Dz 19, 1-8 <- KLIKNIJ
Efez był jednym z największych miast prowincji Azji. Był portem, ośrodkiem handlu oraz miejscem kultu Artemidy. Znano tam także praktyki magiczne. Istniała też diaspora żydowska. Paweł spotyka w Efezie ludzi nazwanych uczniami. Są związani z ruchem Jana Chrzciciela.
Łukasz wspomniał wcześniej Apollosa, który znał tylko chrzest Jana. Teraz ten sam temat wraca w innym miejscu. Przepowiadanie Jana dotarło daleko poza Jordan. Uczniowie z Efezu czczą Boga oraz znają wezwanie do nawrócenia. Nie znają jeszcze pełni daru Ducha.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ich słowa: „Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty”, odsłaniają brak poznania czasu spełnienia. Pytanie Pawła o chrzest prowadzi do centrum sprawy. Chrzest Jana był chrztem nawrócenia, baptisma metanoias. Wzywał do przemiany życia. Przygotowywał na przyjście Mesjasza. Jan kierował wzrok ku Jezusowi.
Chrzest w imię Pana Jezusa oznacza wejście w Jego osobę, śmierć oraz zmartwychwstanie. Imię oznacza osobę oraz autorytet. Wiara chrześcijańska przekracza samą poprawę moralną. Otwiera na Ducha, który daje nowe życie. Paweł pyta o Ducha na początku, ponieważ rozpoznaje, że wysiłek człowieka potrzebuje daru z wysoka.
Reklama
Po włożeniu rąk zstępuje Duch Święty. Pojawia się mówienie językami oraz prorokowanie. W Dziejach języki występują przy Pięćdziesiątnicy oraz w domu Korneliusza. Proroctwo należy do darów zapowiedzianych przez Joela. Scena w Efezie pokazuje jedność łaski w Kościele. Ten sam Duch działa w Jerozolimie, Cezarei oraz Efezie.
Wzmianka o około dwunastu mężczyznach przywołuje pamięć dwunastu pokoleń oraz dwunastu apostołów. Ma ton nowego początku. Paweł wchodzi następnie do synagogi. Przez trzy miesiące mówi z odwagą, parrēsia, o królestwie Bożym. Najpierw porządkuje fundament wiary. Z tego fundamentu rodzi się wspólnota prowadzona przez Ducha.
J 16, 29-33 <- KLIKNIJ
Uczniowie w Wieczerniku mówią, że Jezus przemawia otwarcie, parrēsia, oraz bez mowy obrazowej, paroimia. Czują ulgę po długich rozmowach. Wyznają, że Jezus wie wszystko i nie potrzebuje pytań. Dodają: „Wierzymy, że od Boga wyszedłeś”. Wyznanie jest prawdziwe. Pozostaje jeszcze kruche.
Jezus odsłania tę kruchość pytaniem: „Teraz wierzycie?”. Zapowiada godzinę rozproszenia. Każdy pójdzie do siebie. Jezus zostanie opuszczony przez uczniów. Powraca proroctwo Zachariasza o uderzeniu pasterza oraz rozproszeniu owiec. Samotność Jezusa nie oznacza opuszczenia przez Ojca. Jezus mówi: „Nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną”.
Wierność uczniów dojrzeje dopiero przez próbę. Jezus nie przekreśla ich wiary. Przygotowuje ich na doświadczenie własnej słabości. Dzięki temu upadek nie stanie się końcem drogi. Po zmartwychwstaniu Pan zgromadzi rozproszonych.
Reklama
„To wam powiedziałem, abyście we Mnie mieli pokój”. Pokój ma hebrajskie zaplecze šālôm. Oznacza życie uporządkowane w obecności Boga, pojednanie oraz bezpieczeństwo serca. Ten pokój trwa także wtedy, gdy zewnętrzne okoliczności są pełne nacisku.
Jezus zapowiada ucisk. Greckie thlipsis oznacza napór, ścisk oraz sytuację, która przygniata człowieka. Ucisk rodzi się w świecie, kosmos, który może odrzucić światło oraz uznać przemoc za rozwiązanie. Jezus nie ukrywa tego przed uczniami. Daje im słowo: „Odwagi”, tharseite. Takie wezwanie w Ewangeliach jest kierowane do ludzi przestraszonych, chorych lub zagrożonych.
Najważniejsze zdanie pada przed pojmaniem: „Ja zwyciężyłem świat”. Greckie nenikēka wskazuje na zwycięstwo dokonane oraz trwające w skutkach. Jezus wypowiada je przed krzyżem, ponieważ widzi dzieło Ojca do końca. W Janie zwycięstwo dokonuje się przez miłość doprowadzoną do końca, przez krzyż oraz zmartwychwstanie.
Po zmartwychwstaniu Jezus powie uczniom: „Pokój wam”. Połączy ten pokój z darem Ducha. W tygodniu oczekiwania na Pięćdziesiątnicę ten fragment przygotowuje serce. Uczniowie poznają własną słabość. Otrzymują jednocześnie pokój oparty na zwycięstwie Pana.
