Kalwaria Pacławska to miejsce szczególne, powierzone opiece synów św. Franciszka – Ojców Franciszkanów Konwentualnych. Centralnym punktem tego sanktuarium jest ołtarz łaskami słynącym obrazem Matki Bożej, który przybył tu z Kamieńca Podolskiego. Maryja na tym wizerunku ma odsłonięte ucho – to symbol Jej nieustannej gotowości, by słuchać naszych próśb, szeptów serca i cichych łez. Tutaj, na wzgórzu, Maryja nie tylko pociesza, ale przede wszystkim uczy nas trwania pod Krzyżem Jej Syna, co nadaje temu miejscu głęboki wymiar pasyjny. Historia tego miejsca wpisuje się od kilku wieków w niezwykły trud pielgrzymi, przybywających tu pątników.
Fundacja kasztelana Andrzeja Maksymiliana Fredry z XVII wieku miała na celu stworzenie miejsca, które odwzorowuje topografię Jerozolimy. Dzięki temu każdy, kto nie mógł udać się do Ziemi Świętej, tutaj mógł przeżywać tajemnice zbawienia. Historia obrazu, uratowanego z rąk Turków i otoczonego czcią przez pokolenia, przypomina nam, że wiara potrafi przetrwać największe dziejowe burze, jeśli tylko jest zakotwiczona w sercu Matki.
Pamiętajmy i dziś, że nasze tegoroczne, majowe wędrowanie odbywa się w szkole św. Franciszka z Asyżu. Nasze kroki po kalwaryjskich wzgórzach stają się jeszcze lżejsze, gdy uświadomimy sobie, że wędrujemy w roku 800-lecia jego śmierci. To właśnie on, Biedaczyna z Asyżu, jako pierwszy tak mocno ukochał tajemnicę Wcielenia i Męki Pańskiej. Kalwaria Pacławska jest żywym testamentem jego duchowości – prostoty, umiłowania natury i całkowitego oddania Bogu przez Maryję. Niech to spotkanie z Matką Słuchającą pomoże nam, wzorem św. Franciszka, stać się „narzędziami pokoju” w dzisiejszym świecie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
