Dz 25, 13-21 <- KLIKNIJ
Scena w Cezarei pokazuje spotkanie Ewangelii z administracją Rzymu. Festus obejmuje urząd po Feliksie. Przyjmuje króla Agryppę II oraz Berenikę. Agryppa należy do rodu Heroda. Zna sprawy żydowskie. Ma także wpływ na życie świątynne. Festus przedstawia mu sprawę Pawła, ponieważ sam nie potrafi uchwycić istoty oskarżenia.
Oskarżyciele domagają się wyroku. Festus odwołuje się do zasady rzymskiego postępowania. Oskarżony ma stanąć wobec oskarżycieli oraz otrzymać możliwość obrony. Łukasz pokazuje paradoks. Pogański urzędnik przestrzega procedury. Spór religijny ujawnia gwałtowność oraz nacisk.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W relacji Festusa pojawia się zdanie decydujące. Sprawa dotyczy „pewnych zagadnień ich religii” oraz „jakiegoś Jezusa, który umarł, którego Paweł utrzymywał, że żyje”. Urzędowy język Festusa jest chłodny oraz zdystansowany. Mówi o Jezusie jako o człowieku zmarłym. Musi jednak powtórzyć świadectwo Pawła: Jezus żyje. Dla Festusa jest to spór o religijne pojęcia. Dla Pawła jest to centrum dziejów.
Łukasz ukazuje zderzenie dwóch sposobów mówienia. Rzymski sąd szuka czynu karalnego oraz dowodu. Paweł głosi zmartwychwstanie. Właśnie ono staje się najkrótszym streszczeniem wiary: Jezus umarł, Bóg Go wskrzesił. Spór przekracza interpretację Prawa. Dotyczy życia, które zwyciężyło śmierć.
Reklama
Paweł korzysta z prawa odwołania do cesarza, appellatio. Festus mówi o odwołaniu do Augusta, czyli Sebastos. Ten krok prowadzi sprawę ku Rzymowi. Wypełnia się zapowiedź dana Pawłowi przy powołaniu. Ma świadczyć przed królami oraz synami Izraela. Brak czytelnego zarzutu karnego nie zatrzymuje Ewangelii. Imię Jezusa zaczyna rozlegać się w salach władzy.
W Dziejach ten motyw powraca często. Urzędnicy nie znajdują winy zasługującej na śmierć. Słowo idzie dalej. Porty, trybunały oraz pałace stają się drogą świadectwa. Nawet raport namiestnika niesie mały kerygmat: Jezus, którego ludzie uznali za zmarłego, żyje.
J 21, 15-19 <- KLIKNIJ
Rozmowa nad Jeziorem Tyberiadzkim następuje po posiłku przygotowanym przez
Zmartwychwstałego. Jan wspomina ognisko. To ważny szczegół. Ognisko, anthrakia, pojawiło się wcześniej w noc zaparcia się Piotra. Teraz ten sam uczeń staje przy ogniu wobec Jezusa. Pan nie upokarza go. Leczy ranę.
Jezus zwraca się do niego dawnym imieniem: „Szymonie, synu Jana”. Pyta: „Czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?”. To pytanie dotyka wcześniejszych zapewnień Piotra oraz jego porównywania się z innymi. Jezus prowadzi go ku prawdzie wypowiedzianej bez maski. Trzykrotne pytanie odpowiada trzykrotnemu zaparciu się. Wina zostaje przeprowadzona przez trzykrotne wyznanie miłości.
Reklama
W tekście greckim pojawiają się dwa czasowniki miłości: agapaō oraz phileō. Dwa pierwsze pytania Jezusa używają agapaō. Odpowiedzi Piotra używają phileō. Trzecie pytanie Jezusa przyjmuje słowo Piotra. Wielu egzegetów widzi tu zejście Jezusa do języka ucznia, aby wydobyć prawdę bez wielkich deklaracji. Augustyn zauważa jednak, że Jan potrafi używać tych czasowników blisko siebie. Sens rozmowy pozostaje pewny. Miłość do Jezusa ma przejść w troskę o powierzonych.
Jan Chryzostom łączy potrójne pytanie z potrójnym zaparciem się. Widzi w tej scenie przywrócenie Piotra do odpowiedzialności. Jezus nie zatrzymuje ucznia w jego upadku. Powierza mu owce. Łaska nie wymazuje pamięci winy. Przemienia ją w pokorę.
Polecenia „paś” prowadzą do biblijnego obrazu pasterza. Psalm 23 mówi o Panu, który prowadzi oraz karmi. Ez 34 oskarża pasterzy karmiących siebie oraz rozpraszających trzodę. W J 10 Jezus nazywa siebie dobrym pasterzem. Oddaje życie za owce. Teraz daje Piotrowi udział w swojej trosce.
Jan używa czasowników boskein oraz poimainein. Pierwszy mówi o karmieniu. Drugi obejmuje prowadzenie, opiekę oraz czuwanie. Pojawiają się też „baranki”, arnia, oraz „owce”, probata. Cała wspólnota zostaje objęta troską Pasterza: słabi, młodzi w wierze oraz dojrzali.
Piotr zasmuca się przy trzecim pytaniu. Pamięć zdrady wraca. Razem z nią rodzi się pokora. Piotr nie mówi już o własnej niezawodności. Mówi: „Panie, Ty wszystko wiesz”. Opiera się na wiedzy Jezusa, nie na sile własnych zapewnień.
Następnie Jezus zapowiada starość oraz śmierć Piotra. „Wyciągniesz ręce” oraz „inny cię opasze”. Ewangelista dopowiada, że chodzi o śmierć, przez którą Piotr odda chwałę Bogu. Tradycja Kościoła łączy te słowa z męczeństwem Piotra w Rzymie. Ostatnie wezwanie jest proste: „Pójdź za Mną”. To wezwanie wraca po grzechu oraz po przebaczeniu. Droga Piotra prowadzi od upadku do pasterskiej służby.
