Dz 18, 9-18 <- KLIKNIJ
Paweł przebywa w Koryncie. Miasto jest portowe, zamożne oraz rzymskie w swoim porządku. Leży między dwoma morzami. Przyciąga kupców, żeglarzy, rzemieślników oraz ludzi wielu religii. Ewangelia wchodzi w środowisko ruchliwe, głośne oraz podzielone.
W nocy Paweł otrzymuje widzenie. Pan mówi: „Przestań się lękać, przemawiaj”. Wezwanie do odwagi łączy się z obietnicą obecności: „Ja jestem z tobą”. Tę obietnicę znają prorocy. Jeremiasz słyszy ją w chwili powołania. Mojżesz otrzymuje podobne zapewnienie przy krzewie. W Koryncie ta sama obietnica dotyczy warsztatu, ulicy, domu oraz miejsca zgromadzenia. Bóg jest z głosicielem pośród zwykłych przestrzeni miasta.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pan dodaje: „Mam bowiem wiele ludu w tym mieście”. Wspólnota jest jeszcze mała. Bóg już widzi tych, którzy przyjmą słowo. Ewangelizacja zaczyna się od posłuszeństwa słowu Pana. Dojrzewa przez czas. Paweł zostaje w Koryncie rok oraz sześć miesięcy. Kościół rodzi się z nauczania, cierpliwości oraz wytrwałego słuchania.
Reklama
Żydzi oskarżają Pawła przed Gallionem, prokonsulem Achai. Achaja obejmuje południową Grecję. Prokonsul sprawuje władzę w imieniu senatu rzymskiego. Sprawa trafia na bēma, trybunał na placu publicznym. Paweł chce zabrać głos. Gallion przerywa postępowanie. Uznaje spór za kwestię słów, imion oraz Prawa żydowskiego. Rzym widzi w tym konflikt wewnątrz judaizmu, nie przestępstwo przeciw porządkowi państwa.
Ta decyzja ma znaczenie dla misji. Głoszenie nie zostaje zatrzymane przez władzę rzymską. Wzmianka o Gallionie ma także wagę historyczną. Inskrypcja z Delf potwierdza jego urząd. Pomaga umieścić pobyt Pawła w Koryncie około połowy I wieku.
Łukasz zapisuje jeszcze pobicie Sostenesa, przełożonego synagogi. Imię Sostenes wraca w 1 Kor 1,1 obok imienia Pawła. Może chodzić o tę samą osobę, która później weszła do wspólnoty Chrystusa. Tekst zostawia tę możliwość jako cichy ślad działania łaski.
Paweł pozostaje w Koryncie jeszcze przez wiele dni. Następnie odpływa do Syrii razem z Pryscyllą oraz Akwilą. W Kenchrach, wschodnim porcie Koryntu, ścina włosy z powodu ślubu. Gest przywołuje nazireat z Lb 6, gdzie włosy są znakiem oddania Bogu. Kenchry pojawią się także w Rz 16,1 przy Febie, diakonisie tej wspólnoty. Korynt, Kenchry, domy oraz porty stają się miejscami, przez które Ewangelia idzie dalej.
J 16, 20-23a <- KLIKNIJ
Jezus wypowiada te słowa w Wieczerniku, przed nocą pojmania. Wprowadza je uroczystym „Zaprawdę, zaprawdę”. U Jana takie słowa niosą szczególną wagę objawienia. Jezus zapowiada płacz oraz lament uczniów, także radość świata. Czasowniki opisują żałobę po śmierci kogoś bliskiego. Uczniowie wejdą w ból krzyża. Świat uzna ten krzyż za zwycięstwo nad Jezusem.
Reklama
Jan używa słowa kosmos na oznaczenie świata stworzonego oraz umiłowanego przez Boga. Oznacza ono także świat zamknięty na światło. Radość świata w tej scenie jest krótkowzroczna. Opiera się na przekonaniu, że przemoc usunęła Jezusa. Jezus widzi głębiej. Zapowiada przemianę smutku w radość.
Obraz rodzącej kobiety ma szerokie zaplecze biblijne. Prorocy mówią o Syjonie jak o kobiecie rodzącej w bólu. Iz 26, Iz 66 oraz Mi 4 łączą cierpienie z narodzinami nowego początku. W tradycji żydowskiej znany jest także motyw bólów poprzedzających czas odnowy. Jezus mówi o „godzinie” kobiety. To słowo u Jana prowadzi do Paschy. Godzina Jezusa obejmuje krzyż oraz zmartwychwstanie.
Ból uczniów zostaje wpisany w godzinę Jezusa. Krzyż przyniesie cierpienie. Zmartwychwstanie otworzy życie. Jezus mówi o radości z narodzenia człowieka na świat. Jest tu język stworzenia oraz nowego początku. Życie przychodzi od Boga. Śmierć nie zatrzymuje daru Ojca. Powraca pamięć rozmowy z Nikodemem o narodzeniu „z góry”, anōthen. Pascha Jezusa otwiera uczniom wejście w nowe życie.
„Znowu was zobaczę” prowadzi do spotkań ze Zmartwychwstałym. W J 20 uczniowie zobaczą Pana oraz uradują się. U Jana widzenie łączy się z wiarą. Radość, chara, staje się znakiem życia wspólnoty. W 1 J 1,4 ta radość osiąga pełnię przez komunię z Ojcem oraz Synem.
„Nikt wam jej nie odbierze”. Radość paschalna ma źródło w działaniu Boga. Nie zależy od nastroju tłumu ani od zgody władz. Pierwsze wspólnoty znały nacisk, wykluczenie oraz przemoc. Strzegły jednak radości Zmartwychwstałego.
„W owym dniu” oznacza czas po Passze. Jezus będzie obecny w nowy sposób. Uczniowie przejdą od pytań pełnych niepewności do modlitwy w imię Jezusa. Jan rozróżnia tu pytanie dociekające, erōtaō, oraz prośbę, aiteō, która pojawi się w dalszych słowach mowy. Duch doprowadzi uczniów do dojrzałości. Smutek krzyża stanie się radością spotkania z Panem.
