paru wiekach), możemy twierdzić, że liczne są znaki końca i bliskiej Paruzji. Nikt jednak nie wie – i wiedzieć nie może – jakie zamiary ma jeszcze Bóg wobec świata i ludzkiej historii. Znamy rzecz najważniejszą – historia ludzkości nie jest linią biegnącą z nieskończoności w nieskończoność. Ma ona swój początek i kres. Nie jest też zamkniętym kręgiem z cyklicznymi powrotami...

Życie człowieka kończy się śmiercią. Koniec mieć będzie też ludzkość jako całość. Także ziemia, mimo osadzenia w potężnym i genialnym akcie stwórczym Boga, jest tylko czasowa (nie wieczna). Bezpowrotnie przeminie. Niezależnie od naszej woli (wyobrażeń czy oczekiwań) nadchodzi ostatnia godzina ludzkich dziejów. Stoimy przed kurtyną, która w każdej chwili może zostać podniesiona! Ukaże się wtedy wspaniałość naszego Zbawiciela!

Tak, jeszcze jesteśmy tu, unoszeni wartkim strumieniem zdarzeń... Uczniowie Jezusa liczą się z tym, że zanim powróci Pan „z wielką mocą i chwałą”, będą musieli wiele wycierpieć. Owszem, bywały dla wierzących okresy spokojniejsze, ale w czasach ostatecznych nic nie będzie im oszczędzone. Pojawią się fałszywi prorocy i religijni szarlatani. Będą wojny, rewolucje, trzęsienia ziemi, głód i zarazy, prześladowania i więzienia, rozdarcia i zdrady, także ze strony bliskich. Blisko końca „ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie” (Łk 21, 11). Wierzący w Chrystusa już doświadczają tego wszystkiego w nadmiarze! Co za ból i współczucie!

Ale pociechą i ostoją są słowa Jezusa: „(...) nie trwóżcie się (...). To najpierw musi się stać” (Łk 21, 9). „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 28).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież zjadł obiad z 1,5 tys. ubogich

2019-11-17 20:05

kg (KAI/ACI/Vaticannews) / Watykan

W niedzielę 17 listopada - w III Światowym Dniu Ubogich - Franciszek zjadł obiad z półtora tysiącem biednych w Auli Pawła VI w Watykanie. Po Mszy św., odprawionej z okazji tego Dnia w bazylice św. Piotra i po odmówieniu modlitwy Anioł Pański Ojciec Święty udał się do Auli, gdzie czekali na niego potrzebujący i towarzyszący im wolontariusze.

Vatican News

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało, że na obiad składały się specjalność kuchni śródziemnomorsiej - lasagna oraz udka z kurczaka w sosie pieczarkowym z ziemniakami, deser, owoce i kawa. Uczestnicy tego niezwykłego spotkania z papieżem, odbywającego się już zresztą po raz trzeci, reprezentowali wszystkie diecezje włoskie i organizacje charytatywne.

Franciszek nazwał to wydarzenie „obiadem w gronie przyjaciół”, a dziękując im za przybycie modlił się o błogosławieństwo dla swych gości oraz ich rodzin.

Obecny na obiedzie jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski wskazał na ewangeliczne znaczenie tej inicjatywy. „Papież chce przy wspólnym stole zjednoczyć tych, którzy cierpią, z tymi, którym się udało i mogą innym ofiarować posiłek, czy konkretną pomoc” – powiedział w Radiu Watykańskim.

Vatican News

"Jezus mówi do Zacheusza: zejdź z drzewa, idę do twojego domu m.in. po to, by spożyć z tobą posiłek. Jezus jadał z ubogimi i my robimy to samo, naśladujemy Jezusa. A oprócz tego Eucharystia, czyli największy skarb, jaki mamy, powstała podczas posiłku" – przypomniał kardynał. Zwrócił uwagę, że "podczas posiłku dzieją się cuda, bo patrzymy sobie w oczy, dzielimy się sobą, rozmawiamy". Dodał, że jeśli "w rodzinie jesteśmy skłóceni, to pierwsza rzecz, jaką robimy, to nie chcemy wspólnie zasiąść do stołu, bo stół jednoczy. W dzisiejszą niedzielę Papież chce właśnie tego wielkiego zjednoczenia - tych, którym się nie udało, którzy cierpią i tych, którym się udało, bo mogą ofiarować innym posiłek”.

Polski purpurat kurialny zaznaczył, że Światowy Dzień Ubogich to wezwanie dla każdego do dostrzeżenia ubogich i potrzebujących, których Bóg stawia na naszej drodze. „To też sposobna okazja, by przypomnieć sobie, że wszystko, co mam, zawdzięczam łaskawości Boga” – stwierdził jałmużnik papieski.

Przywołał przykład Łazarza, który spał pod domem bogatego. "I ten Łazarz był tylko dla tego bogatego, a on się nie spostrzegł. Ubodzy są dla nas, dla każdego z nas. Ci, którzy śpią pod bazyliką św. Piotra, są dla mnie, ci, którzy śpią w Warszawie na Dworcu Centralnym, są dla tych, którzy przechodzą" – powiedział kard. Krajewski. Zauważył, że jest to więc "dzień także mój, żebym się zastanowił, dla kogo żyję, komu posługuję, bo przecież wszystko co mam, to dlatego, że Bóg jest łaskawy i otrzymałem po to, żeby się dzielić. Jeśli się nie dzielę tym, co mam, to wszystko, co mam jest przeciw mnie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem