Reklama

Z zakonnej kuchni

Dufinki

Kiedy szukamy pomysłu na proste i szybkie danie z ugotowanych ziemniaków, które zostaną nam z wczorajszego obiadu, rozwiązaniem będzie przygotowanie pysznych dufinek. Przepis nadesłała p. Maria Błaszczyk z Szarlejki k. Częstochowy.

Składniki:

• 1 kg obranych i ugotowanych ziemniaków

• 3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

• 1 łyżka mąki pszennej

Reklama

• 1-2 jajka

• kilka plasterków szynki

• sól, pieprz

• natka pietruszki

• bułka tarta

• olej do smażenia

Wykonanie:

Ziemniaki przecisnąć przez praskę. Dodać mąkę, jajka, drobniutko pokrojoną szynkę, posiekaną pietruszkę, sól, pieprz i zagnieść ciasto. Uformować małe kuleczki, obtoczyć w bułce tartej i smażyć na patelni w głębokim tłuszczu – tak aby kulki były w nim zanurzone – ok. 5-7 min. Wyjmować na papierowy ręcznik. Podawać z surówką jako samodzielne danie lub jako dodatek do mięs.

Wykonanie: Graziako

2016-04-13 08:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszystko, co uczyniliście jednemu

Niedziela łódzka 2/2020, str. VI

[ TEMATY ]

kuchnia

Łódź

wolontariat

wigilia

wolontariusze

Maria Niedziela

W małej kuchni krzątali się przygotowujący posiłki

To przepiękni ludzie – Ewie, gdy opowiada o swojej posłudze w diakoni wśród bezdomnych i samotnych, szklą się oczy. – Mają ogromną wrażliwość serca – dodaje.

Jest niedziela. 8 rano. Teraz szczególna, bo poprzedzająca Wigilię. W salce setka osób. Przychodzą tu co tydzień. Dostają ciepły posiłek, paczki z jedzeniem, czasem z chemią, chleb, jest modlitwa, ktoś z nimi porozmawia. – I nawet jeśli nie chodzą do kościoła, to tu spotkają Boga – tłumaczy wolontariuszka.

Wigilia

Przyjeżdżam do parafii Najświętszego Zbawiciela po telefonie od ks. Grzegorza Klimkiewicza. – Każdy chwali się jednorazową akcją, a proszę zobaczyć, co dzieje się u nas od wielu lat – słyszę w słuchawce. W salce plebanii przy al. Włókniarzy odbywa się opłatek. Jest modlitwa, łzy wzruszenia, gdy nawzajem sobie życzą, śpiewanie kolęd, posiłek. – Nasze panie co roku ręcznie lepią po 500 pierogów, wysmażyłyśmy 15 kg ryby, upiekłyśmy ciasta, więc to domowa Wigilia – mówi pani Bogusia, szefowa tej niezwykłej diakoni charytatywnej działającej od 2002 r. przy wspólnocie Zawierzenie. Jest jeszcze jedzenie, które przynieśli uczniowie pobliskiej szkoły.

W małej kuchence krzątają się nie tylko kobiety, bo wśród wolontariuszy jest też kilku mężczyzn. Przy drzwiach dyżurują dwie osoby, kolejni przy rozstawionych koszach, w których: chleb, ciasto, konserwy, nawet sianko na wigilijny stół. Po skończonym spotkaniu podopieczni dostaną to wszystko. – Przychodzimy co tydzień z sąsiadką, tyle serca, ile tu dostałyśmy, nie okazał nam nikt – mówią dwie starsze kobiety. A kolejna pokazuje kule i tłumaczy, że gdyby nie wolontariusze „od Zbawiciela” byłaby sama. – Oni zobaczyli we mnie człowieka – podkreśla ubrany w starą, znoszoną kurtkę mężczyzna. Jest bezdomny, ale nikt nie traktuje go tu jak „kogoś z ulicy”. – Pani popatrzy, że nawet księża są z nami zawsze – dodaje pan siedzący przy stole.

Oni zobaczyli we mnie człowieka – podkreśla ubrany w starą, znoszoną kurtkę mężczyzna.

Niezwykła posługa

To spotkanie wigilijne. Ale nie tylko od „święta” cały parter plebanii otwiera się na samotnych, bezdomnych, takich, co przyjeżdżają z nawet odległych miejsc Łodzi. Tak jest co tydzień. Od prawie 18 lat. Z zapartym tchem słucham opowieści Bogusi o tym, ile może jeden człowiek, który zaufa Panu Bogu i pociągnie kolejnych. – Tę posługę rozpoczęła jedna osoba, po trzech latach doszły trzy, obecnie jest nas 15 – mówi. – Najpierw były paczki żywnościowe, wydawane w każdą niedzielę, bo przecież nasz kościół jest przy trasie i ludzie tu bardzo często szukali pomocy – tłumaczy. Potem stwierdzono, że to za mało – że przecież oprócz pomocy materialnej, ludzie potrzebują też duchowego wsparcia. Więc ewangelizacja, modlitwa słowem Bożym z dnia, wspólny Różaniec, Koronka do Bożego Miłosierdzia. Potem herbata i kanapka z wędliną, kawa i ciastko. – Ponad 80 osób co niedziela dostaje do domu pół chleba, cukier, herbatę, konserwę, czasem jakieś mydełko, upieczone przez osoby ze wspólnoty ciasto, skarpety, żeby w nogi nie było zimno – podkreśla szefowa diakoni.

Wszystko doskonale zorganizowane do tego stopnia, że bezdomni przychodzą tu wykąpani, czyści i trzeźwi. Oprócz tego raz na trzy tygodnie paczki żywnościowe trafiają też do parafian, którzy nie wychodzą z domów, takich, który chodzą do kościoła, a mają biedę. – Wyłapywani są na kolędzie albo przez osoby ze wspólnoty – mówi Bogusia.

Ale paczki, modlitwa to nie jedyne, co robią. Raz w roku pielgrzymują do Lichenia, Częstochowy lub Niepokalanowa. 50 podopiecznym towarzyszy pięciu wolontariuszy i ksiądz.

Otwarta plebania

Skąd na to środki? – Najpierw składaliśmy się sami, potem trafiały do nas pieniądze zbierane dwa razy w roku pod kościołem, z jałmużny wielkopostnej, mieliśmy także ofiarodawców – wylicza Bogusia i opowiada: – Przez dwa lata rodzina z piątką dzieci wpłacała regularnie co miesiąc po tysiąc złotych, są też dwie starsze kobiety, które z emerytur przeznaczają po sto złotych na naszą działalność. Jedna powiedziała kiedyś – „Gdybym nie dała jałmużny, czułabym, że okradam biednych”. I podkreśla, że w tej całej służbie, której od niedawna patronuje bł. Jakub Strzemię, tak bardzo związany swoim przyjściem w relikwiach z tym miejscem, jedno jest bardzo ważne – to ogromna przychylność księży.

W diakoni posługują wolontariusze między 30. a 76. rokiem życia. Wszyscy są po rekolekcjach ignacjańskich. Opiekunem jest od początku ks. Tomasz Antczak. – Ks. Tomek zawsze w niedzielę rano przychodzi i pyta, czy coś nie potrzeba. Kiedyś trafił na rozmowę z panem, który nie miał butów. Ksiądz bez słowa odszedł i wrócił z nowymi, niedawno dla siebie kupionymi. Okazało się, że ten człowiek miał nawet taki sam numer – choć Bogusia mówi o tym bardzo spokojnie, to widać, że ma wielki szacunek do księdza. Podobne świadectwa mówią inni. Nie tylko o ks. Tomku, ale i o ks. Grzegorzu. Podkreślają, że nie znają drugiego takiego miejsca, by cały parter plebanii był oddany do dyspozycji ludzi. Nie hermetycznie zamkniętych grup, ale przypadkowych, często z ulicy, potrzebujących pomocy.

To ma sens

Ewa stoi przy drzwiach. – To ja najczęściej zaglądam tym ludziom w oczy – mówi. Wysłuchuje ich historii, bolączek, poznaje traumatyczne przeżycia. – Bardzo często są poturbowani, najbardziej zagubieni mają torby – wylicza. – Bardzo lubią, gdy zapamięta się ich imiona, bo wtedy wiedzą, że są dla kogoś ważni – dodaje. Mówi, że czasem jest trudno, ale nigdy nie miała wątpliwości, że ta posługa ma sens.

Dlaczego? – Bo to niedziela i zanim zaczynamy coś robić, oddajemy wszystko Bogu – uśmiecha się. Choć wstać trzeba o 5.40. A Bogusia dodaje, że od tylu lat doświadczają wielkiej łaski. – Jeden z naszych bezdomnych zmarł dwa dni po tym, jak przyjął go do siebie poznany tu kolega. Odszedł w domu, w łóżku, nie na ulicy. Jak człowiek. Nawet o to Bóg zadbał – mówi.

CZYTAJ DALEJ

Bp Piotrowski do wiernych: módlcie się szczególnie o świętość naszych kapłanów

2020-02-21 15:37

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłani

TER

Bp Jan Piotrowski

„W piątek 28 lutego módlcie się szczególnie o świętość naszych kapłanów, bowiem jak pisała św. Teresa od Dzieciątka Jezus, modlitwa za kapłanów to modlitwa o świętość wszystkich ochrzczonych” – pisze w słowie do wiernych bp Jan Piotrowski. Zgodnie z decyzją Episkopatu w pierwszy piątek Wielkiego Postu obchodzony jest Dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich. W tym roku przypada on 28 lutego.

Biskup prosi o nawrócenie i wiarę, przestrzega przed pochopnym osądzaniem cudzych grzechów. „Niech mimo kapłańskich niedoskonałości, a nawet grzechów, obca będzie wam logika świata, który chce zachowywać cnotę kosztem cudzych grzechów. W tych intencjach modlę się razem z wami i za was, drodzy bracia i siostry” – zapewnia wiernych biskup kielecki.

Swoje słowa określa jako „wielkopostną prośbę”, która jest „wołaniem o naszą codzienną świętość”. Świętość nazywa „powszechnym powołaniem wszystkich ochrzczonych i życiową drogą córek i synów Kościoła w myśl ewangelicznej prawdy: „Wy jesteście solą ziemi (...) Wy jesteście światłem świata” (Mt 5,13a. 14)” - czytamy w liście.

Bp Piotrowski przypomina, że już wkrótce Kościół obchodzić będzie Środę Popielcową, która „otworzy przed nami drogę nawrócenia i wewnętrznej przemiany dzięki modlitwie, postowi i jałmużnie”. Zachęca do solidarności osób wierzących.

„Dzięki łasce wiary bądźmy solidarni między sobą, jedni drogi brzemiona niosąc (por. Ga 6,2). Na tej drodze Bóg, Ojciec Miłosierdzia, w Jezusie i przez Jezusa, ofiaruje nam potrzebne łaski. Ta droga będzie owocna, jeśli pozwolimy prowadzić się Bogu wsłuchując się w słowo Jego Boskiego Syna, które jest zaproszeniem do nawrócenia: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” (Mk 1,15b)” – pisze biskup kielecki.

Przypomina, że nawraca się tylko ten, kto „żyje w świecie Bożych wartości, nie ulega modzie świata i podszeptom szatana”.

CZYTAJ DALEJ

Szczyt UE bez porozumienia

2020-02-22 10:05

[ TEMATY ]

Unia Europejska

budżet

szczyt

Bruksela

źródło: wPolityce.pl

Szczyt UE w Brukseli zakończył się w piątek wieczorem bez porozumienia - podały PAP źródła unijne. Spotkanie trwało dwa dni. Przedstawione na ostatniej prostej porozumienie zostało odrzucone jako niewystarczające przez kraje określane jako przyjaciele polityki spójności.

Mimo licznych spotkań bilateralnych przywódcy nie osiągnęli porozumienia w sprawie przyszłego unijnego budżetu na lata 2021-2027. Po jednej stronie były kraje, które sprzeciwiały się cięciom budżetowym, po drugiej państwa, które chciały ograniczonego budżetu.

Porozumienie ws. budżetu UE na lata 2021-2027 nie było możliwe, temat wieloletnich ram finansowych jest bardzo trudny - mówił w piątek przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, ogłaszając fiasko rozmów unijnych przywódców na temat kształtu unijnej kasy.

Potrzebujemy więcej czasu w przyszłości — przyznał Michel.

Jak zaznaczył, rozmowy są bardzo trudne m.in. ze względu na dziurę po brexicie, która wynosi 60-74 mld euro w okresie siedmiu lat. Belg zapowiedział konsultacje ze stolicami w najbliższych dniach i tygodniach, ale nie zdradził, kiedy zamierza podjąć kolejną próbę ustalenia budżetu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję