Reklama

Niedziela Podlaska

Sokołów Podlaski

Święto Caritas

Niedziela podlaska 16/2016, str. 5

[ TEMATY ]

Caritas

Ks. Artur Płachno

Nagrodzeni statuetką „Pro Christo” z bp. Tadeuszem Pikusem i ks. Łukaszem Gołębiewskim

W przeddzień Niedzieli Miłosierdzia Bożego oraz w 11. rocznicę odejścia do Domu Ojca św. Jana Pawła II, 2 kwietnia br., reprezentanci księży z diecezji drohiczyńskiej i dyrektor Caritas Diecezji Łomżyńskiej, przedstawiciele Parlamentu, władz wojewódzkich, samorządowych różnych szczebli i instytucji współpracujących oraz wolontariuszy i wychowanków Caritas, przybyli do Sokołowa Podlaskiego na kolejne Święto Caritas Diecezji Drohiczyńskiej. Zaproszenie na nie wystosował dyrektor Caritas Diecezji Drohiczyńskiej ks. Łukasz Gołębiewski. Patronatem objęli je: biskup drohiczyński Tadeusz Pikus, wicemarszałek Senatu RP Maria Koc oraz burmistrz Sokołowa Podlaskiego Bogusław Karakula.

Spotkanie rozpoczęła gala w Sokołowskim Ośrodku Kultury. Odbyła się prezentacja dotychczasowej działalności Caritas, a także Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz Świetlic Socjoterapeutycznych. Miały miejsce występy artystyczne skrzypka Marcela Marcyniuka, wolontariuszek z Rudki, wychowanków WTZ z Bielska Podlaskiego i Sokołowa Podlaskiego, podopiecznych świetlicy w Sokołowie Podlaskim oraz scholi „Sursum Corda” z parafii konkatedralnej w Sokołowie Podlaskim, która również towarzyszyła ks. Gołębiewskiemu w wykonanym przez niego utworze „Zostań na nami” ku czci św. Jana Pawła II.

Po raz trzeci wręczono odznaczenia „Pro Christo” w postaci pękniętego Papieskiego Krzyża Drohiczyńskiego z symbolem Caritas, przyznawane za szczególne osiągnięcia na polu działalności dobroczynnej inspirowanej ewangelicznym duchem miłości bliźniego. Przypomniano laureatów, którzy otrzymali już to wyróżnienie: w 2014 r. – bp Antoni Pacyfik Dydycz za powołanie i opiekę pasterską nad Caritas Diecezji Drohiczyńskiej, śp. siostra Barbara Konobrodzka za 18-letnią pracę w sekretariacie Caritas Diecezji Drohiczyńskiej oraz Hanna i Konstanty Strus za wieloletnie wspieranie działalności charytatywnej Caritas Diecezji Drohiczyńskiej oraz w 2015 r. – ks. Krzysztof Kisielewicz, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim, który przez 7 lat sprawował funkcję dyrektora Caritas Diecezji Drohiczyńskiej, wolontariuszka z 20-letnim stażem Agnieszka Olendzka, opiekującą się m.in. Szkolnym Kołem Caritas w Gimnazjum nr 2 i Parafialnym Zespołem Caritas przy parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Siemiatyczach oraz Joanna i Andrzej Zajączkowscy, przedsiębiorcy z Brańska, od wielu lat zaangażowani we współpracę z Caritas Diecezji Drohiczyńskiej, bezinteresownie służący swoim taborem samochodowym.

Reklama

Tegoroczne odznaczenia wręczył kanclerz Kapituły bp Tadeusz Pikus i ks. Łukasz Gołębiewski. Otrzymali je Parafialny Zespół Caritas z Brańska, który działa od 2000 roku i prowadzi bardzo liczne akcje i działania w zakresie pomocy charytatywnej, Magdalena i Tomasz Sadowscy, którzy jako prawnicy wspierają działalność Caritas, dając również świadectwo katolickiej rodziny oraz Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z Warszawy, wspierająca czynnie akcje i programy realizowane przez Caritas.

Zabierając głos, bp Tadeusz Pikus powiedział, że Kościół jest drogą do osiągnięcia celu, jakim jest królestwo Boże, a działalność charytatywna na wielu polach pomaga w realizacji tego celu, czyli dążeniu do doskonałości. Przypomniał również szczególne wydarzenia, jakie w tym roku przeżywa Kościół w Polsce, zachęcając do uczestnictwa w nich.

Były wystąpienie także innych gości w tym wicemarszałek Senatu RP Marii Koc, marszałek województwa mazowieckiego Janiny Ewy Orzełowskiej, posła Daniela Milewskiego w imieniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, przedstawicieli samorządów i PFRON-u.

Reklama

Galę prowadził Paweł Kryszczuk, który podziękował także za współpracę przy jej realizacji dyrektorowi Sokołowskiego Ośrodka Kultury Marcinowi Celińskiemu.

Ważnym punktem obchodów Święta Caritas Diecezji Drohiczyńskiej była Eucharystia w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim, której przewodniczył i Słowo Boże wygłosił bp Tadeusz Pikus. Mówił on, że każdy powinien nie tylko nauczyć się nieść pomoc, ale ją także przyjmować. Powinien pomagać w dawaniu radości na ziemi i w osiągania szczęścia wiecznego. Odwołując się do wiersza drohiczyńskiego poety Lucjana Boruty, Ksiądz Biskup powiedział, że Caritas to wyzwanie do pomocy w przyjmowaniu Chrystusa oraz czynieniu ludzkich serc bramami Bożego Miłosierdzia.

2016-04-14 09:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Caritas Libanu na pierwszej linii pomocy w Bejrucie

2020-08-06 15:27

[ TEMATY ]

Liban

Caritas

PAP/EPA/Thibault Camus / POOL

Kościoły, klasztory, domy zakonne i katolickie szkoły otworzyły swe podwoje dla ofiar eksplozji w Bejrucie. Szacuje się, że co najmniej 300 tys. osób jest bez dachu nad głową. „Nawet w czasie wojny domowej to miasto nie doświadczyło tak apokaliptycznej katastrofy. Pilnie potrzebujemy pomocy” – alarmuje szef libańskiej Caritas.

Ks. Michel Abboud wyznaje, że w chwili eksplozji pomyślał, że wybuchła kolejna wojna. Mimo że biuro organizacji dosięgła fala uderzeniowa od razu zaczął mobilizować wolontariuszy. „Na chwilę obecną 120 młodych ludzi non stop przygotowuje paczki z żywnością i potrzebnymi lekami” – mówi Radiu Watykańskiemu szef libańskiej Caritas.

„Caritas od pierwszych chwil zmobilizowała się i zaczęła nieść pomoc. W tej chwili rozprowadzamy głównie żywność i lekarstwa. Jesteśmy przy boku ludzi, którzy stracili bliskich, czy też domy. Działa grupa psychologów, która niesie im wsparcie. Pamiętajmy, że ten cios przyszedł w bardzo trudnym czasie ogromnego kryzysu gospodarczego i pandemii. Sytuacja jest naprawdę przerażająca – podkreśla ks. Abboud. – Potrzebujemy pomocy. Prosimy przede wszystkim o żywność i lekarstwa. Potrzebujemy, ubrań, a także mleka dla dzieci. Potrzebujemy materacy dla ludzi, którzy schronili się w szkołach i klasztorach, które otworzyły swoje podwoje dla wszystkich potrzebujących. Naprawdę potrzebujemy waszej pomocy. Nawet najmniejszy grosz pozwoli nam wspólnie dokonać wielkich rzeczy”.

Z pomocą Libańczykom ruszyła natychmiast Caritas Internationalis oraz krajowe oddziały tej największej kościelnej organizacji humanitarnej na świecie. Caritas Polska przeznaczyła pierwsze 100 tys. złotych na przeciwdziałanie skutkom wybuchu i zorganizowała dodatkową zbiórkę funduszy, poprzez którą każdy będzie miał możliwość dołożenia swojej cegiełki do odbudowy Bejrutu.

Rita Rhayem z libańskiej Caritas wskazuje na szczególnie trudną sytuację bejruckich dzieci. Wiele z nich straciło bliskich, a co najmniej 100 tys. dach nad głową. „Już wcześniej sytuacja dzieci w stolicy była bardzo trudna. Szacujemy, że pół miliona nieletnich cierpiało chroniczny głód, teraz ten dramat się powiększy” – podkreśla Rhayem. Dodaje, że nigdy wcześniej Caritas Libanu nie stawiała czoła tak apokaliptycznej sytuacji.

CZYTAJ DALEJ

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Kraków: #Stop dewiacji - pikieta Fundacji Życie i Rodzina

2020-08-08 20:46

[ TEMATY ]

LGBT

Fundacja Życie i Rodzina

zycierodzina.pl

Pikietę #StopDewiacji zorganizowała dziś Fundacja Życie i Rodzina na Rynku w Krakowie. Była to odpowiedź na piątkowe zamieszki w Warszawie. Pikieta cieszyła się dużym zainteresowaniem obecnych w Krakowie turystów.

Na warszawskich ulicach doszło w piątek do ataków na funkcjonariuszy policji, którzy z nakazu prokuratora mieli doprowadzić do aresztu działacza LGBT (podającego się za kobietę). Mężczyzna brał udział w niedawnym ataku na furgonetkę antyaborcyjną oraz w profanacji figury Chrystusa przed kościołem Świętego Krzyża.

W odpowiedzi na działania homoaktywistów wolontariusze Fundacji Życie i Rodzina na krakowskim Rynku starali się pokazać praktyczne skutki realizacji postulatów LGBT. Informowali o zagrożeniu dla dzieci, młodzieży i całego społeczeństwa, co ich zdaniem potwierdzają badania i wyroki sądowe dotyczące przemocy, molestowania i pedofilii jaka ma mieć miejsce właśnie w środowiskach LGBT.

"Homoideologia to nie zabawa. W państwach, gdzie zgodzono się na realizację postulatów LGBT, zalegalizowano związki partnerskie i pozwolono im adoptować dzieci, wielokrotnie kończyło się to tragedią tych dzieci. Nie ma zgody na to, aby w naszej Ojczyźnie homoaktywiści wymuszali na normalnej większości akceptację ich ekscesów i tolerancję dla swoich żądań” - mówiła Kaja Godek.

Sobotnia akcja Fundacji spotkała się z dużym zainteresowaniem zwiedzających Kraków turystów. Spotkaliśmy się z głosami poparcia, niektórzy unosili w górę kciuki, aby pokazać życzliwość dla pikiety - informują organizatorzy pikiety.

KONTAKT DLA MEDIÓW:

Krzysztof Kasprzak

kontakt@zycierodzina.pl

tel: +48 509 498 597

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję