Reklama

Muzeum chleba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedyne w Polsce muzeum poświęcone wypiekowi chleba powstało w Radzionkowie koło Bytomia. Jak wielkie znaczenie ma ten produkt w naszej kulturze i historii nie trzeba przypominać. Dobrze się stało, iż powstał ośrodek, który dokumentuje odchodzące już do lamusa sposoby produkcji chleba. Imponujące bogactwo ekspozycji uchroni na pewno wiele piekarskich sprzętów od zapomnienia. Niewątpliwą atrakcją, jaką oferują organizatorzy, jest samodzielna możliwość wypieku ciasta. Muzeum jest także jedyną poświęconą piekarstwu i ciastkarstwu placówką w krajach Europy Wschodniej, podobne można znaleźć jedynie w Niemczech, Szwajcarii i Francji.

Jak mówi Piotr Mankiewicz, twórca placówki, "muzeum powstało z szacunku dla historii i z potrzeby serca. Zgromadzone zostały w nim eksponaty, zbierane przez wiele lat, wszystko, co służyło wykonaniu chleba i wszystkiego, co o szacunku dla chleba zaświadcza".

Organizatorzy proponują zapoznanie się z ogólnie pojętymi ciekowostkami z dziedziny piekarstwa i ciastkarstwa. Muzealne zbiory gromadzone były przez około 10 lat i są to m. in. pocztówki, maszyny i urządzenia, narzędzia, wyposażenie wnętrz, regały piekarnicze, dokumenty z okresu XIX i XX wieku oraz archiwalne dokumenty z XVI i XVII wieku. W muzealnych salach znajduje się również fragment oryginalnej XIX-wiecznej cukierni, w której nasi przodkowie zaopatrywali się we wspaniałe smakołyki.

Wśród wielu wspaniałych eksponatów, jakie można obejrzeć podczas wycieczki, znajdują się m.in. oryginalne piece, w jakich wiele lat temu wypiekano chleb, którego smak nasze babcie i dziadkowie wspominają do dzisiaj. Ten niepowtarzalny, wyjątkowy smak uzyskiwany był przez dawnych piekarzy tylko poprzez ich własną, pilnie strzeżoną recepturę, którą dziś tradycyjne piekarnie wykorzystują, abyśmy mogli poczuć, jak wielką wagę przywiązywano do wypieku chleba. Choć ekspozycja zawiera wiele tradycyjnych, zabytkowych eksponatów, znajdują się wśród nich także maszyny i urządzenia współcześnie stosowane w piekarstwie i ciastkarstwie. Wspomniane już "własne wypieki" dokonywane są z pomocą najnowszych urządzeń stosowanych obecnie. Niemniej jednak ekspozycja obejmuje przede wszystkim zabytkowe, niespotykane, wspaniałe maszyny, jakimi posługiwali się nasi przodkowie.

Szczególnie ważnymi gośćmi w muzeum są dzieci. "Od szacunku dla kromki, naszej strawy powszedniej już tylko krok do szacunki dla najbliższych, do kraju rodzinnego do otaczającego nas świata" - przekonuje Mankiewicz. Dla nich też przed gmachem muzeum na obszernym podwórzu powstało pole z posadzonymi najczęściej występującymi odmianami zbóż w Polsce. Można to jednak zobaczyć tylko letnią porą. "Zaś zwiedzając muzeum młodzi ludzie mają niepowtarzalną szansę poznać historię wyrobu ciasta chlebowego i jego wypieku. Są tu bowiem urządzenia, których w nowoczesnych zakładach piekarniczych nie sposób zobaczyć. Młodzieży można przy tej okazji uświadomić, że w przeszłości praca w piekarni była o wiele cięższa, a przez to wolniejsze tempo pracy i mniejsza ilość produkcji" - dodaje. Zdaniem Mankiewicza - znajomość tradycyjnych sposobów wyrobu tego najpopularniejszego produktu, jakim jest w naszym społeczeństwie chleb, jest słabo znana i nie przywiązuje się do tego żadnej wagi. Obrazując to Mankiewicz przypomniał historię, jaka przytrafiała mu się w Niemczech - w odwiedzanym aktykwariacie zobaczył ryciny na temat piekarstwa, za które trzeba było zapłacić 200 marek, a że kilka dni wcześniej podczas jednej z wystaw, w której uczestniczył, rozdawał za darmo, popularyzując tradycje piekarskie, dużo cenniejsze ryciny.

Intencją muzeum jest uświadomienie wszystkim, że spośród najróżniejszych wypieków nasz polski, tradycyjny chleb nie ma sobie równego. Muzeum i jego bardzo liczne zbiory skierowane są do młodzieży, ale nie tylko, każdy może znaleźć coś dla siebie. Jednak zasadniczym celem jest kultywowanie i uczenie szacunku do chleba oraz związanych z nim polskich tradycji.

Muzeum jest czynne od poniedziałku do piątku w godz. od 8. 00 do 15. 30. Ceny biletów dla indywidualnych zwiedzających wynoszą 3 zł oraz 5 zł z możliwością wypieku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Orędzie prefekta Dykasterii ds. Duchowieństwa: Kapłaństwo nie jest rolą do odegrania

2026-04-02 08:16

[ TEMATY ]

Wielki Czwartek

Karol Porwich/Niedziela

„Kapłaństwo nie jest rolą do odegrania, lecz darem, którego należy strzec z wdzięcznym sercem i pełnym zachwytem” – pisze w orędziu skierowanym do kapłanów, diakonów i seminarzystów z okazji Wielkiego Czwartku prefekt Dykasterii ds. Duchowieństwa, kard. Lazzaro You Heung-sik. Dokument wyraża wdzięczność Kościoła za wierność duchownych. Wskazuje, że przez ich posługę Chrystus wciąż przybliża się do swojego ludu, uzdrawia, przebacza i karmi.

W orędziu czytamy, że Wielki Czwartek to dzień kontemplacji Chrystusa, który „umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (J 13,1). W dokumencie wyrażono podziękowanie za codzienną posługę kapłańską, która – jak zaznaczono – bywa „cicha i ukryta”. „Dziękujemy za wasze «tak», odnawiane każdego dnia, także pośród trudów, samotności i niezrozumienia” – czytamy w tekście.
CZYTAJ DALEJ

Wielki Czwartek obnaża sumienia - już nie ma gdzie się schować

2026-04-02 11:55

[ TEMATY ]

noc konfesjonałów

Wielki Czwartek

konfesjonał

Karol Porwich/Niedziela

Przez tydzień szedł przez syberyjski mróz, żeby przed śmiercią zdążyć do spowiedzi. My dziś mamy kościół za rogiem i setki wymówek. Wielki Czwartek stawia więc pytanie brutalnie proste: czy naprawdę nie mamy gdzie się wyspowiadać, czy tylko od dawna uciekamy przed prawdą o sobie?

Zesłaniec syberyjski, arcybiskup Zygmunt Szczęsny Feliński, wspominał kiedyś o innym polskim zesłańcu, który szedł do niego tydzień, pieszo, przez mróz, by przed śmiercią jeszcze się wyspowiadać. Przez czterdzieści lat nie spotkał na Syberii żadnego księdza.
CZYTAJ DALEJ

Bracia nie traćcie ducha

2026-04-02 16:54

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Przedpołudniowa liturgia Mszy Krzyżma Świętego w sandomierskiej bazylice katedralnej była wyrazem jedności duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego, posługującego w Kościele lokalnym.

Wraz z biskupem Krzysztofem Nitkiewiczem Eucharystię celebrowali biskup pomocniczy senior Edward Frankowski oraz kapłani przybyli z parafii Diecezji Sandomierskiej. W modlitwie uczestniczyli także ministranci, dziewczęta z ruchów katolickich, wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego, siostry zakonne oraz wierni świeccy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję