Reklama

Młodzież wierna Chrystusowi

2016-02-24 08:47

Ks. Jacek Molka
Niedziela Ogólnopolska 9/2016, str. 12-13

Marian Sztajner/Niedziela
Jasnogórska Sala Rycerska co miesiąc staje się miejscem ważnych dysput Polaków

Hasłem szóstej debaty z cyklu „Raport Jasnogórski 2016”, która odbyła się 21 lutego br. w Sali Rycerskiej na Jasnej Górze, były słowa: „Młodzież wierna Chrystusowi”. Celem comiesięcznych dysput jasnogórskich jest duchowe przygotowanie wiernych do godnego przeżycia 1050. rocznicy Chrztu Polski i 60. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu przygotowanych przez kard. Stefana Wyszyńskiego

Dysputę poprzedziła koncelebrowana Msza św. sprawowana w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, której przewodniczył i homilię wygłosił o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. W nawiązaniu do niedzielnej Ewangelii o przemienieniu Pana Jezusa na górze Tabor, powiedział, że „w każdej Eucharystii dokonuje się przemiana, by dać nam światło wiary”.

– Dzisiaj Chrystus prowadzi nas do innego świata. Prowadzi na górę, by wyrwać nas z poukładanego świata i aby się modlić. Modli się tak intensywnie, że Jego wygląd ulega zmianie. Trudno nam opisać, co tam się wydarzyło. Pan przez zadziwienie chce zbliżyć się do mojego wnętrza, pozwala, by ujawniło się światło Jego chwały. Ona ma dotknąć i ogarnąć nasze serca – mówił o. Waligóra. - Trzeba nam dziękować za nasze małe góry Tabor – podkreślił. – Tam Pan nas umacnia i chce nam pokazać swój blask. Mamy się w Nim zanurzyć, a nie tylko w swoich sprawach. Jasna Góra i Kaplica Cudownego Obrazu niesie w sobie górę przemienienia, bo wielu tutaj, u stóp Matki Bożej, doświadcza przemiany – zwrócił uwagę przeor Jasnej Góry.

Sala Rycerska wypełniona po brzegi

Debatę prowadził, jak zwykle, red. Jan Pospieszalski, dziennikarz i publicysta. Wzięli w niej udział: ks. Artur Godnarski, sekretarz Biura Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji i organizator Przystanku Jezus; Iwona Czarcińska, członkini Instytutu Prymasa Wyszyńskiego; Barbara Pospieszalska, maturzystka, niezwykle uzdolniona muzycznie, która występuje na wielu prestiżowych scenach, m.in.: w Filharmonii Narodowej, w Teatrze Wielkim, Operze i Filharmonii Podlaskiej, w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu, w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie; Katarzyna Kucik, koordynator wolontariatu tegorocznych Światowych Dni Młodzieży; Mateusz Ochman, bloger, youtuber i dziennikarz Stacji7; Kalikst Nagel, koordynator XIII i XIV Spotkania Młodych LEDNICA 2000; oraz Szymon Grzelak, ministerialny ekspert i prezes Zarządu Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej.

Reklama

Wśród przysłuchujących się debacie byli: abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przedstawiciele Ojców Paulinów na czele z o. Arnoldem Chrapkowskim, generałem Zakonu Paulinów, oraz o. Marianem Waligórą, przeorem Jasnej Góry. Przybyli również przedstawiciele świata polityki, w tym parlamentarzyści, oraz wielu innych znamienitych gości zarówno duchownych, jak i świeckich.

Głosy w jasnogórskiej debacie

Dyskusja toczyła się wokół fragmentu Jasnogórskich Ślubów Narodu z 26 sierpnia 1956 r.: „Przyrzekamy Ci umacniać w rodzinach królowanie Syna Twego Jezusa Chrystusa, bronić czci Imienia Bożego, wszczepiać w umysły i serca dzieci ducha Ewangelii i miłości ku Tobie, strzec prawa Bożego, obyczajów chrześcijańskich i ojczystych. Przyrzekamy Ci wychować młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić je przed bezbożnictwem i zepsuciem i otoczyć czujną opieką rodzicielską”.

Ks. Artur Godnarski w swoich wypowiedziach stwierdził m.in., że młodzi ludzie są „depozytariuszami dziedzictwa i wiary”. – Młodzi rosną na miarę swojego pokolenia – powiedział. Za papieżem Franciszkiem podkreślił, że zadaniem młodych katolików jest wychodzenie do innych. – Istotne jest nastawienie na misyjność, na wzór misjonarzy miłosierdzia. Chronienie dobra i wiary dziś nie wystarczy. Trzeba iść do ludzi. I nie wolno nam bać się znaków miłosierdzia – mówił ks. Godnarski. Zaznaczył też, że w związku z ŚDM po raz pierwszy w historii powstało Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji.

Iwona Czarcińska przypomniała zebranym twórcę Jasnogórskich Ślubów Narodu – sługę Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Wspominała go jako wielką osobowość, którą cechowała wyjątkowa szlachetność. – Był bardzo wrażliwy na młode pokolenie. Umiał rozmawiać z młodymi – mówiła. Przypomniała za kard. Wyszyńskim, że młodzi muszą być jako orły. Mówił on: „Tylko orły szybują nad granicami i nie lękają się przepaści, wichrów i burz”. Pani Czarcińska przyniosła prezent od Prymasa Tysiąclecia – egzemplarz Pisma Świętego z jego dedykacją i podpisem. Wspomniała też o drugim darze, którym był różaniec.

Barbara Pospieszalska mówiła m.in. o tym, jak w szkołach wyglądają dziś lekcje religii. – Bardzo wiele zależy od tego, kto prowadzi katechezę. To musi być przewodnik duchowy, który ma czas dla młodych – zauważyła. Opowiadała również o środowisku artystycznym, w którym na co dzień się obraca. – Artystów zazwyczaj sprawy religijne nie interesują. Oni żyją swoją sztuką – mówiła. Podkreśliła, że sama stara się ewangelizować swoją chrześcijańską postawą, choć to nie jest łatwe. Mówiła również o modlitwie i wierności Panu Bogu „przez muzykę”.

Katarzyna Kucik zauważyła m.in., że „ludzie młodzi są odbiciem poprzednich pokoleń”. – Dziś nie jest łatwy czas dla młodzieży, by pokazać swoją wiarę. Młodzi mają mętlik w głowie – zdiagnozowała obecną sytuację młodzieży. Opowiadała też o swojej pracy jako wolontariuszki oraz o działalności w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. – Wolontariat to służba – podsumowała swoją pracę w kontekście ŚDM. – Wśród wolontariuszy są nawet ludzie niewierzący, ale bardzo angażują się w przygotowanie lipcowego spotkania z papieżem Franciszkiem.

Mateusz Ochman, który na co dzień ma do czynienia z mediami elektronicznymi, zauważył: – Od młodzieży zależy wszystko, co będzie się działo w przyszłości. Jeśli dobrze się ją ukształtuje, to będzie dobrze, jeśli nie – może być różnie. Sporo miejsca w swoich wypowiedziach poświęcił posłudze ewangelizacyjnej w Internecie. Opowiada w nim o Panu Bogu, używając współczesnych mediów, z którymi był związany od dzieciństwa. – Ludzi interesują blogi o wierze. W Internecie są tak naprawdę żywi ludzie i trzeba do nich dotrzeć. Trzeba ich przyciągnąć do Pana Boga – zaakcentował. Zwrócił też uwagę na znajomość praw rządzących „nowym kontynentem”, jakim jest Internet.

Kalikst Nagel wspominał niedawno zmarłego o. Jana Górę, dominikanina, twórcę fenomenu spotkań lednickich. – Był dla nas ojcem. Zrodził nas do wiary. Miał zawsze czas dla młodych. Kochał św. Jan Pawła II – stwierdził. Mówił o tym, że w Lednicy „wiara jest przekładana na kulturę” i trzeba „być całym dla Jezusa”. – Przekaz wiary musi mieć w sobie coś z uroku, a sercem Lednicy jest wybór Chrystusa – zauważył. – Jesteśmy mocni świadomością celów i zadań, a młodym trzeba przekazać motywy życia i nadziei, sens życia – podsumował.

Szymon Grzelak opowiadał m.in. o początkach swojego nawrócenia ku Chrystusowi. Wspominał swoją babcię i otrzymaną od niej Biblię. – Jej zawdzięczam swoją wiarę – zaznaczył. Mówił o odkrywaniu Pana Boga wraz ze swoją małżonką. Przywołał podróż do Efezu i znajdujący się tam Dom Maryi i św. Jana w kontekście koincydencji dat, miejsc i wydarzeń związanych ze swoim małżeństwem. – Moja żona tworzy piękno – wyznał z rozbrajającą szczerością. Odnosząc się natomiast do prowadzonych przez siebie badań naukowych, podkreślił znaczenie roli Kościoła w tradycji rodzinnej. – Etos wychowania chrześcijańskiego to autorytet ojca, matki i dziadków – wyjaśnił.

Zebrani mogli też wysłuchać świadectwa wiary o. Adam Czuszela, paulina, którego wypowiedź nagrano wcześniej i odtworzono podczas debaty. Spotkanie w Sali Rycerskiej zakończyło się błogosławieństwem abp. Wacława Depo, poprzedzonym jego słowem nawiązującym do poematu „Stanisław” Karola Wojtyły i „Tryptyku rzymskiego” Jana Pawła II na temat dziedzictwa i następcach wielkich ludzi w sztafecie pokoleń.

Uczestnicy dysputy, jak zwykle, wzięli udział w Apelu Jasnogórskim, który prowadziła młodzież lednicka i o. Nikodem Brzózy. Podobnie jak miesiąc wcześniej zostało odczytane rozważanie, które na ten wieczór zdążył przygotować o. Jan Góra, założyciel Lednicy.

Kolejne odsłony jasnogórskich spotkań

Patronat honorowy nad cyklem spotkań „Raport Jasnogórski 2016” objął m.in. Prezydent RP Andrzej Duda. Głównym patronem medialnym jest Tygodnik Katolicki „Niedziela”, a Studio Telewizyjne „Niedzieli” nagrywa kolejne spotkania, które można zobaczyć m.in. na stronach: www.niedziela.pl ; www.raport.jasnagora.pl ; www.jasnagora.pl . Transmisje debat przeprowadza na żywo Radio Jasna Góra.

Organizatorami dysput ze strony Jasnej Góry są: o. Mariusz Tabulski, definitor generalny Zakonu Paulinów, i o. Michał Legan, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego. Kolejne debaty będą miały miejsce: 20 marca, 17 kwietnia i 1 maja 2016 r.

Tagi:
debata raport raport jasnogórski debata jasnogórska

Reklama

Debata „Finis Europae?”

2019-05-21 13:49

Anna Majowicz

W auli PWT we Wrocławiu 20 maja debatowano o Europie.

Anna Majowicz
Debata odbyła się w auli PWT

- Usłyszałem kiedyś, bardzo dawno temu, że Europa jest jak wyrostek robaczkowy na ciele świata. I szczerze mówiąc nie chciałem w to wierzyć. Obszary, które dziś dotkniemy pokazują, że mamy do czynienia z pewnym problemem. Nie wiem, czy z kryzysem, ale na pewno z jakimiś znakami czasu – rozpoczął spotkanie dr hab. Piotr Grabowiec z Katedry Europeistyki Uniwersytetu Wrocławskiego.

Zobacz zdjęcia: Debata Finis Europae

Prowadzący podzielił debatę na dwie części: diagnozującą i postulatywną. Padło pytanie o problem dezintegracji UE. Obecny wśród debatujących senator RP Jarosław Obremski wskazał, że problem tkwi w pewnych pęknięciach na linii centrum – peryferia, czyli na podział na coraz bogatszych i coraz biedniejszych. Mówił także o problemie ideologicznego przeakcentowania Unii. – Sprowadza się ono do braku tolerancji dla tych, którzy mają odmienne poglądy. To z kolei powoduje negatywne skutki w postaci ksenofobii, strachu przed obcym i braku otwartości – tłumaczył senator.

Wykładowca akademicki w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego dr hab. Bartosz Jastrzębski wskazał na dominację Niemiec w Europie. – Cokolwiek się robi w Europie, na ogół niemiecka gospodarka zyskuje. To budzi zazdrość wśród wielu krajów wchodzących w skład UE – zaznaczył.

Cenną uwagą podzielił się socjolog zarządzania, filozof społeczny i publicysta, Michał Drozek. - Zawsze kiedy Europa odchodziła od wartości chrześcijańskich, pojawiał się kryzys. Natomiast, gdy je realizuje, znajduje się ponad wszystkim, stawia kaganek Europie. Europa musi powrócić do wartości chrześcijańskich – akcentował.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Stanisław Kostka - patron dzieci i młodzieży

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 37/2002

Jastrow/pl.wikipedia.org



W komnacie, gdzie Stanisław święty zasnął w Bogu,

na miejscu łoża jego stoi grób z marmuru.

Taki, że widz niechcący wstrzymuje się w progu,

myśląc, że Święty we śnie zwrócił twarz do muru

i rannych dzwonów echa w powietrzu dochodzi...

I wstać chce, i po pierwszy raz człowieka zwodzi.

Nad łożem tym i grobem świeci wizerunek

Królowej Nieba, która z Świętych chórem schodzi

i tron opuszcza, nędzy śpiesząc na ratunek.

Palm wiele, kwiatów wiele aniołowie niosą,

skrzydłami z ram lub nogą wstępując bosą.

Gdzie zaś od dołu obraz kończy się ku stronie,

w którą Stanisław Kostka blade zwracał skronie,

jeszcze na ram złoceniu róża jedna świeci:

niby że, po obrazu stoczywszy się płótnie,

upaść ma, jak ostatni dźwięk, gdy składasz lutnię.

I nie zleciała dotąd na ziemię - i leci...

(Cyprian Kamil Norwid)

Doroczną pamiątkę św. Stanisława Kostki kościół w Polsce obchodził wcześniej 13 listopada. Od 1974 r. święto to obchodzimy 18 września jako święto patronalne dzieci i młodzieży, by na progu nowego roku szkolnego prosić dla nich o błogosławieństwo i potrzebne łaski.

Stanisław Kostka urodził się w październiku 1550 r. w Rostkowie, w wiosce położonej około 4 kilometrów od Przasnysza, na Mazowszu, w diecezji płockiej. Ojcem Stanisława był Jan Kostka, od 1564 r. kasztelan zakroczymski, a jego matką była Małgorzata z domu Kryska z Drobnina. Obie rodziny Kostków i Kryskich były w XVI w. dobrze znane.

Stanisław Kostka miał trzech braci i dwie siostry. Oto co Stanisław powiedział o swojej rodzinie: "Rodzice chcieli, byśmy byli wychowani w wierze katolickiej, zaznajomieni z katolickimi dogmatami, a nie oddawali się rozkoszom. Co więcej postępowali z nami ostro i twardo, napędzali nas zawsze - sami jak i przez domowników - do wszelkiej pobożności, skromności, uczciwości, tak żeby nikt z otoczenia, z licznej również służby, nie mógł się na nas skarżyć o rzecz najmniejszą" .

Św. Stanisław swoje pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym. Jego nauczycielem przez pewien czas był Jan Biliński. W domu rodzicielskim przebywał do 14. roku życia. Następnie Stanisław razem ze swym bratem Pawłem rozpoczęli studia u jezuitów we Wiedniu, lecz gdy nowy cesarz Maksymilian w 1565 r. zabrał jezuitom konwikt, musieli przenieść się na stancję. Do jezuickiej szkoły w Wiedniu uczęszczało wówczas około 400 uczniów, a regulamin tej szkoły streszczał się w jednym zdaniu: "Taką pobożnością, taką skromnością i takim poznaniem przedmiotów niech się uczniowie starają ozdobić swój umysł, aby się mogli podobać Bogu i ludziom pobożnym, a w przyszłości ojczyźnie i sobie samym przynieść także korzyść". Do pobożności miała zaprawiać studentów codzienna modlitwa przed lekcjami i po lekcjach, codzienna Msza św., miesięczna spowiedź i Komunia św. Początkowo Stanisławowi nauka szła trudno, ale pod koniec trzeciego roku należał już do najlepszych. Władał płynnie językiem ojczystym, niemieckim i łacińskim; uczył się też języka greckiego.

Trzy lata pobytu w Wiedniu to był dla Stanisława okres rozbudzonego życia wewnętrznego. Stanisław znał tylko drogę do kolegium, do kościoła i do domu. Swój wolny czas poświęcał na lekturę i modlitwę. Zadawał sobie pokuty i biczował się. Mimo sprzeciwu i próśb brata i kolegów nie zaprzestawał praktyk pokutnych. Intensywne życie wewnętrzne, nauka i praktyki pokutne tak bardzo osłabiły organizm chłopca, że bliski był śmierci. Zapadł w niemoc śmiertelną w grudniu 1565 r. Kiedy św. Stanisław był już pewien śmierci, a nie mógł otrzymać Wiatyku, gdyż właściciel domu nie chciał wpuścić katolickiego kapłana, wtedy św. Barbara, patronka dobrej śmierci, do której się zwrócił, w towarzystwie dwóch aniołów nawiedziła jego pokój i przyniosła mu ów Wiatyk. W tej również chorobie objawiła się Świętemu Matka Najświętsza i złożyła mu na ręce Boże Dzieciątko. Od Niej to doznał cudownego uleczenia z poleceniem by wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Nie było to rzeczą łatwą dla Stanisława, gdyż jezuici nie mieli zwyczaju przyjmować kandydatów bez woli rodziców, a on na nią nie mógł liczyć. Po wielu trudnościach i zmaganiach Stanisław został przyjęty do jezuitów najpierw na próbę, gdzie zadaniem jego było sprzątanie pokoi i pomaganie w kuchni, po pewnym jednak czasie, wraz z dwoma innymi kandydatami udał się Stanisław do Rzymu i na skutek polecenia prowincjała z Niemiec przełożony generalny przyjął go do nowicjatu. Rozkład zajęć nowicjuszów przedstawiał się następująco: modlitwa, praca umysłowa i fizyczna, posługi w domu i w szpitalach, dyskusje na tematy życia wewnętrznego i o sprawach kościelnych, konferencje mistrza nowicjatu i przyjezdnych gości. Stanisław czuł się szczęśliwy, że wreszcie osiągnął swój życiowy cel.

Przełożeni pozwolili Stanisławowi w pierwszych miesiącach 1568 r. złożyć śluby zakonne. Wielkim wydarzeniem w życiu św. Stanisława było przybycie 1 sierpnia w uroczystość Matki Bożej Anielskiej (dziś tę uroczystość obchodzimy 2 sierpnia) św. Piotra Kanizjusza, który zatrzymał się w domu nowicjatu i wygłosił dla nich konferencję. Po tej konferencji Stanisław powiedział do kolegów: "Dla wszystkich ta nauka świętego męża jest przestrogą i zachętą, ale dla mnie jest ona wyraźnym głosem Bożym. Umrę bowiem jeszcze w tym miesiącu". Koledzy zlekceważyli sobie jego słowa. Jeszcze 5 sierpnia jeden z ojców zabrał Stanisława do bazyliki Najświętszej Maryi Panny Większej na doroczny odpust. Za kilka dni było święto Wniebowzięcia Matki Bożej. 10 sierpnia Stanisław napisał list do Matki Bożej i ukrył go na swojej piersi. Prosił by mógł odejść z tego świata w uroczystość Wniebowzięcia Maryi. Jego prośba została wysłuchana. W wigilię Wniebowzięcia Stanisław dostał silnych mdłości i zemdlał. Wystąpił na nim zimny pot i poczuł dreszcze, z ust zaczęła sączyć mu się krew. O północy zaopatrzono go Wiatykiem. Przeszedł do wieczności tuż po północy 15 sierpnia 1568 r., mając zaledwie siedemnaście lat.

Wieść o jego pięknej śmierci rozeszła się lotem błyskawicy po całym Rzymie. Wbrew zwyczajowi zakonu jezuitów ciało Stanisława przyozdobiono kwiatami. W dwa lata potem, gdy otwarto grób św. Stanisława, znaleziono jego ciało nietknięte rozkładem. W 1605 r. papież Paweł V zezwolił na zawieszenie obrazu św. Stanisława w kościele św. Andrzeja w Rzymie i na zawieszenie przy nim lamp, jak też wotów. Papież Klemens X w 1670 r. zezwolił jezuitom na odprawianie Mszy św. i na odmawianie pacierzy kapłańskich ku czci św. Stanisława. W 1674 r. ten sam papież ogłosił św. Stanisława Kostkę jednym z głównych patronów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Te wszystkie fakty Stolica Apostolska uznała jako akt beatyfikacji. Św. Stanisław Kostka jest pierwszym Polakiem, który dostąpił chwały ołtarzy w Towarzystwie Jezusowym. Rok 1714 był rokiem, w którym papież Klemens XI wydał dekret kanonizacyjny, ale samego aktu kanonizacji dokonał papież Benedykt XIII dopiero w 1726 r. wraz ze św. Alojzym Gonzagą. W 1926 r., w 200. rocznicę kanonizacji odbyła się uroczystość sprowadzenia do Polski małej części relikwii św. Stanisława. W tych jubileuszowych uroczystościach wziął udział sam prezydent państwa, Ignacy Mościcki. Ciało św. Stanisława spoczywa w kościele św. Andrzeja Boboli w Rzymie w jego ołtarzu po lewej stronie.

Ku czci św. Stanisława Kostki wzniesiono w Polsce wiele świątyń, wśród nich piękną katedrę w Łodzi. Najpiękniejszy kościół pod wezwaniem św. Stanisława znajduje się w Nowym Jorku. Św. Stanisław Kostka należy do najpopularniejszych polskich świętych. Przed cudownym obrazem św. Stanisława w obecnej katedrze lubelskiej modlił się w 1651 r. król Jan II Kazimierz.

W naszej diecezji doroczną uroczystość odpustową ku czci św. Stanisława Kostki przeżywa wspólnota parafialna w Jerzyskach, gdzie proboszczem jest ks. Zenon Bobel.

U początku nowego roku szkolnego i akademickiego starajmy się prosić św. Stanisława Kostkę, który jest patronem dziatwy i młodzieży, aby wstawiał się on za nami i wypraszał potrzebne nam wszystkim łaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Patriarcha Bartłomiej u papieża

2019-09-17 17:09

vaticannews.va / Watykan (KAI)

W południe Ojciec Święty spotkał się z ekumenicznym patriarchą Konstantynopola, duchowym zwierzchnikiem Kościołów prawosławnych.

Massimo Finizio / pl.wikipedia.org

Bartłomiej gości w Rzymie w związku z międzynarodowym kongresem na Papieskim Instytucie Wschodnim, którego sam jest absolwentem. Tematem kongresu jest prawo kanoniczne Kościołów wschodnich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem