Reklama

Technologia w służbie Chrystusowi

2016-03-16 08:51

Ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 12/2016, str. 40-41

Lars Zahner/Fotolia.com

Św. Jan Paweł II nie miał wątpliwości: Internet to „nowe forum głoszenia Ewangelii”, które „stwarza cudowne możliwości szerzenia Ewangelii”. Z kolei papież Franciszek dostrzega w mediach społecznościowych narzędzie krzewiące „kulturę spotkania”, pozwalające rozbudzać w ludziach solidarność z innymi. Polscy katolicy są coraz mocniej i pewniej obecni w Internecie, a nowoczesne technologie wprzęgane są z impetem w służbę Chrystusowi

Swego rodzaju przełomem w postrzeganiu przez Kościół nowych środków społecznego przekazu było orędzie Jana Pawła II na Światowe Dni Środków Społecznego Przekazu w 2002 r. Papież Polak nazwał w nim Internet „nowym forum głoszenia Ewangelii”, dającym, dzięki swojej powszechnej dostępności, „cudowne możliwości szerzenia Ewangelii”.

Dostrzec oblicze Chrystusa

Jan Paweł II podkreślał pozytywną rolę, jaką mogą odegrać nowe media, zauważał też jednak powierzchowność kontaktów prowadzonych za pomocą Internetu i prosił, by nie zastępowały one realnych spotkań między ludźmi i osobistych doświadczeń wiary. Papież mówił, że Internet pozwala miliardom obrazów ukazywać się na milionach ekranów na całym świecie i pytał: „Czy z tej galaktyki obrazu i dźwięku wyłoni się oblicze Chrystusa? Czy będzie słychać Jego głos?”. Kościół robi wiele, by odpowiedzieć „tak” na pytania zadawane wówczas przez Jana Pawła II. Na całym świecie powstały miliony stron internetowych informujących o życiu naszej wspólnoty, popularyzujących Ewangelię, zachęcających do życia w zgodzie z Bożą wolą, umożliwiających modlitwę przed ekranem komputera. Papież Franciszek skutecznie komunikuje się z wiernymi za pomocą mediów społecznościowych – jego anglojęzyczne konto w serwisie Twitter obserwuje blisko 9 mln użytkowników. Swoje blogi, vlogi czy profile w mediach społecznościowych prowadzą biskupi, księża i zakonnicy. Coraz lepiej radzą sobie w sieci katolickie media, rozwijając i unowocześniając swoje wydania internetowe.

Modlitewnik w komórce

Katolicy korzystają również z kolejnego technologicznego przełomu, jakim niewątpliwie jest coraz większa dostępność urządzeń mobilnych. Dzisiaj każdy, kto posiada smartfon (telefon komórkowy z możliwością dostępu do Internetu, poczty elektronicznej, z cyfrowym aparatem fotograficznym i kamerą wideo), może nie tylko niemal w każdym miejscu swobodnie surfować po internetowej sieci, ale też korzystać z aplikacji mobilnych. Wśród nich jest coraz więcej takich, które zostały opracowane przez ludzi Kościoła z myślą o wierzących albo poszukujących drogi do Boga. W naszym kraju można, oczywiście, korzystać z anglojęzycznych aplikacji biblijnych czy modlitewnych, ale nie brakuje rodzimych rozwiązań, skierowanych do ludzi w każdym wieku i o różnych potrzebach duchowych. Do najpopularniejszych aplikacji należą te pomagające w codziennej modlitwie – w autobusie, na spacerze, podczas przerwy w pracy; wszędzie tam, gdzie możemy znaleźć choć chwilę wyciszenia i skupienia. „Modlitwa w drodze” to aplikacja dostarczająca codzienne kilkuminutowe medytacje w formie dźwiękowej i tekstowej – modlitwę zakorzenioną w duchowości ignacjańskiej, stawiającej na regularność i dyscyplinę duchową. Niezwykle popularne są również, nie tylko wśród młodych, aplikacje różańcowe, przydatne zwłaszcza w podróży albo podczas nauki tej modlitwy, obdarzanej przez Kościół szczególnym błogosławieństwem. Z dnia na dzień powstają nowe aplikacje z brewiarzem, a także rozwiązania dostarczające czytania biblijne na dany dzień, często opatrzone komentarzami czy dodatkowymi informacjami. Za pomocą smartfona możemy przygotować się do spowiedzi – umożliwiają to aplikacje wyjaśniające duchowe znaczenie rachunku sumienia i przybliżające warunki owocnej spowiedzi.

Reklama

Światowe Dni Młodzieży w Internecie

Z możliwości Internetu i technologii mobilnych coraz odważniej korzystają organizatorzy mniejszych i większych wydarzeń łączących katolików. Pod koniec ubiegłego roku Fundacja Orszak Trzech Króli przygotowała... aplikację kolędową o nazwie „Śpiewnik Orszaku Trzech Króli”. Umieszczono w niej teksty i linie melodyczne najbardziej znanych polskich kolęd i pastorałek. Muzykujący uczestnicy orszaków mogli tam znaleźć także chwyty gitarowe i inne materiały ułatwiające radosne świętowanie. Najlepszym chyba przykładem mariażu wiary, zaangażowania i nowych technologii jest to, co dzieje się wokół Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w lipcu br. w Krakowie. Organizatorzy zadbali o efektowną, funkcjonalną stronę internetową, zawierającą wszystkie potrzebne informacje o spotkaniu z Papieżem oraz nieprzebrane zasoby materiałów pomagających w przygotowaniu do tego wydarzenia. Ruch młodych związanych z ŚDM rozkwita w mediach społecznościowych – katolicy z całego świata kontaktują się za pomocą Facebooka, Twittera i innych tego typu kanałów. Wymieniają się doświadczeniami, wspólnie się modlą albo po prostu umawiają się na niezwykłe spotkanie w Krakowie. Ostatnie miesiące to także rozwój kolejnych aplikacji poświęconych Światowym Dniom Młodzieży. Za ich pomocą można np. śledzić i adorować symbole ŚDM czy też zgłaszać propozycje na Festiwal Młodych, a więc tę część programu, w której młodzież dzieli się swoimi pasjami i talentami i w ten sposób spotyka się z drugim człowiekiem w drodze do Boga.

– Róbcie raban! – wezwał papież Franciszek młodych oczekujących na jego przyjazd do Krakowa. I już dziś można powiedzieć, że robią – także w Internecie, przed komputerem i ze smartfonem w dłoni.

Tagi:
media

Z „Niedzieli” do Rady Programowej TVP

2019-09-17 14:31

Red.
Niedziela Ogólnopolska 38/2019, str. 6

B. M. Sztajner/Niedziela

Była redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz została powołana do Rady Programowej TVP.

Jest to organ opiniodawczo-doradczy Telewizji publicznej w sprawach programowych. Składa się z 15 członków, których powołuje Rada Mediów Narodowych. 10 z nich reprezentuje ugrupowania parlamentarne, a pozostałych 5 powołuje się z grona osób mających duże doświadczenie w sferze kultury i mediów oraz bogaty dorobek zawodowy.

Pani Lidia Dudkiewicz przez 38 lat współtworzyła nasz tygodnik. Najpierw była redaktorem, potem sekretarzem redakcji, zastępcą redaktora naczelnego, a w latach 2014-19 redaktor naczelną.

Obok ogromnej i godnej podziwu pracy w redakcji pełniła i nadal pełni wiele innych odpowiedzialnych funkcji: m.in. jest konsultorem Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu oraz radcą Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. W 2018 r. została odznaczona przez Stolicę Apostolską medalem „Pro Ecclesia et Pontifice”.

* * *

Z racji podjęcia nowych obowiązków życzymy pani Lidii Dudkiewicz siły, mądrości i światła Ducha Świętego.

Niech Panią prowadzi i otacza swą nieustającą opieką Maryja – Matka Słowa.

Ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny wraz z zespołem Tygodnika Katolickiego „Niedziela”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocław: prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania przeciw kard. Gulbinowiczowi

2019-09-18 11:24

xrk / Wrocław (KAI)

Wrocławska prokuratura po przesłuchaniu Przemysława Kowalczyka, oskarżającego kard. Henryka Gulbinowicza o molestowanie seksualne, odmówiła wszczęcia postępowania ze względu na przedawnienie się zarzucanego hierarsze czynu.

BP KEP
Kard. Henryk Gulbinowicz

Przypomnijmy – po emisji filmu braci Sekielskich pt. „Tylko nie mów nikomu” Przemysław Kowalczyk (posługujący się pseudonimem Karol Chum) oskarżył w mediach społecznościowych kardynała seniora archidiecezji wrocławskiej o molestowanie, którego hierarcha miał się dopuścić, gdy Chum, jako uczeń liceum prowadzonego przez franciszkanów, został wysłany do kurii po korespondencję. Swoją relację Kowalczyk powtórzył w mediach, deklarując jednocześnie, iż nie zamierza składać zawiadomienia w sądzie kościelnym.

Po jakimś czasie mężczyzna zmienił zdanie i przyszedł na spotkanie z delegatem biskupa, aby – jak twierdził – złożyć wyjaśnienia w tej sprawie, na której rozwiązaniu mu zależało. Towarzyszyła mu kobieta, którą przedstawił jako przyjaciółkę, a która miała go wspierać w trudnym momencie składania zeznań. Jak się później okazało, była to lokalna dziennikarka jednej z gazet, a Chum całe przesłuchanie nagrywał.

Po złożeniu zawiadomienia do prokuratury ta odmówiła wszczęcia śledztwa ze względu na przedawnienie się czynu. – Kiedy sprawa jest badana przez organy władzy państwowej, w tym przypadku prokuraturę, kościelne dochodzenie zostaje zawieszone – tłumaczy ks. Rafał Kowalski, rzecznik archidiecezji wrocławskiej.

– Kategoria „przedawnienia” istnieje również w Kodeksie Prawa Kanonicznego, jednak w odróżnieniu od prawa państwowego, o jej zniesieniu może zadecydować Stolica Apostolska. Wystąpimy więc do Watykanu z prośbą o instrukcję, jak postępować dalej w danej sprawie – dodał rzecznik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wieluń: „Świat Ajnów z Hokkaido. Od Bronisława Piłsudskiego do Shigeru Kayano”

2019-09-18 17:26

Zofia Białas

15 września w Muzeum Ziemi Wieluńskiej otwarto wystawę czasową poświęconą Ajnom, ludowi autochtonicznemu zamieszkującemu do końca XIX wieku teren południowego Sachalinu w Rosji, japońską wyspę Hokkaido, wyspy Kurylskie i południową część Kamczatki, dziś tylko Hokkaido. Według badań z 1993 roku było ich na Hokkaido zaledwie 28830 osób. Jak jest dziś? Od 6 czerwca 2008 roku Ajnowie są uznawani w Japonii za lud tubylczy mający swój język, religię i kulturę.

Muzeum Ziemi Wieluńskiej

Wystawa „Świat Ajnów z Hokkaido. Od Bronisława Piłsudskiego do Shigeru Kayano” przygotowana przez Muzeum Miejskie w Żorach przedstawiająca życie codzienne i kulturę Ajnów na przełomie XIX i XX wieku, właściwie w okresie ostatnich 150 lat, przybliżająca postać polskiego etnografa badającego i fotografującego Ajnów, Bronisława Piłsudskiego, zesłańca i starszego brata Józefa Piłsudskiego, zakończyła obchodzone przez Muzeum Ziemi Wieluńskiej Europejskie Dni Dziedzictwa. Będzie eksponowana do 24 listopada br.

Bronisław Piłsudski, jak mówił prelegent dr Lucjan Buchalik, spędził wśród Ajnów na Sachalinie 15 lat zesłania, miał też ajnoską żonę i dwoje dzieci. Badał przede wszystkim język Ajnów oraz język sąsiedniego ludu Gilaków. Dla obydwu tych języków sporządził materiały do słowników. Zapisał też wiele bajek i pieśni ludowych… Dziś językiem ajnoskim z powodu wypierania go przez język japoński biegle posługuje się ok. 15 osób, wyłącznie starszych, być może kilkaset zna go mniej lub bardziej. Językowi ajnoskiemu grozi wymarcie. Dlatego tak ważne są materiały zarejestrowane przez Bronisława Piłsudskiego, człowieka, który ocalił Ajnów od zapomnienia.

Kultura Ajnów przetrwała dzięki potomkom Ajnów, którzy po 1945 roku wyemigrowali z Sachalinu (pozostała tu niewielka część populacji) lub zostali przesiedleni do Japonii i zasymilowali się z Japończykami na sposób Indian północnoamerykańskich, powracając jednak z czasem do odtwarzania niektórych obrzędów, zwyczajów związanych z myślistwem, zbieractwem, kultem niedźwiedzia (animizm). Wśród nich są obecni również potomkowie Bronisława Piłsudskiego i jego ajnoskiej żony…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem