Wilno, gospodarz tegorocznego Kongresu, zajmuje szczególne miejsce w historii kultu Bożego Miłosierdzia. To tutaj, według dzienniczka św. Siostry Faustyny Kowalskiej, powstał pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego; tutaj działał również bł. ks. Michał Sopoćko, spowiednik św. Faustyny i jeden z najważniejszych apostołów orędzia Miłosierdzia. Oficjalne materiały Kongresu zapraszają uczestników do Wilna w dniach 7-12 czerwca 2026 r. pod hasłem: „Together, let’s build a City of Mercy” — „Budujmy razem Miasto Miłosierdzia”.
Hasło to można odczytać nie tylko organizacyjnie, ale także duchowo. W chrześcijańskiej tradycji „miasto” oznacza coś więcej niż przestrzeń zabudowaną. Jest obrazem wspólnoty uporządkowanej przez to, co kocha. Św. Augustyn w “Państwie Bożym” pisał o dwóch miastach zrodzonych z dwóch miłości: miłości własnej i miłości Boga. W tej perspektywie „Miasto Miłosierdzia” oznacza wspólnotę, w której miłość Boga i miłość człowieka organizują życie: modlitwę, liturgię, sakrament pojednania, troskę o ubogich, chorych, samotnych i odrzuconych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Tak rozumiane miłosierdzie nie zatrzymuje się na nabożeństwie. Staje się miejscem, rytmem posługi, konkretną odpowiedzią na ludzkie cierpienie. Właśnie tę logikę można dostrzec w najważniejszych miejscach związanych z orędziem Bożego Miłosierdzia.
Reklama
W Krakowie-Łagiewnikach Sanktuarium Bożego Miłosierdzia jest przede wszystkim miejscem modlitwy, pielgrzymowania i sakramentu pojednania. Ale obok kultu rozwijają się tam także konkretne dzieła miłosierdzia. Przy Rektoracie Sanktuarium działa Fundusz Miłosierdzia, z którego finansowane są posiłki dla osób potrzebujących. W ogłoszeniach duszpasterskich Sanktuarium regularnie pojawia się informacja o przekazywaniu 150 porcji ciepłego posiłku dla podopiecznych Dzieła Pomocy św. Ojca Pio; taki komunikat opublikowano m.in. w styczniu, lutym, marcu i kwietniu 2026 r. To ciche, systematyczne działanie pokazuje, że miejsce Miłosierdzia nie jest tylko przestrzenią przyjmowania pielgrzymów, ale również źródłem konkretnej pomocy dla ubogich i bezdomnych.
Z Łagiewnikami związana jest także codzienna posługa Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Prowadzony przez siostry Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy im. św. Siostry Faustyny kontynuuje pierwotne dzieło apostolskie Zgromadzenia wobec dziewcząt i kobiet potrzebujących głębokiej odnowy moralnej; obecnie pod opieką sióstr są dziewczęta w wieku szkolnym, kierowane przez sądy dla nieletnich. To ważny znak: tam, gdzie rozwija się kult Miłosierdzia, pojawia się również przestrzeń przyjęcia i odbudowy i formacji człowieka.
Podobną logikę można dostrzec w Płocku, gdzie pamięć o pierwszym objawieniu Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie łączy się z tradycją posługi Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wobec dziewcząt i kobiet w trudnych sytuacjach życiowych. Także Wilno, które w czerwcu stanie się miejscem światowego Kongresu, niesie nie tylko pamięć o obrazie Jezusa Miłosiernego i bł. ks. Michale Sopoćce. W mieście działa Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki, związane ze Zgromadzeniem Sióstr Jezusa Miłosiernego, założonym przez ks. Sopoćkę jako odpowiedź na objawienia św. Faustyny.
Reklama
W ten sposób Wilno, Łagiewniki i Płock pokazują, że „Miasto Miłosierdzia” nie jest hasłem abstrakcyjnym. Oznacza miejsce, w którym kult prowadzi do czynu, a modlitwa znajduje przedłużenie w służbie: wobec chorych, ubogich, dziewcząt, kobiet, rodzin i wszystkich, którzy zostali zranieni przez samotność, przemoc, wykluczenie lub ubóstwo.
W tej perspektywie warto spojrzeć na projekt, który dopiero powstaje — Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Tanwace w Burkina Faso. Nie jest ono jeszcze w pełni ośrodkiem pielgrzymkowym, którego skalę można by porównywać z Łagiewnikami, Wilnem czy Płockiem. Jest natomiast nowym, misyjnym dziełem w kraju dotkniętym przemocą, przesiedleniami i ubóstwem, które od początku chce być pomyślane szerzej niż tylko jako miejsce liturgii.
Burkina Faso, położone w regionie Sahelu, od lat doświadcza głębokich napięć społecznych i dramatów związanych z przemocą oraz niepewnością życia codziennego. Materiały projektu wskazują, że w takich realiach potrzebna jest stała, bezpieczna przestrzeń modlitwy, pojednania i wsparcia, która będzie leczyć rany i odbudowywać więzi wspólnotowe. W Tanwace powstała już Kaplica Miłosierdzia; decyzją kard. Philippe’a Ouédraogo została nazwana Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, a misję szerzenia kultu powierzono polskim pallotynom, w szczególności ks. Stanisławowi Filipkowi SAC.
Reklama
Projekt w Tanwace można więc odczytać jako próbę budowania lokalnego „miejsca miłosierdzia” w afrykańskim kontekście. Jego sens nie ogranicza się do wzniesienia budynku sakralnego. Chodzi o stworzenie przestrzeni, w której znajdzie się miejsce na modlitwę, sakrament pojednania, formację, przyjęcie pielgrzymów i konkretne dzieła pomocy społecznej. W dalszej wizji rozwoju kompleksu przewidziano m.in. Dom Miłosierdzia dla kobiet w ciąży pozostawionych bez wsparcia, odrzuconych przez rodziny lub dotkniętych trudnymi lokalnymi uwarunkowaniami obyczajowymi.
Sama koncepcja przestrzenna Tanwaki również ma służyć tej logice. Nie chodzi jedynie o układ architektoniczny, ale o miejsce, które prowadzi człowieka od wejścia ku modlitwie, od zgromadzenia ku pojednaniu, od celebracji ku dziękczynieniu. Projekt opisuje sanktuarium jako czytelną drogę: od bramy i placu wejściowego, przez przestrzeń wspólnotową i liturgiczną, ku wzgórzu z krzyżem i miejscem modlitwy. W tej wizji elementy funkcjonalne — dojścia, miejsca skupienia, przestrzeń celebracji, strefy ciszy i spowiedzi — mają służyć praktyce duchowej i wspólnotowej, a nie tylko organizacji ruchu pielgrzymów.
Projekt Tanwaki nie funkcjonuje w próżni. W ostatnich miesiącach z rzeczywistością pracy polskich pallotynów w Burkina Faso i Wybrzeżu Kości Słoniowej zapoznawał się abp Tadeusz Wojda SAC, metropolita gdański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, który na przełomie stycznia i lutego 2026 r. odwiedził tamtejsze placówki misyjne, spotykał się z miejscowymi biskupami oraz odwiedzał budowane sanktuaria. Z kolei 22 maja 2026 r. ks. Stanisław Filipek SAC przedstawił projekt Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Tanwace kard. Grzegorzowi Rysiowi, metropolicie krakowskiemu — pasterzowi Kościoła, którego duchowa mapa jest nierozdzielnie związana z Łagiewnikami.
Te dwa fakty pokazują, że powstające dzieło w Burkina Faso nie jest odległą inicjatywą misyjną oderwaną od doświadczenia Kościoła w Polsce. Przeciwnie — wpisuje się w samą logikę polskiego dziedzictwa Bożego Miłosierdzia, które nigdy nie ograniczało się wyłącznie do nabożeństwa, modlitwy czy pielgrzymowania. Orędzie przekazane przez św. Siostrę Faustynę domaga się konkretnego czynu: miłosierdzia okazanego człowiekowi ubogiemu, choremu, samotnemu, odrzuconemu i poranionemu. W tym sensie projekt w Tanwace łączy misyjne doświadczenie pallotynów, duchowe dziedzictwo Krakowa-Łagiewnik, Płocka i Wilna oraz ewangeliczną zasadę, że wiara bez uczynków pozostaje martwa. Budowane w Burkina Faso Sanktuarium Miłosierdzia Bożego ma być więc nie tylko miejscem kultu, ale także przestrzenią, w której wiara wyraża się przez konkretne dzieła miłosierdzia w służbie człowiekowi.
Program tegorocznego Kongresu w Wilnie pokazuje, że „Miasto Miłosierdzia” nie jest jedynie hasłem duchowym, ale konkretną drogą Kościoła: od pamięci o doświadczeniu Bożego Miłosierdzia, przez głoszenie Słowa i modlitwę, aż po działanie, dzieła miłosierdzia i kontemplację Serca Jezusa. Wśród tematów kongresowych pojawiają się m.in. pamięć jako fundament Miasta Miłosierdzia, modlitwa, która prowadzi do wyjścia ku innym, dzieła miłosierdzia jako droga ewangelizacji, pomoc w obliczu wojny, odnowa parafii oraz pytanie, jak nie pozostać obojętnym wobec ludzkiego cierpienia. W tej właśnie perspektywie można odczytać także powstające Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Tanwace: nie jako gotowe centrum pielgrzymkowe porównywalne ze skalą Łagiewnik czy Wilna, lecz jako nowe, misyjne „miejsce miłosierdzia”, które w realiach Sahelu chce połączyć pamięć o Bożym Miłosierdziu, modlitwę, pojednanie, formację i konkretną pomoc człowiekowi.
