Drodzy Bracia i Siostry!
Przylgnąwszy do Chrystusa, stajemy się solidnym i gościnnym domem: oto radość, której doświadczamy zwłaszcza w okresie wielkanocnym, a w sposób szczególny dziś, gdy sprawujemy święcenia czterech nowych biskupów pomocniczych Diecezji Rzymskiej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ten Kościół ma wyjątkowe powołanie do powszechności i miłości dzięki swej szczególnej więzi z Chrystusem - Zmartwychwstałym i żywym - fundamentem duchowej budowli z żywych kamieni, którą jest święty Lud Boży. Zbliżać się do Chrystusa oznacza zatem zbliżać się do siebie nawzajem i razem wzrastać w jedności: oto Misterium, które nas ogarnia i przemienia od wewnątrz także to miasto. Na służbę tej dynamiki, przyniesionej do Rzymu przez Apostołów Piotra i Pawła, nasi bracia: Andrea, Stefano, Marco i Alessandro zostają wyświęceni na biskupów. Jest to święto ludu, ponieważ oni wywodzą się z tego ludu i z tego prezbiterium, które z miłością troszczy się o ten lud.
Nasza wspólnota diecezjalna gromadzi się dziś na przyzywaniu Ducha Świętego, który namaści nowych biskupów, aby zostali w pełni konsekrowani do służby Ewangelii Chrystusa. On jest kamieniem odrzuconym, który - „u Boga wybrany” - „stał się głowicą węgła” (1 P 2, 4.7; por. Ps 118, 22).
Reklama
Pierwszym chrześcijanom ta metafora - tak znana, bo obecna w Psalmie - musiała wydawać się szczególnie wymowna. Mesjasz - Jezus - został odrzucony nie tylko dlatego, że nie rozpoznano w Nim Syna Bożego, lecz w jeszcze głębszym sensie dlatego, że przyjął kondycję stworzenia, postrzeganą za niegodną Boga. Wierny tej drodze miłości miłosiernej szedł On szukać owiec odrzuconych, zasiadał z nimi do stołu, rozbrajał ręce i serca tych, którzy chcieli te owce kamienować. W ten sposób - jak mówi Ewangelia proklamowana w czasie tej Liturgii - Syn ukazał oblicze Ojca: w Nim dokonują się Jego dzieła. „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: «Pokaż nam Ojca»? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?” (J 14, 8-9).
Kościele żyjący w Rzymie, odrzucony kamień jest centrum mesjańskiego orędzia wobec tych, których społeczeństwo odrzucało i nadal odrzuca. Jest on centrum naszego przepowiadania i naszej misji. Widzieliśmy Świętego, który dotyka nieczystego; Sprawiedliwego, który przebacza grzesznikom; Życie, które uzdrawia chorych; Mistrza, który obmywa brudne i utrudzone stopy swoich uczniów.
W tym mieście - stolicy wielkiego imperium - kamień odrzucony stał się sztandarem nowej nadziei - nadziei Królestwa Bożego, którą ukazują Błogosławieństwa i opiewa Magnificat. Gdy zostaje odwrócona logika panowania - logika tych, którzy kierują się bezrozumną ambicją wyznaczania kształtu ziemskiego ładu - w Chrystusie dokonuje się to, że odrzuceni odzyskują swoją godność i czują się wybrani do Królestwa Bożego. „Gdyby tak nie było - mówi Jezus swoim uczniom - to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14, 2-3).
Reklama
Najdrożsi siostry i bracia, oto dlaczego aż do dzisiaj stajemy się kamieniami odrzuconymi przez ludzi, a wybranymi przez Boga: wtedy, gdy życiem i słowem sprzeciwiamy się zamysłom, które miażdżą słabych, nie szanują godności każdej osoby, posługują się konfliktami, aby wyłonić najsilniejszych, a zarazem zaniedbują tych, którzy zostają w tyle, którzy nie dają rady, uznając pokonanych za odpad historii. Jezus szedł pośród nas jako prorok nieuzbrojony i rozbrajający, a gdy został odrzucony, nie zmienił swego stylu.
A teraz zwracam się do was, najdrożsi Bracia, którzy od dziś będziecie biskupami pomocniczymi tego Kościoła, nad którym pieczę otrzymałem w darze; do was, którzy wraz z Kardynałem Wikariuszem będziecie mogli pomagać mi być dla ludu rzymskiego wizerunkiem Dobrego Pasterza oraz przewodniczyć miłości całego świętego Ludu Bożego, rozproszonego po ziemi.
Zachęcam was, abyście docierali do odrzuconych kamieni tego miasta i głosili im, że w Chrystusie - naszym kamieniu węgielnym - nikt nie jest wykluczony z możliwości stania się czynną częścią świętej budowli, którą jest Kościół, oraz braterstwa między ludźmi. W tym obrazie rozbrzmiewa wezwanie Adhortacji apostolskiej Evangelii gaudium Papieża Franciszka: być Kościołem, który jest „szpitalem polowym”, być pasterzami ulicy, nosić w sercu peryferie materialne i egzystencjalne. Jako prezbiterzy przyjęliście to wezwanie wraz ze wspólnotami parafialnymi, którym towarzyszyliście. Teraz przychodzi nowe wezwanie, dalsze powołanie, które zawsze ma ten sam punkt centralny: nikt, naprawdę nikt, nie powinien myśleć o sobie jako odrzuconym przez Boga, a wy będziecie zwiastunami tej dobrej nowiny, która znajduje się w centrum Ewangelii.
Reklama
Pozwólcie, by działał w was Duch proroctwa: nie zadowalajcie się przywilejami, jakie mógłby wam dawać wasz stan, nie kierujcie się światową logiką pierwszych miejsc, bądźcie świadkami Chrystusa, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć (por. Mk 10, 45). Będziecie prorokami w waszej posłudze, jeśli będziecie ludźmi pokoju i jedności, splatając nićmi łaski i miłosierdzia rozległe i gęsto zaludnione przestrzenie tej Diecezji, harmonizując różnice, przyjmując, słuchając i przebaczając.
Nie pozwólcie, by was szukano - pozwólcie się znaleźć. I starajcie się, aby prezbiterzy, diakoni, siostry i bracia zakonni i świeccy zaangażowani w apostolstwo nigdy nie czuli się sami. Pomagajcie im na nowo rozpalać nadzieję w ich różnych posługach i czuć się uczestnikami jednej misji. Umiejcie zawsze niestrudzenie dodawać odwagi osobom i wspólnotom, z prostotą przypominając o pięknie Ewangelii.
Niech ubodzy Rzymu, pielgrzymi i goście przybywający tutaj ze wszystkich stron świata odnajdują w mieszkańcach tego miasta, w jego instytucjach i w jego pasterzach ową macierzyńską troskę, która jest autentycznym obliczem Kościoła. Niech Salus Populi Romani [Ocalenie Ludu Rzymskiego] - Matka naszej ufności, prowadzi nas i strzeże zawsze w naszej wędrówce.
