Reklama

Szata Chrystusa

2016-04-06 08:37

Ks. Krystian Gawron
Niedziela Ogólnopolska 15/2016, str. 22

Janusz Rosikoń
K ażda pamiątka męki Jezusa właśnie dla - tego jest dla nas bezcenna. Jak dotąd najbardziej znany jest Całun Turyński (Włochy), już mniej – Sudarium (chusta, którą owinięto głowę Jezusa złożonego do grobu) z Oviedo (Hiszpania), ale niemal zupeł

Okres Wielkiego Postu i Wielkanocy obecnego Roku Świętego Miłosierdzia jest czasem kontemplacji Oblicza Boga Ojca bogatego w miłosierdzie. W głębi Krzyża jawi się światło naszej nadziei, bo Zmartwychwstały Jezus wyraziście odsłania przed nami Oblicze Ojca, a tego przecież domagał się apostoł Filip: „Panie, pokaż nam Ojca!” (J 14, 8). Czy pojął on i czy my pojmujemy, że Bóg aż tak nas umiłował?

Każda pamiątka męki Jezusa właśnie dlatego jest dla nas bezcenna. Jak dotąd najbardziej znany jest Całun Turyński (Włochy), już mniej – Sudarium (chusta, którą owinięto głowę Jezusa złożonego do grobu) z Oviedo (Hiszpania), ale niemal zupełnie nie znamy ani relikwii Korony Cierniowej z paryskiej katedry Notre Dame, a tym bardziej – „całodzianej” Tuniki z Argenteuil (Francja), którą okryto Pana Jezusa po ubiczowaniu.

W każdy pierwszy piątek miesiąca (od godz. 15 do 16.30) w katedrze Notre Dame wystawiana jest relikwia Korony Cierniowej. Przybywają tam z całego kraju Francuzi – i nie tylko Francuzi – by ją uczcić. Ba, nawet Władimir Putin wpisał w program jednej ze swych wizyt nawiedzenie Notre Dame.

Reklama

Francja posiada także inną ogromnie cenną relikwię męki Pańskiej – Tunikę, którą okryto Ciało Jezusa po biczowaniu. Mel Gibson pokazał to w swoim filmie. Tunika znajduje się w bazylice św. Dionizego w Argenteuil. Odsłaniana była dla wiernych tylko raz na 50 lat! Ostatni raz została udostępniona w 1984 r. w czasie Jubileuszowego Roku Odkupienia. Rok 2016 skumulował trzy nadzwyczajne okoliczności: Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia, 50-lecie diecezji Pontoise i 150-lecie bazyliki Saint-Denis d’Argenteuil. Wystawienie tej świętej relikwii trwa od 25 marca do 10 kwietnia w godz. 10 – 22. (Adres kontaktowy: 117, rue des Ouches, Argenteuil, tel. 01 39 61 25 70, e-mail: contact@saintetunique.com).

Relikwia Świętej Tuniki stanowiła prezent cesarzowej Ireny z Konstantynopola dla Karola Wielkiego (początek IX wieku). Karol Wielki umiejscowił relikwię w klaszorze w Argenteuil, gdzie przełożoną była jego córka. W ciągu wieków Święta Tunika była starannie strzeżona. Aby uchronić ją przed zniszczeniem w czasie rewolucji francuskiej w roku 1793, została nawet pocięta, żeby można ją było łatwiej ukryć. Po rewolucji święta relikwia została scalona, a w ostatnich latach gruntownie zbadana i odnowiona. Badania naukowe potwierdziły następujące fakty: chodzi o tunikę „całodzianą”, o którą żołnierze rzymscy „rzucali losy” (por. J 19, 23-24); w płótnie obecne są polleny typowe dla terenu Palestyny; ślady krwi wskazują na grupę AB, czyli tę samą, którą odkryto zarówno w Całunie Turyńskim, jak i w Sudarium z Oviedo. Ordynariusz diecezji Pontoise – bp Stanislas Lalanne, zapraszając do bazyliki Saint-Denis, powiedział: – Istota polega na tym, żeby ta Ikona ożywiała naszą wiarę i pobudzała nas do naśladowania Chrystusa.

MOPS w Częstochowie wstrzymał wsparcie finansowe dla schroniska dla bezdomnych mężczyzn

2019-12-14 20:15

Ks. Mariusz Frukacz

MOPS w Częstochowie zaprzestał współpracy z Caritas w prowadzeniu jedynego i najstarszego Schroniska dla Mężczyzn w Częstochowie. Władze miasta chcą bezdomnych mężczyzn przenieść do odległego Bełchatowa.

Archiwum Straży Miejskiej

„Informacja ta o tyle jest przykra że poszkodowanymi są bezdomni traktowani jak “towar”, który można przewozić z miejsca na miejsce bez rozmowy i odpowiedniego przygotowania. Podopieczni są zbulwersowani – osobiście ich rozumiem – bo po raz kolejny traktowani są przedmiotowo i na zasadzie “za ile” możemy pozbyć się problemu” - pisze ks. Marek Bator, dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej w oświadczeniu zamieszczonym na stronie Caritas częstochowskiej.

„Jest już zimno a oni będą przewożeni do Bełchatowa – bo “za tyle są warci” !!!! Jesteśmy bezradni w decyzji Włodarzy Miasta oraz zaskoczeni formułą w której jest tyle niejasności i przebiegłych mechanizmów zarządzania- lub jego braku. Schronisko to niewielki dom w którym możemy dać schronienie 45 osobom. To ludzie schorowani, bez środków do życia – a średnia wieku mieszkańców to 60 lat. Chcą mieszkać w Częstochowie – bo to są Częstochowianie!!!!!!!!!” – pisze ks. Bator.

Dyrektor Caritas częstochowskiej w rozmowie z „Niedzielą” wyraził nadzieję, że zostaną podjęte rozmowy, które doprowadzą do właściwego rozwiązania sytuacji, respektującej godność osób bezdomnych.

Bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej skierował apel do władz miasta i MOPS-u w Częstochowie o wstrzymanie decyzji, zwłaszcza ze względu na zbliżające się święta Bożego Narodzenia i zimę.

„Zbliżają się święta. Niemal codziennie organizujemy spotkania dla ubogich i bezdomnych. W każdym mieście odbędą się wigilie dla potrzebujących. W tym kontekście szczególnie dziwi decyzja Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie o zerwaniu współpracy z Caritas na prowadzenie Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Krakowskiej. W praktyce oznacza to konieczność wyprowadzenia z domu około 40 bezdomnych mężczyzn, głównie starszych i pochodzących z Częstochowy. Ze względów finansowych miasto proponuje im przeprowadzkę do ośrodka w Bełchatowie. Jedno z najstarszych przytulisk w mieście ma być zamknięte i to tuż przed rozpoczęciem zimy i przed świętami. Komuś zabrakło wyobraźni i serca! Proszę o modlitwę za mieszkańców tego przytuliska. Wielu z nich woli wrócić na ulicę niż jechać w obce miejsce. Wielu z nich w tym przytulisko znalazło nie tylko dach nad głową, ale miejsce pokoju i dochodzenia do zdrowia. Jeszcze bardziej proszę o modlitwę za władze miasta i MOPS-u o odłożenie tych decyzji i podjęcie rozmów i wszelkich możliwych działań, żeby ci ludzie mogli spędzić spokojnie święta i przeżyć kolejną zimę. Każde takie miejsce to dla nas wszystkich świadectwo naszego człowieczeństwa. Bóg stał się człowiekiem, abyśmy my, ludzie, byli bardziej ludzcy” - napisał bp Przybylski na swoim profilu na Facebooku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archidiecezja szczecińsko-kamieńska podarowała szkołę i kościół dla Madagaskaru

2019-12-15 16:04

pk / Szczecin (KAI)

Już w październiku przyszłego roku ma być gotowy nowy kościół i szkoła w Misokitsy w diecezji Morondava na Madagaskarze. Ma to być dar archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej na 50-lecie powstania diecezji.

Paulina Fryszka
Te dzieci potrzebują naszej pomocy

Koszt budowy samego kościoła w stanie surowym to 15 tys. euro. Pieniądze na budowę były zbierane w kościołach diecezji od początku roku. Trwa zbiórka na koszty wyposażenia i na szkołę.

Szczecińska misja wróciła z Madagaskaru. Przedstawiciele Kościoła na Pomorzu Zachodnim zawieźli sprzęt medyczny, szkolny a także pieniądze na budowę szkoły i kościoła w Misokitsy.

Biskup Marie Fabien z diecezji Morondava na Madagaskarze dziękował za wsparcie. - Ta działalność misyjna to odpowiedź na wezwanie Franciszka, żeby wychodzić na obrzeża i nieść Dobrą Nowinę i pomoc tym ludziom – mówił biskup Marie Fabien z diecezji Morondava.

Ks. dr Paweł Płaczek, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, zapowiada, że to początek współpracy z ojcami oblatami, którzy już od 40 lat posługują wśród ubogich w Afryce. Dalej w planach jest adopcja na odległość, która pozwoli na utrzymanie i edukację dzieci w Misokitsy.

- Wzruszającym momentem było to, że zobaczyłem małe dzieci przy budowie szkoły. Pracuje cała wioska. Dzieci przerzucają cement, wożą cegły. Oni mówią, że budują dla siebie i czekają na tą szkołę. Daliśmy im nadzieję i perspektywę rozwoju. I to była potęga wiary, że widzą, że mogą zmienić przyszłość, a potem pomagać lokalnej społeczności – powiedział ks. dr Płaczek.

Dużą część społeczeństwa stanowią animiści, którzy wierzą w wierzenia swoich przodków, bóstwa przyrody. Niektórzy nigdy nie słyszeli o Jezusie.

Ludzie, którzy tam żyją, odwiedzają czarowników. - Znaczące rolę mają lokalni katechiści, którzy przyjęli chrzest i są po lekturze Ewangelii . Oni przedstawiają nową perspektywę. Jeśli nastąpi przełamanie guru, czyli szamana danej wioski i pozwoli dotrzeć do ludzi misjonarzowi, to dalej można ewangelizować – podkreśla ks. dr Płaczek.

W takich osadach Msza św. jest czasem raz na pół roku, ale codzienność to katechizacja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem