Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Twórczy konflikt

Niedziela szczecińsko-kamieńska 8/2016, str. 1

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gorzkie żale” to drugie po Drodze Krzyżowej nabożeństwo, które odprawia się w okresie Wielkiego Postu w Kościele katolickim. Jest to nabożeństwo pasyjne, w trakcie którego rozważana jest męka Jezusa Chrystusa. Pierwsze wzmianki na temat „Gorzkich żali” odnajdujemy w okresie baroku. W tym czasie bowiem następuje nagły rozkwit literatury mistycznej, a co za tym idzie – Nabożeństwa do Męki Pańskiej stają się szczególnie popularne. Pod koniec XVII i w pierwszej połowie XVIII wieku warszawscy mieszczanie oraz magnateria organizowali się w grupach modlitewnych, tzw. bractwach nabożnych. Do najsłynniejszych grup w stolicy należało Bractwo Różańcowe przy kościele Dominikanów oraz Bractwo św. Rocha przy kościele Księży Misjonarzy Świętego Krzyża, które w szczególny sposób zajmowało się szerzeniem nabożeństwa do Męki Pańskiej. I w tym miejscu pojawia się sensacyjny wątek... a mianowicie, mimo pobożnościowego charakteru samego bractwa, powstał konflikt między bractwami o pierwszeństwo w organizowaniu procesji pasyjnych, który w konsekwencji doprowadził do powstania nabożeństwa „Gorzkich żali”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-02-18 09:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyraz oddania

Podczas przemówienia powitalnego na lotnisku Okęcie 16 czerwca 1983 r. Jan Paweł II skierował do nas, Polaków, takie m.in. słowa: „Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej”. Jeszcze dobitniej brzmią one niemal w przededniu kolejnego, przypadającego 11 listopada Narodowego Święta Niepodległości. Jesteśmy w nowej polskiej rzeczywistości. Za nami wybory do parlamentu. Wielu z nas wierzy, że przyszły lepsze czasy dla naszej Ojczyzny i jej obywateli. Pierwszy krok już zrobiliśmy – poszliśmy do urn wyborczych. Drugim niech będzie wywieszenie przy naszych domach na 11 listopada polskiej flagi narodowej. Będzie to wyrazem naszego oddania i przywiązania do ojczystego kraju. Zachęca do tego szczególnie Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej, które zainicjowało akcję „Flaga”. Dziś zyskała ona wymiar ogólnopolski.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Jasnogórski

Bł. kard. Wyszyński sam nazwał siebie Prymasem Jasnogórskim, bowiem całe jego życie upływało w łączności z Jasnogórską Maryją. Od ponad 40 lat na Jasnej Górze organizowane są z 27/28 każdego miesiąca czuwania z „bł. Prymasem w Domu Matki”. Dziś co miesięczną modlitwę rozpocznie Apel Jasnogórski, o g. 21.00 w Kaplicy Matki Bożej
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję