Wtorek, 26 maja. Wspomnienie św. Filipa Nereusza, prezbitera.
• 1 P 1, 10-16 • Ps 98 • Mk 10, 28-31
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą». Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi».
Reklama
Powołanie to głos, który odzywa się i wzywa i słyszymy go, ale nie uszami, a w sercu. Często jest tak donośny, że nie daje spokoju i zmusza tego, kto go słyszy, do zostawienia swojego dotychczasowego życia, wszystkich spraw, by zacząć od nowa, ale nie według zasad naszych, tylko w taki sposób, jaki pragnie ten, kto powołuje, a więc Pan Bóg. To zostawienie wszystkiego jest konieczne i niezbędne, by Bóg mógł działać przez nas i nami się posługiwać. Tego doświadczyli uczniowie Jezusa w dzisiejszej Ewangelii, ale Jezus podkreśla wobec ,swoich uczniów, że otrzymają nieporównywalną ilość tego, co opuścili, w zamian za życie tutaj wśród ucisków i życie wieczne w czasie przyszłym. Na końcu Jezus jeszcze zaznacza, że nie powołuje nas do zaszczytów i bycia pierwszymi, ale by być sługami, a więc ostatnimi. Wielu z nas już wybrało, odczytało swoje powołanie bardzo dobrze. Należy tylko pamiętać, że realizacja i wypełnianie tego trwa przez całe życie.
H.C
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

