Reklama

15-lecie Stowarzyszenia „Muminki”

Spełnienie marzeń

2016-04-21 11:41

Ania
Edycja łódzka 17/2016, str. 8

Archiwum
W Wiecznym Mieście

45-osobowa grupa z działającego przy parafii Matki Boskiej Jasnogórskiej w Łodzi Stowarzyszenia Pomocy Osobom Niepełnosprawnym i ich Rodzinom „Muminki” wraz z ks. Mariuszem Sicińskim uczestniczyła w dniach 2-8 kwietnia br. w pielgrzymce do Rzymu

Było to spełnienie wieloletnich marzeń osób niepełnosprawnych, ich rodziców oraz wolontariuszy. Tym wydarzeniem wpisaliśmy się w 15. rocznicę istnienia Stowarzyszenia oraz w 35. rocznicę erygowania parafii. Pielgrzymka mogła odbyć się dzięki życzliwości wielu osób wspomagających „Muminki”, m.in. ks. Grzegorza Jędraszka, proboszcza parafii, który pomógł w zorganizowaniu wyjazdu naszych marzeń.

Pierwszym miejscem na drodze pielgrzymowania było drugie co do wielkości miasto Czech – Brno. Kolejnego dnia dotarliśmy do Padwy, gdzie zwiedziliśmy Bazylikę św. Antoniego oraz Kaplicę Relikwii, w której przechowywane są język, podbródek oraz struny głosowe św. Antoniego. W Rzymie i Watykanie odwiedziliśmy Bazylikę i grób św. Piotra, grób św. Jana Pawła II, uczestniczyliśmy we Mszy św., którą ks. Mariusz celebrował przed Piotrowym Tronem. Podziwialiśmy słynną Pietę Michała Anioła oraz baldachim z brązu wykonany przez Berniniego. Kolejny dzień rozpoczęliśmy od niesamowitego duchowego przeżycia, jakim było dla nas wchodzenie na kolanach po Świętych Schodach, po których – jak głosi tradycja – Pan Jezus wszedł do domu Piłata. Nawiedziliśmy również Bazylikę św. Jana na Lateranie, widzieliśmy najsłynniejszy amfiteatr świata – Koloseum, a także Kapitol, Forum Romanum, Fontannę „Czterech Rzek”, Fontannę Di Trevi, Schody Hiszpańskie oraz plac Wenecki. Zwieńczeniem obfitego w zwiedzanie dnia była Msza św. w polskim kościele pw. św. Stanisława, biskupa.

Najbardziej oczekiwanym przez nas momentem pielgrzymki była audiencja generalna na Placu św. Piotra, podczas której zostaliśmy oficjalnie powitani. Papież Franciszek był tak blisko nas. Nikt nie krył łez wzruszenia.

Reklama

Wielkim przeżyciem było też nawiedzenie miasta Orvieto, gdzie miał miejsce Cud Eucharystyczny. Ks. Mariusz odprawił dla nas Eucharystię w katedrze, przed korporałem i Hostią, na których wciąż widoczne są ślady Krwi Chrystusa. W Orvieto wzięło początek odprawianie procesji ku czci Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w uroczystość Bożego Ciała.

Ostatniego dnia popłynęliśmy łodzią po Lagunie Weneckiej, a w Wenecji zwiedziliśmy plac i Bazylikę pw. św. Marka oraz spacerowaliśmy urokliwymi uliczkami miasta. Nocleg zaś przypadł nam w Lido di Jesolo, gdzie pomimo zmęczenia większość z nas skusiła się na spacer plażą uspokajającego swym łagodnym szumem Adriatyku.

Podróż była męcząca, program napięty, ale wszystko było rekompensowane przez niezwykłe i niezapomniane duchowe przeżycia. Każdy starał się pomagać innym – tym bardziej, że były z nami osoby na wózkach inwalidzkich. Ogromne wsparcie, uśmiech, cierpliwość oraz życzliwość okazali nam panowie z Biura Podróży „ALMATUR” z Częstochowy: pilot Piotr Skorek oraz dwaj kierowcy – pan Zbyszek i pan Lucjan, którzy zawsze służyli pomocą i mieli „serca na dłoni”.

Tagi:
pielgrzymka

Piękny jubileusz

2019-12-04 07:37

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 49/2019, str. I

Maria Fortuna-Sudor
Chrześcijańscy przedsiębiorcy w procesji z darami ofiarnymi

Dwa dni trwała XVI Pielgrzymka Przedsiębiorców i Pracodawców Duszpasterstwa „Talent”, a motywem przewodnim był jubileusz 20-lecia działalności. Spotkanie rozpoczęło się w sobotę 30 listopada (w Centrum Jana Pawła II na Białych Morzach) od cyklu konferencji poświęconych tematyce związanej z wartościami chrześcijańskimi w biznesie. Z kolei w godzinach popołudniowych był czas składania świadectw przedsiębiorców i dyskusje wokół tematu: „Zostać liderem, pozostać sługą”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamiński do katechetów: Róbcie swoje i zawierzcie Bogu

2019-12-14 21:04

mag / Warszawa (KAI)

Róbcie swoje i zawierzcie Bogu – zachęcał katechetów bp Romuald Kamiński. W auli kurialnej odbył się adwentowy dzień skupienia dla nauczycieli religii z diecezji warszawsko-praskiej. W tym roku naukę rekolekcyjną wygłosił ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski z Opus Dei. Mówił w niej o tym jak skutecznie przepowiadać Ewangelię. Oparł się przy tym na adhortacji papieża Franciszka Christus Vivit oraz nauczaniu papież Benedykta XVI.

Artur Stelmasiak
Bp Romuald Kamiński

Duchowny podkreślił, że podstawowym zadaniem nauczyciela religii jest prowadzić dzieci i młodzież do Jezusa Chrystusa. – Wasze przepowiadanie musi być zawsze oparte na prawdzie. Przyznał, że wymaga to mądrości i roztropności, by stać się ofiarą konfliktu. Zwrócił uwagę, że najskuteczniejszą metodą w edukacji jest doprowadzanie młodego człowieka, by sam mógł odkryć wartości. - W praktyce będzie to oznaczało dla nas umiejętne słuchanie, towarzyszenie, wypracowanie przez wielu z nas umiejętność zadawania pytań, tak aby podprowadzać dzieci i młodzież pod różne odpowiedzi, by sama Prawda swoim pięknem i siłą dobra przyciągnęła ich – tłumaczył ks. Moszoro-Dąbrowski.

Przyznał, że droga ucznia Zbawiciela nigdy nie była prosta. – Trzeba będzie nieustannie iść pod prąd będąc mocnym w wierze. Duchowe męstwo nie oznacza jednak hardości czy braku miłości – podkreślił.

- Jan Chrzciciel mówił a tłumy do niego ciągnęły. W jego ostrym nauczaniu było coś co poruszało ludzi i ich przyciągało. Tak więc nauczając trzeba zawsze wychodzić naprzeciw – mówił rekolekcjonista, zachęcając katechetów by sami starali się postawić w sytuacji konkretnego ucznia.

-W dzieciach jest odbicie tego czego doświadczają w swoich domach. Ich bunt i agresja są wynikiem tego, że sobie nie radzą z tym co ich spotyka. Głosząc więc naukę Chrystusa róbcie to z miłością. Niech w waszej postawie będzie empatia i zrozumienie. Pamiętajcie, że lekarz leczy, a nauczyciel naucza prawdy prowadząc do Jezusa – podsumował duchowny.

Składając katechetom świąteczne życzenia ordynariusz warszawsko-praski, bp Romuald Kamiński podziękował nauczycielom za ich oddaną posługę. Zwrócił uwagę na wyjątkowość i ponadczasowość ich pracy.

W ostatecznym rozrachunku, kiedy człowiek staje na progu wieczności, wszystko co doczesne a więc dobra materialne i intelektualne okazują się nieprzydatne. Pozostaje mu tylko to co może pomóc przejść na drugą stronę. Trzeba jednak mieć w życiu kogoś kto będzie nas należycie prowadził do spotkania z Panem. Wy do tej grupy należycie i z tego się cieszcie – zachęcał bp Kamiński.

Życzył im również wewnętrznej równowagi płynącej z życia w bliskości z Bogiem. Bez względu co będzie się działo w waszym otoczeniu, nie zamartwiajcie się. Róbcie swoje, a waszych sercach niech zawsze panuje pokój – podsumował duchowny.

Na terenie diecezji warszawsko-praskiej pracuje około 800 katechetów. W tym 2/3 to osoby świeckie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niechciany pomnik

2019-12-15 15:43

Beata Pieczykura

– Dopóki my żyjemy, król Jan III Sobieski stanie na Kahlenbergu w Wiedniu. Pomnik monarchy jest darem Polaków dla Europy, a nie dla Wiednia – powiedział Piotr Zapart, przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika Króla Jana III Sobieskiego w Wiedniu na Kahlenbergu, 15 grudnia na Jasnej Górze. Podkreślił, że na celu przywrócenie pamięci o Janie III Sobieskim, jednym z najsłynniejszych europejskich władców, który „jako obrońca wiary chrześcijańskiej ruszył, aby Europa zachowała wartości i swój kształt”.

Beata Pieczykura/Niedziela

Pomnik króla Jana III Sobieskiego, pierwotnie przeznaczony dla Wiednia, odwiedza miasta historycznie związane z monarchią. Od 15 grudnia do 3 stycznia jest prezentowany na Jasnej Górze przed bramą Lubomirskich. Był pokazywany w Krakowie. Po Częstochowie odwiedzi m.in. Warszawę, Brzeg, Nysę.

15 grudnia na Jasnej Górze uroczystość zorganizowały Fundacja Order Jana III Sobieskiego oraz Międzynarodowy Komitetu Budowy Pomnika Króla Jana III Sobieskiego w Wiedniu na Kahlenbergu. Rozpoczęła je Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.

Beata Pieczykura/Niedziela

Pomnik autorstwa rzeźbiarza prof. Czesława Dźwigaja (3 m wys., ok. 7,5 m dł., odlany w Gliwicach) przedstawia króla Sobieskiego na koniu, z buławą, którą wskazuje kierunek natarcia. Za nim – w bryle wykonanej w brązie – widać skrzydła husarskie, głowy koni i postaci biorących udział w obronie Europy przed armią Imperium Osmańskiego.

Związki króla Sobieskiego z Matką Bożą Częstochowską przypominają ojcowie paulini z Jasnej Góry. Maryi właśnie władca przypisywał Wiktorię Wiedeńską, jako wyraz dziękczynienia za tryumf oręża polskiego nad Turkami pozostawił w klasztorze wiele pamiątek, takich jak m.in. wieczna lampka, przedmiot przypominający fragment husarskiego skrzydła, tureckie kołczany, tuziny strzał oraz tarcza z wielkiej żółwiej skorupy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem