Reklama

Historia

Chrzest Polski a Pomorze

Niedziela szczecińsko-kamieńska 15/2016, str. 1

[ TEMATY ]

Chrzest Polski

pl.wikipedia.org

Jan Matejko "Zaprowadzenie chrześcijaństwa"

Jan Matejko Zaprowadzenie chrześcijaństwa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok 966 – Chrzest Polski – to dla nas najważniejsza data, uznawana również za początek polskiej państwowości. Nie wiemy jednak, gdzie odbył się chrzest i nie znamy także dziennej daty; podaje się 3 miejsca chrztu: Poznań – Ostrów Tumski, Gniezno – Wzgórze Lecha i Ostrów Lednicki, a przyjmując tradycję liturgiczną, możemy powiedzieć, że chrzest odbył się w Wielką Sobotę – 14 kwietnia.

Poprzez przyjęcie chrztu książę Polski z dynastii Piastów – Mieszko I, pierwszy władca Polan, włączył swoje państwo w zachodni krąg kultury chrześcijańskiej. A władza pierwszego polskiego biskupa Jordana (+984) rozciągała się na całym terytorium Polski. Papież Jan XIII (965-972) istniejące od 968 r. biskupstwo poznańskie uzależnił od siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

U kresu swojego życia Mieszko I oddał swoje rodzące się państwo w najbezpieczniejsze ręce, pod opiekę Stolicy Apostolskiej. Zawarł to w słynnym dokumencie „Dagome iudex” z 991 lub 992 r. Dokument ten, można powiedzieć, jest również aktem wstępnym do utworzenia metropolii polskiej.

Powstała ona na fundamencie męczennika – św. Wojciecha, a ogłoszona w 1000 r. podczas synodu gnieźnieńskiego pod przewodem kardynałów legatów papieskich ze znamym z imienia Robertem. W skład metropolii weszły biskupstwa: wrocławskie – z biskupem Janem, krakowskie – z biskupem Popponem i kołobrzeskie – z biskupem Reinbernem.

Reklama

Wielki, apostolski wysiłek pierwszego biskupa kołobrzeskiego Reinberna przyniósł zasiew Chrystusowej nauki na tych ziemiach, wzmocniony następnie ofiarą stałej modlitwy składanej Najwyższemu Kapłanowi, a płynącej z serca pełnego skruchy kołobrzeskiego biskupa, który zanosił ją do ostatnich swoich dni w kijowskim więzieniu, gdzie też umarł w młodym wieku (ok. 1015 r.), nie doczekawszy się wolności; pochowany został w nieznanym miejscu.

W duchu jego troski o zasiew Ewangelii na pomorskiej ziemi 100 lat później przyszedł słynny z mądrości i świętości Otton z Bambergu na zaproszenie księcia polskiego Bolesława Krzywoustego, z którym zaprzyjaźnił się już w młodości na dworze swego ojca Hermana. O Apostole Pomorza wspomniał św. Jan Paweł II w szczecińskiej bazylice św. Jakuba Apostoła 11 czerwca 1987 r.: „Niech jego [św. Ottona] relikwie tu, w tej katedrze, będą otaczane najgłębszą czcią, bo Kościół w Polsce otacza głęboką czcią wszystkich tych, którzy głosili mu Ewangelię, bez względu na to skąd pochodzili, czy z krajów słowiańskich, czy z Irlandii, czy z krajów germańskich. Przychodzili w imię Chrystusa i przychodzili jako nasi bracia...”.

Dzieło biskupa bamberskiego doczekało się 14 października 1140 r. owocu w postaci biskupstwa pomorskiego z siedzibą w Wolinie, erygowanego przez papieża Innocentego II bullą „Ex commissa nobis”, przeniesionego następnie do Kamienia Pomorskiego, co potwierdził papież Klemens III bullą „Ex iniuncta nobis a Deo” z 25 lutego 1188 r.

To jest fundament naszej chrześcijańskiej, katolickiej wiary na pomorskiej ziemi.

2016-04-07 10:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobrawa – Matka Chrzestna Polaków

[ TEMATY ]

historia

Chrzest Polski

pl.wikipedia.org

Dobrawa

Dobrawa

„Dobrawa była córką księcia Bolesława Srogiego, a jednocześnie prawnuczką św. Ludmiły, bratanicą św. Wacława, siostrą Bolesława Pobożnego, późniejszego władcy Czech. Taka genealogia niewątpliwe zaważyła na osobowości księżniczki, a przez to przygotowała ją do roli Matki Chrzestnej Polaków” – mówi historyk Kościoła ks. dr Łukasz Krucki z Gniezna.

Ks. dr Łukasz Krucki: – Dąbrówka, a może jednak lepiej Dobrawa, była kobietą, o której, jak na czasy średniowiecza, zachowało się stosunkowo dużo wiadomości. Chociaż nie potrafimy podać dokładnej daty jej urodzenia, to jednak wiemy, że pochodziła z czeskiego rodu książęcego Przemyślidów, władającego Czechami od końca IX w. Była córką księcia Bolesława Srogiego, a jednocześnie prawnuczką św. Ludmiły, bratanicą św. Wacława, siostrą Bolesława Pobożnego, późniejszego władcy Czech, Strachkwasa-Christiana, zakonnika w klasztorze św. Emmerama w Ratyzbonie, następnie biskupa elekta praskiego mającego objąć stolicę biskupią po św. Wojciechu oraz Mlady-Marii, początkowo mniszki w Rzymie, później opatki klasztoru Benedyktynek przy kościele św. Jerzego na praskich Hradczanach. Taka genealogia niewątpliwe zaważyła na osobowości księżniczki, a przez to przygotowała ją do roli „Matki Chrzestnej Polaków”. Zaowocowała również koneksjami, które wraz z książęcym małżonkiem potrafiła umiejętnie spożytkować w celach chrystianizacyjnych państwa Polan. To dowodzi konsekwencji działania księżniczki, której polska tradycja przydała wiele imion: Dobrawa, Dubrowka, Dobrawka, Dąbrówka…
CZYTAJ DALEJ

Bazylika św. Piotra: Droga Krzyżowa autorstwa szwajcarskiego artysty Manuela Dürra

2026-02-21 16:07

Włodzimierz Rędzioch

Podczas nabożeństwa w Bazylice św. Piotra w piątek 20 lutego zostały po raz pierwszy zaprezentowane stacje Drogi Krzyżowe autorstwa Manuela Dürra. Szwajcarski artysta namalował 14 wielkoformatowych obrazów olejnych na zamówienie administracji Fabryki Świętego Piotra. Pierwszemu nabożeństwu Drogi Krzyżowej do 14 stacji przewodniczył 20 lutego kardynał Mauro Gambetti, archiprezbiter Bazyliki św. Piotra.

W 2024 roku Dürra wygrał międzynarodowy konkurs na „Via Crucis" dla największej świątyni Rzymu. Przyznając nagrodę jury, złożone z historyków sztuki, liturgistów i dostojników watykańskich, doceniło „głęboką duchowość i ekspresję” obrazów szwajcarskiego artysty. Obrazy będą eksponowane w środkowej nawie bazyliki przez cały Wielki Post.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję